Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ? Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ?

Obywatele świata na elbląskim campingu

Na elbląskim campingu ruch jest mniejszy niż przed rokiem. - Myślę, że jest to spowodowane niskim kursem euro - mówi Bogusława Sieczka, szefowa campingu. - Podobnie jest też w innych miastach Polski. Jednak goście do nas przyjeżdżają i są to głównie turyści zagraniczni. Dla nich największą atrakcją jest Kanał Elbląski.

Camping przy ul. Panieńskiej oferuje miejsca na polu namiotowym, miejsca dla przyczep campingowych, są również pokoje w pawilonie. Ceny od kilku lat nie zmieniają się.
     - Opłata pobytowa za osobę to 12 zł, za namiot 5 zł, za autokarawan - 17 zł, za podłączenie do prądu - 7 zł - wymienia Bogusława Sieczka. - Są to oczywiście ceny za dobę.
     Goście, którzy odwiedzają elbląski camping, to głównie turyści zagraniczni.
     - Kiedyś przyjeżdżali w większości Niemcy - mówi Bogusława Sieczka. - Teraz, gdy Polska weszła do Unii Europejskiej, mamy gości - można powiedzieć - ogólnoświatowych, bo przyjeżdżają i z Austrii, i ze Szwecji, a nawet z Australii. Ruszył się także Wschód i nie są już to goście, którzy u nas handlują, ale turyści.
     Na campingu zatrzymują się także Polacy, choć są w mniejszości.
     - Nasi rodacy wolą wypoczywać na morzem, a dla turystów zagranicznych większą atrakcją jest Kanał Elbląski i dlatego właśnie nasz camping jest ich bazą noclegową - przyznaje Bogusława Sieczka.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama