Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Normalność jest w cenie

W oddziale koncernu Alstom Power w Elblągu nie będzie strajku generalnego.

We wczorajszym referendum, które miało o tym zadecydować, wzięło udział zaledwie 38,5 procenta pracowników. Referendum byłoby ważne, gdyby swój głos oddała co najmniej połowa zatrudnionych. Głosowanie zorganizowały działające w zakładzie związki zawodowe, które żądają podwyżek płac.
     Związkowcy zapewniają jednak, że nie są rozczarowani wynikiem głosowania. Przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Alstom Power, Hanna Szarkowska – Zajkowska spodziewała się niskiej frekwencji.
     - Ludzie zwyczajnie boją się o pracę i choć zapewne chcieliby wyższych pensji, to zdają sobie sprawę, jak trudna jest sytuacja na lokalnym rynku pracy – wyjaśnia przewodnicząca i dodaje, że fiasko referendum oznacza wyczerpanie prawnych możliwości nacisku na dyrekcję.
     - Można jednak powiedzieć, że spór został rozwiązany, bo przecież załoga wyraziła swoją opinię i my ją akceptujemy. Cenimy sobie również to, że pracujemy w firmie, w której prawo jest przestrzegane i możemy prowadzić normalny dialog z pracodawcą - dodaje Szarkowska – Zajkowska.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • amen
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    priest(2005-06-11)
  • Załoga ALSTOM Power utarła nosa związkowym wichrzycielom i bardzo dobrze. Niech sobie robią swoje zadymy poza zakładem pracy. W obecnych okolicznościach strajk byłby końcem ALSTOM Power w Elblągu. I co ludzie poszli by na bruk, zwiększając armię bezrobotnych w Elblągu, a panowie działacze Zwiazkowcy powiedzieli by "trudno nie udało się, bardzo nam przykro wracamy do swoich zacisznych gabinetów". Te gabinety są opłacane z budżetu pacodawcy i składek ludzi ciężko pracujących. A w ogóle po takim fiasku wszyscy przewodniczący związków zawodowych z ALSTOM Power powinni podać sie do dymisji. Dostali od załogi czerwoną kartkę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pracownik z ALSTOM Power(2005-06-12)
  • Tak nie można!! Co na to pan Mirosław Kozłwowski?? Panie Mirosłąwie czas na barykady!!!!! Trzeba coś robić!! Zostwic to tak w spokoju?? Dalej ludzie będą mieli pracę?? To się nie godzi bo pana stanowisko na tym ucierpi!! A właśnie to kim tak właściwie pan jest?? Bo słyszałem że tylko pieniaczem i dorobkiewiczem ale to chyba nieprawda... Przecież tak wiele pan zrobił dla Elbląga i ludzi tutaj pracujących... Tyle pan spraw zniweczył swoją "pomocą", tylu ludzi panu zawdzięcza zasiłek dla bezrobotnych... Panie Mirosłąwie!! na barykady!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xxx(2005-06-12)
  • Pracownik: Pieprzysz, aż mi wstyd. Właśnie dzięki takim jak ty oddamy więcej kasy dla rządu francuskiego (faktycznego właściciela koncernu). A co tam, francuski robol też musi dostać swoje 2% podwyżki ....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    też pracownik(2005-06-13)
  • A przepraszam, czy my sami nie zgodziliśmy sie na to kilka lat temu? Pisze o nas, nie tylko myśłąc o mieszkańcach Elbląga, bo jest tak w całej Polsce. Pracujmey w zakładach firm zagranicznych wiedząc że jesteśy mało opłacani. Ale to "nasza" robota - nasze głosowania itd!! Co do strajku - uważam, że komuś bardzo zależy żeby po prostu ten zakład delikatnie mówiąc skończył swój żywot w Elblągu. Znam ludzi którzy pracują za 800 zł na rękę i muszą wyżywić rodzinę, nie wiedzą czy z każdym dniem nie zostaną zwolnieni, bo zakład ledwie "zipie". Tylko dlaczego komuś na tym zależy? Pomyślcie nad tym, proszę, zanim kilkaset osób zostanei bez pracy w Elblagu i kilkaset moze rodzin będzie przeżywac dramat bezrobocia. Pracowałem w takim zakąłdzie, gdzie dano nam podwyżki, premie itd, a po kilku miesiacach zaczęły sie zwolnienia, w końcu zakład rozwiązano.Z zakładu który był wielkim oncernem nie zostąło nic. Więc kochani - wiedząc że będzie mało, ale jednak trochę więcej, czy warto z tego rezygnować?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-06-14)
  • Ten zakald kochany nigdy nie zniknie, bo jest jedyny tak nowoczesny i wyposazony w Polsce/Europie i ma takie mozliwosci produkcyjne. Wujek Schichau (jesli wiesz o kogo chodzi) mial glowe na karku i choc minelo juz ponad 100 lat, dalej jego mysl techniczna profituje. Wiec czarnowidzu przestan p... i zajmij sie rodzina/praca.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Dyrektor(2005-06-14)
Reklama