Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Panika w Pasłęku

Rada Ministrów jak dotąd nie potwierdziła oficjalnym rozporządzeniem, że w Pasłęku będzie oddział specjalnej strefy ekonomicznej. To stwarza kłopoty zarówno potencjalnym inwestorom, jak i władzom, które chciałyby przygotowywać tereny pod inwestycje.

Jedynym potwierdzeniem utworzenia strefy jest pismo, w którym "przewiduje się" jej utworzenie na 40 hektarach gruntów w Pasłęku.
     - Być może panikujemy, ale wiemy, co oznaczają decyzje bez pokrycia - powiedział burmistrz Pasłęka Maciej Romanowski.
     Oficjalnie zgłosił się już jeden inwestor, który chciałby w Pasłęku na 23 hektarach terenu strefy wybudować tłocznię oleju rzepakowego i zatrudnić do 280 osób.
     - To nie jest dużo, ale zawsze może oznaczać ożywienie gospodarcze i np. kontraktacje dla rolników - dodał Romanowski. - Jest zajączek, więc trzeba go łapać.
     Samorząd przygotowuje już symulację kosztów i wycenę gruntów, ale nie jest pewien, czy za tym pójdą ostateczne decyzje.
     W sprawie oficjalnego potwierdzenia utworzenia strefy w Pasłęku władze miasta zamierzają udać się wkrótce do Warszawy.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama