Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 23-10-2017, imieniny Teodora, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Piękna elbląska jesień Piękna elbląska jesień

O tym, jak przewodniczący w głosowaniu się zagubił

Elbląg, O tym, jak przewodniczący w głosowaniu się zagubił (fot. PS)

Podwyżka podatku od nieruchomości, zdaniem radnych prezydenckiej koalicji, została przegłosowana na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Zdaniem radnych opozycji - nie została. Według prezydenta Henryka Słoniny chyba też nie, bo zarządził krótką, nadzwyczajną sesję w tej sprawie w najbliższy piątek.

Gdy w czwartek (20 listopada) rozpoczęto debatę nad uchwałą nr 4/XIII „w sprawie podatku od nieruchomości położonych na terenie miasta Elbląga”, radni opozycji opowiedzieli się przeciw podwyżce.
     Tomasz Lewandowski stwierdził, że klub radnych Platformy Obywatelskiej nie zgadza się na podwyżki stawek dla przedsiębiorców niemal o 6,5 procent, chociażby ze względu na pogłębiającą się recesję światowej gospodarki. Wtórował mu Jerzy Wilk z PiS, jego zdaniem w obecnej sytuacji gospodarczej miasto nie powinno zbyt mocno obciążać przedsiębiorców.
     Projektu uchwały bronił radny Marek Gliszczyński z LiD.
     W końcu przewodniczący Rady Miejskiej Janusz Nowak zarządził głosowanie i... zapanowała konsternacja. Na tablicy świetlnej ukazał się wynik głosowania: 9 głosów za, 10 głosów przeciw. A radnych jest 25.
     Janusz Nowak zasugerował, że maszyna do głosowania musiała ulec awarii, więc głosowanie trzeba powtórzyć. Kilku radnych stwierdziło, że brali udział w głosowaniu, ale ich głosów maszyna nie uwzględniła.
     Wówczas opozycja powołała się na statut miasta, który nie zakłada powtórek głosowań. - Nie możecie przyjąć do wiadomości, że przegraliście głosowanie - mówił Jerzy Wilk. - Nie podoba wam się ten wynik i chcecie je powtórzyć, ale nie ma takiej możliwości, głosowanie jest ważne.
     Radny Bogusław Milusz złożył wniosek o sprawdzenie działania maszyny do głosowania, ale ten został przez Janusza Nowaka pominięty milczeniem. Zamiast tego przewodniczący Rady poprosił o ekspertyzę prawną obecną na sali radczynię Urzędu. Ta wygłosiła ekspertyzę, ale... techniczną. Stwierdziła, że jeśli wina jest technika, to należy głosować jeszcze raz.
     
     Ten jeden przycisk
     Skąd te problemy? Otóż odkąd wprowadzono na salę obrad Rady maszynę do głosowania, przewodniczący zarządza głosowanie, wydając komendę: „Kto jest za przyjęciem uchwały, proszę podnieść rękę i nacisnąć przycisk (i analogicznie: „kto jest przeciw...”, „kto się wstrzymał...”). Tylko że odkąd wprowadzono maszynę do głosowania, podniesionych rąk nikt już nie liczy.
     Na tablicy z wynikami głosowania wyświetla się pięć pozycji: „głosowało” „za”, „przeciw”, „wstrzymało się”, „nie głosowało”. W spornym głosowaniu wyświetliły się liczby: „19”, „9”, „10”, „0”, „0”, a na sali było 25 radnych. O to ostatnie zero toczył się spór. Bo na maszynce do głosowania stojącej przed radnym jest jeszcze przycisk „obecny”. Dopiero jego wciśnięcie powoduje, że choć nie bierze się udziału w głosowaniu, a jest się na sali (można tak robić), w rubryce „nie głosowało” pojawiają się jakieś wartości liczbowe inne niż zero.
     Radni, którzy twierdzili, że ich głosowania wynik nie uwzględniał, mogli nie wcisnąć przycisku „obecny” - celowo albo przez roztargnienie. Wówczas przewodniczący Janusz Nowak zarządziłby ponowne głosowanie, unieważniając poprzednie z powodu roztargnienia radnych.
     Janusz Nowak wziął jednak winę na siebie. Tłumaczył, że pewnie zbyt późno włączył automat do liczenia głosów. Ale to ciągle roztargnienie (mówiąc delikatnie; mniej delikatnie, np. gapiostwo).
     Ale przewodniczący Rady Miejskiej (radca prawny tym bardziej) powinni wiedzieć, że roztargnienie (ewentualnie gapiostwo) radnych nie jest wystarczającym powodem, żeby głosowanie powtarzać. Roztargnienie przewodniczącego też nie jest.
     Janusz Nowak zarządził jednak ponowne głosowanie, radni PO i PiS postanowili na znak sprzeciwu nie głosować. Tym razem wynik brzmiał: głosowało - 13, za - 13, przeciw - 0, wstrzymało się - 0, nie głosowało - 0. Wynik „0” w ostatniej rubryce już nikogo nie oburzał, choć na sali wciąż było 25 radnych.
     Radni PO stwierdzili, że zaskarżą sposób przyjęcia tej uchwały do Wojewody, ale ten nie będzie chyba musiał zajmować stanowiska.
     W piątek 28 listopada radni spotykają się na debacie budżetowej (wcześniej planowanej), która zostanie poprzedzona - na wniosek Prezydenta - półgodzinną nadzwyczajną sesją Rady Miejskiej. Podczas sesji zaplanowano dwa głosowania: uchylenie wadliwie podjętej uchwały i ponowne głosowanie nad podwyżką podatku od nieruchomości.
     
     Morał
     Czy warto tak się męczyć, gimnastykować, naginać prawo tylko dlatego, że ma się w Radzie przewagę jednego głosu? Nie, bo mając przewagę jednego głosu, zawsze można przegłosować sporną uchwałę „na następnej sesji”.
     
     A podwyżki?
     Tym razem podwyżki podatku od nieruchomości pewnie zostaną przez Radę przyjęte, dlatego podajemy najważniejsze stawki tego podatku (za projektem uchwały nr 4/XVIII).
     
     - od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - 0,70 zł za m2 (podwyżka o 0,03 zł)
     - od pozostałych gruntów - 0,33 zł za m2 (podwyżka o 0,04 zł)
     - od budynków mieszkalnych - 0,59 zł za m2 (podwyżka o 0,03 zł)
     - od budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - 18,44 zł za m2 (podwyżka o 0,74 zł)
     - od budynków wykorzystywanych do prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie handlu - 19,81 zł za m2 (podwyżka o 0,80 zł).

Piotr Derlukiewicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • złodzieje!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-11-26)
  • Chętnie poznam nazwiska radnych, którzy głosowali za (postanowili mnie ograbić)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-11-26)
  • Panowie Radni uchwalcie stawkę podatku od nieruchomości na 50zł za metr, albo najlepiej 1500zł. Kpiny sobie robicie z ludzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-11-26)
  • Gienialny pomysł! W końcu nasi włodarze znaleźli pieniądze! Po co obniżać koszty, mądrze inwestować. .. , jak zawsze można sięgnąć do kieszeni podatnika.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wół(2008-11-26)
  • Panie Derlukiewicz, byłem na tej sesji i podczas tego głosowania 25-ciu radnych podniosło ręcę, część za, część przeciw i z formalnego punktu widzenia to wystarczający powód do przeliczenia głosów!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kolega z pracy(2008-11-26)
  • co to za podwyżki, inflacja prawie 10 % a złodziejom biznesmenom podwyższaja o jakies grosiki, walnąc o inflacje minimum,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    reformator(2008-11-26)
  • Ale macie władze, nawet głosować nie potrafią :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zamiejscowy(2008-11-26)
  • Reformator, jak ty chcesz obniżyć inflację - podnosząc ceny?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-11-26)
  • jedna maszyna sensowna na tej sali -
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-11-26)
  • Jak zwykle - socjalizm w rozkwicie i kreatywna ekonomia polityczna. Na miejscu ludzi rozsądku w Radzie, poprosił bym o wywód i analizę z której urodziła się ta dość zaskakująca decyzja określająca, jak sadzę z sufitu, stawkę podatku dla podmiotów gospodarczych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MiejscowyAborygen(2008-11-26)
  • Wojewoda uchyli ta uchwałę uznając ją za nieważną zwarzywszy na nieprawidłowiści w jej głosowaniu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-11-26)
  • Policzmy więc, a informuję że są to stawki roczne: masz działkę 1000m2 pod działalność gospodarczą to rocznie zapłacisz więcej o 30zł stoi dom na powierzchni 1000m2,ok 40 mieszkań - za cały dom rocznie więcej o 30zł - 0,9zł na mieszkanie/rok - mniej niż 10 groszy miesięcznie. Pierwszy anty-komuch Aborygen chciałby aby miasto się rozwijało, dbalo o drogi, o szpitale, o szkoły, dzieci itd. ale jak każdy prawicowy krzykacz - tylko nie z mojej kasy! Tego typu lokalne podatki są nieodczuwalne dla kogokolwiek i jedne z niższych w regionie! Podwyżki wprowadzane w samorządach to pikuś w porównaniu z tym co politycy robią centralnie. Bo jak nie podnieść np. opłat za wodę, w Elblagu o ok. 5%, pompowaną do naszych mieszkań gdy prąd drożeje o prawie 30 proc? To wszystko się wiąże centralnie, podatki lokalne nieodczuwalne jednostkowo, a zbierane masowo to przychód dla miasta do podziału na modernizacje itd. To nie podatki w Elblagu nie generują napływu inwestorów, a uciążliwa izba skarbowa, US i ZUS. Zaręczam, gdyby te instytucje pracowały pro-miejsko to nawet przy podatkach większych dwukrotnie byłoby zatrzęsienie inwestorów. Trochę winy UM jest, bo niestety nie ma zwartego planu pozyskiwania inwestorów, a takie obiecanki i rozmowy od targów do targów g. .. o dają! Czytałem właśnie statut miasta, i znowu prawica robi idi. .otów z mieszkańców! Otóż w statucie wyraźnie jest: par. 22pkt. 6(zmiana XVIII/425/2004; par. 27pkt. 2ust. 8.Pieniacze i tyle, wszystko pod publiczkę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wyborca007(2008-11-26)
Reklama