Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Najwięcej skarg obuwniczych

W 2004 roku do Delegatury Inspekcji Handlowej w Elblągu wpłynęło łącznie 246 skarg. Najczęściej dotyczyły one obuwia, odzieży oraz materiałów budowlanych.

Inspektorzy przyjęli 246 skarg na przedsiębiorców działających na terenie czterech powiatów województwa warmińsko-mazurskiego: elbląskiego ziemskiego, braniewskiego, lidzbarskiego oraz miasta Elbląga oraz województw: pomorskiego, małopolskiego, dolnośląskiego, łódzkiego. Najwięcej, bo aż 213, dotyczyło przedsiębiorców działających na terenie Elbląga. Około 40 proc. skarg związanych z obuwiem z terenu Elbląga dotyczyło jednego przedsiębiorcy.
     - Tematyka skarg była bardzo różna, jednak najczęściej dotyczyła obuwia - przyznają inspektorzy. - Otrzymaliśmy 167 takich zażaleń. Pozostałe dotyczyły sprzętu komputerowego (1), artykułów motoryzacyjnych (1), sprzętu AGD i RTV (3) oraz innych artykułów, m.in. odzieży, materiałów budowlanych (37).
     Tematem 32 skarg były usługi (motoryzacyjne - 3, remontowo-budowlane - 19, pralnicze - 5 i inne - 7). Tylko pięć skarg dotyczyło artykułów spożywczych (mięsa i przetworów mięsnych - 1, wyrobów i przetworów mlecznych - 1 oraz innych - 3).
     Najczęstszymi przyczynami skarg, które wpłynęły do Delegatury w Elblągu były: nieznajomość regulacji prawnych dotyczących trybu reklamacji towarów niezgodnych z umową, przewlekłość w załatwianiu reklamacji czy też załatwianie reklamacji niezgodnie z przysługującym konsumentom uprawnieniem do wyboru sposobu zaspokojenia roszczeń. Niezadowolenie klientów z artykułów żywnościowych wynikało z faktu, że oferowane towary były przeterminowane, ich ceny nie były widoczne, nie były zgodne z ceną umieszczoną na wywieszce.
     Skargi na wykonawców usług najczęściej dotyczyły: niewłaściwej jakości, zniszczenia bądź uszkodzenia przedmiotu usługi (odzież w pralni), jak również niedotrzymania terminu wykonania usługi określonego w umowie.
     Inspektorzy załatwili drogą mediacji, kontroli, a także w inny sposób 233 skargi, w tym 126 ze skutkiem pozytywnym dla klienta. Natomiast 13 skarg zostało przekazanych do załatwienia do inny organów.
     - W porównaniu z poprzednimi latami tematyka skarg nie zmieniła się - podsumowują inspektorzy. - Nadal najwięcej dotyczy obuwia. Zwiększyła się natomiast liczba klientów niezadowolonych z usług. W porównaniu z rokiem 2003 liczba tego typu skarg wzrosła o 250 procent. Wzrosła też ogólna liczba wszystkich przyjętych skarg, która w 2004 roku wyniosła 246, a w 2003 r. - 124.

przyg. A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • czterech powiatów województwa warmińsko-mazurskiego (...) oraz województw: pomorskiego, małopolskiego, dolnośląskiego, łódzkiego. - o co chodzi???????????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    matrr(2005-02-12)
  • jak ktoś śmiał usunąć mój wpis? przecież wiadomo o kogo dokładnie chodzi! co? kogoś prawda gryzie w oczy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    L.(2005-02-13)
  • Ja chodze w campusach, polecam , buty wygodne i sie dobrze pasuja do nogi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Obi(2005-02-13)
  • A ile jest spraw, które nie są zgłaszane? Np. w pralni w Ogrodach zniszczono mi spodnie od garnituru, niestety zauważyłem to dopiero po urlopie (kiedy to normalnie garnituru nie noszę) i po wyrzuceniu paragonu. Cenię swój spokój więc nie zgłaszałem tego do PIHu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Robert(2005-02-14)
  • Polaka po butach zawsze rozpoznasz za granicą. W jednych chodzi cały rok. Liczba reklamacji obuwia raczej nie powinna dziwić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tomek(2005-02-14)
Reklama