Środa 17-10-2018, imieniny Ignacego, Wiktora
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Nadal chłodno w sprawie ciepła

 
Elbląg, Nadal chłodno w sprawie ciepła (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Grupa Energa naciska na EPEC i miasto, by jak najszybciej podpisać nową umowę na dostawę ciepła dla elblążan. Kilka dni temu odbyło się spotkanie przedstawicieli obu spółek, ale na razie sytuacja nadal jest patowa.

Przypomnijmy, że 80 procent ciepła produkowanego w Elblągu pochodzi z ciepłowni firmy Energa Kogeneracja. Miasto ma podpisaną umowę na jego dostawę, ale po 2020 roku wchodzą zaostrzone normy ochrony środowiska, w wyniku czego EKO musi zainwestować w modernizację swojej instalacji około 120 milionów złotych. Dlatego chce podpisać z miastem nową umowę aż na 17 lat, bo to ma gwarantować spółce zwrot zainwestowanego kapitału. Miasto i EPEC umowy w proponowanym kształcie podpisać na razie nie chcą, twierdząc że niektóre jej zapisy, między innymi dotyczące kształtowania cen, są niekorzystne dla mieszkańców.
     Od miesięcy sytuacja jest patowa, choć w ostatnich dniach okazało się, że zarówno EPEC jak i EKO wróciły do rozmów, choć tematem były negocjacje na temat aneksu do istniejącej umowy na dostawy ciepła. Zarząd EPEC twierdzi, że do 17 sierpnia Energa Kogeneracja ma przygotować propozycje do aneksu, a 27 sierpnia odbędzie się kolejne robocze spotkanie.
     - Odnieśliśmy wrażenie, że najwyraźniej drugiej stronie nie spieszy się z podpisaniem umowy – mówi tymczasem Krzysztof Żochowski, prezes Energa Kogeneracja, – Można było odnieść wrażenie, że EPEC chce pokazać, że ciągle prowadzi z nami negocjacje. Niestety to spotkanie nie przybliżyło nas w żaden sposób do rozwiązania zaistniałej sytuacji. Przedstawiciele EPEC poprosili, aby przygotować im propozycje zmian do umowy w formie aneksu, a nie jak do tej pory było to procedowane, w formie jednolitego tekstu umowy. Naszym zadaniem nie mamy już czasu i przedłużanie rozmów jest niepotrzebne. Musimy mieć jasną sytuację w celu podjęcia decyzji związanych z uruchomieniem inwestycji.
     - Jeżeli kolejne spotkanie nie przyniesie żadnego efektu, można spodziewać się zmian warunków dostaw ciepła ze strony Energa Kogeneracja. W praktyce będzie to oznaczać znaczne zmniejszenie wolumenu produkowanego ciepła w Elblągu od września 2020 r. – dodaje w komunikacie Grupy Energa jej rzecznik prasowy Adam Kasprzyk. - Energa cały czas deklaruje chęć kontynuowania rozmów zmierzających do osiągnięcia porozumienia w sprawie warunków dostaw ciepła również po 31 sierpnia 2018 roku Jednakże podpisanie umowy w późniejszym terminie niż sierpień 2018 r., spowoduje, że termin zakończenia wykonania inwestycji IOS przypadnie już na sezon grzewczy 2020/2021, a więc będzie brakowało ciepła w elbląskim systemie ciepłowniczym.
     - Nie komentujemy wypowiedzi rzecznika Grupy Energa – taką odpowiedź otrzymaliśmy od Elbląskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, gdy poprosiliśmy o skomentowanie komunikatu EKO.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

RTV + SZAFA
Kuchnia nowoczesna
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia inna niż inne