Sobota 23-06-2018, imieniny Wandy, Zenona. Dzień Ojca
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Kanał z widokiem na ... "park" Kanał z widokiem na ... "park"

Nie chcieli pracy?

Państwowa Inspekcja Pracy wystąpiła z pozwami w imieniu 11 byłych pracowników firmy EOL. O sprawie informowaliśmy kilka tygodni temu.

Czerwcowy nabór do pracy przy produkcji osłon do elektrowni wiatrowych prowadziło przedsiębiorstwo handlowo-usługowe spod Ostródy związane z firmą EOL. Na początku ludzie pracowali w firmie na czarno. Po kontroli inspekcji pracy, otrzymali tylko umowy o dzieło, które - jak twierdzą - kazano im podpisać in blanco.
     Kiedy pod koniec września br. nie otrzymali sierpniowych pensji, postanowili sprawę nagłośnić. Po monitach dostali kwity umów o pracę obowiązujące od września, ale wraz z nimi - wypowiedzenia.
     - Wystąpiłem z pozwami, bo zamierzam udowodnić, że zatrudnieni tam pracownicy rzeczywiście pracowali, a nie wykonywali swoje dzieło - podkreśla Eugeniusz Dąbrowski, szef elbląskiej Inspekcji pracy. - Dopiero korzystne dla pracowników w tej sprawie wyroki mogą być podstawą innych roszczeń pracowniczych, takich jak zapłata za przepracowane godziny nadliczbowe, ekwiwalent za urlop, za ubrania robocze, środki czystości czy składki na ubezpieczenie społeczne.
     Na rozprawę do elbląskiego sądu przybył z dużym opóźnieniem Waldemar Owczarczyk, jeden z szefów firmy EOL. Zostawił odpowiedź na pozwy, w której wnioskuje o oddalenie powództwa. Stwierdził że firma chciała zatrudnić pracowników na umowę o pracę, ale oni tego nie chcieli.
     - To jest wybieg - komentuje Eugeniusz Dąbrowski. - Pracodawca powołuje się na pisma pracowników do pani Owczarczyk dotyczące zerwania umowy o dzieło. Jest tam zdanie, w którym każdy z nich oświadcza, że nie przyjmuje warunków zaproponowanych przez pracodawcę. Z tym tylko, że to pismo mieli podpisać po to, by to EOL ich dalej zatrudniał, a nie jak dotychczas PPHU spod Ostródy. Pracodawca powołując się na to zdanie uznał, że to pracownicy odmawiali dalszej pracy.
     Proces odroczono do 26 listopada br.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Clinex Floral
Płyn do mycia i dezynfekcji
Clinex W3 Multi
Parker