Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 27-05-2017, imieniny Augustyna, Juliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jeden bażant bażantarni jeszcze nie czyni, ale zawsze to coś Jeden bażant bażantarni jeszcze nie czyni, ale zawsze to coś

Nie będą przedsiębiorcami?

Najprawdopodobniej 24 września elbląski sąd zdecyduje, czy Roman N. i Tomasz L. - członkowie zarządu firmy Halex - będą mogli prowadzić działalność gospodarczą. Przed sądem gospodarczym toczy się proces w tej sprawie.

Sąd jednak zanim ogłosi orzeczenie chce rozpatrzyć jeszcze jeden dowód - treść umowy o pracę zawartej między firmą a jednym z pracowników. Proces o orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej i zasiadania w radach nadzorczych zostało wszczęte przez sąd w związku z prowadzonym postępowaniem upadłościowym Halexu.
     Orzeczenie o zakazie prowadzenia działalności można wydać na termin od dwóch do pięciu lat, a zostaje wszczęte np. wtedy, gdy firma długotrwale nie spłaca długów. Elbląski sąd, jak dotychczas, wydał takie orzeczenia tylko wobec dwóch elblążan.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama