Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Ewenement natury Ewenement natury

Teraz ja - PKP Elbląg

 
Elbląg, Teraz ja - PKP Elbląg fot.arch.portEl
Rek

Świeżo wyremontowany, schludny, funkcjonalny i nowoczesny – taki jest dworzec kolejowy w Elblągu. Jest to wizytówka miasta, której nie musimy się wstydzić. Istnieje jednak inny problem, a mianowicie połączenie Elbląga z innymi miastami Polski.

Elbląg to miasto średniej wielkości, które zamieszkuje ponad 125 tysięcy ludzi. Miasto, pomimo swojej wielkości, nie ma dobrego połączenia z głównymi miastami Polski.
     Zacznijmy od tego, że od grudnia 2006 r. Szybka Kolej Miejska (SKM), która kursowała z Trójmiasta do Elbląga, zawiesiła swoje połączenia, tłumacząc to tym, że nie doszło do porozumienia o finansowani tej linii kolejowej między marszałkami województw warmińsko-mazurskiego i pomorskiego. No cóż, kogo w stolicy naszego województwa obchodzą połączenia naszego miasta z Gdańskiem…
     Elbląg posiada również fatalne połączenie z Warszawą, praktycznie za każdym razem, kiedy chcemy pojechać do stolicy, musimy przesiadać się w Malborku. Co prawda, istnieje jedno bezpośrednie połączenie z Warszawy do Elbląga ale wyruszając ze stolicy o godzinie 9.51, zwiedzamy takie miasta, jak Białystok, Ełk, Kętrzyn i Pasłęk i w Elblągu jesteśmy na godzinę 18.59, a więc podróż trwa ponad 9 godzin!
     Obecnie pojawiła się nowa wizja i szansa na lepsze i trwałe połączenia z Kaliningradem, przez co Elbląg na pewno zyskał by na swojej atrakcyjności. Niebawem zostanie wprowadzony mały ruch graniczny, a wraz z nim komunikacja. Jakże pięknie byłoby znów ujrzeć pociągi wyruszające w stronę Kaliningradu przez stację Elbląg- Zdrój, która od kilku lat umiera. Wizja reaktywacji kolei nadzalewowej to nie tylko doskonałe połączenie obwodu kaliningradzkiego z Elblągiem, ale również odświeżenie atrakcyjnej turystycznie linii, która w okresie wakacyjnym przyciąga wielu turystów.
     Kolejny problem to liczba przystanków kolejowych w Elblągu. Właściwie istnieje tu tylko jedna stacja kolejowa, która zmusza podróżujących do wysiadania w tym jednym miejscu. Szkoda, że nie jest rozważane stworzenie przystanków kolejowych na wysokości wiaduktu przy ulicy Akacjowej i w części dzielnicy Osiek na wysokości ulicy Czerniakowskiej – to ułatwiłoby podróżowanie z Olsztyna i z Gdańska. Takie rozwiązanie istnieje w innych, o wiele mniejszych miastach w Polsce. Przystanki kolejowe to nie dworce z kasami, sklepami, kioskami, a zwykłe perony, przy których zatrzymują się pociągi regionalne. Tym samym mieszkańcy dzielnic oddalonych od „Elbląga Głównego” nie byliby skazani na dojazd z dworca głównego do swoich miejsc zamieszkania.
     

Paweł Mrowkowiak
Liczba publikacji: 15
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
5.7 18 70

..., a moim zdaniem
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Przesiadka w Malborku to nic, ale jak można tyle godzin jechać do Warszawy???!!! 30 lat temu w Warszwie było się w niecałe 4 godziny łącznie z czasem na przesiadkę!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-05-17)
  • Autorze artykułu. Zdaje chyba Pan sobie sprawę z tego, że to, o czym Pan pisze, to tylko naiwne marzenia. Jak przecież wiadomo, nasza "stolica", czyli Olsztyn na nas głeboko. .. A linia nadmorska? Już dawno postawiono na niej krzyżyk. Kolejarze z Olsztyna tylko cierpliwie czekają, aż zaczną się większe kradzieże szyn i złączek. Będzie przecież to wspaniały pretekst do zamknięcia linii i do ogłoszenia całemu światu: "no przecież się staraliśmy a teraz nie mamy pieniędzy na naprawę". Aha, powiedzą też że: "ponieśliśmy bardzo duże wydatki na EURO, więc chyba państwo rozumią. .. ".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Juliusz(2012-05-17)
  • Uważam, że jest to bardzo dobra myśl i nasi radni powinni się tym zainteresować. Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-05-17)
  • Tak ten Dworzec to wizytówka naszego miasta i jego obecnego stanu - TRUPIARNIA
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-05-17)
  • to jest tylko takie pisanie na zasadzie ''jakby pięknie było '', nikt kto decyduje tego nie czyta, nikomu na tym nie zależy. Ot takie artykuły pisane przez marzycieli dla marzycieli.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-05-17)
  • A teraz do Gdyni jedzie się 2,5 godziny. Porażka!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AnkaGD(2012-05-17)
  • ten schludny i nowoczesny dworzec nie posiada najważniejszego, dużej tablicy z rozkładem, lub (co najmniej ) mniejszych elektronicznych, informujących o odjazdach bieżących, vide Malbork chociażby. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Z.(2012-05-17)
  • Kiedyś, całkiem niedawno pociągi do Gdańska kursowały dosłownie co godzine!! SKM odjeżdżała zawsze z pierwszego peronu przy samych drzwiach dworca!!a teraz nic tam nie jeździ!!!!! torcy rdzewieją! Masakra. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-05-17)
  • Macie swoje zbliżenie do Gdańska, które obiecywał prezydent. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-05-17)
  • Poprostu degradacja. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-05-17)
  • Autor artykułu reprezentuje typowe dla Elbląga wstecznictwo umysłowe. Do Warszawy z Elbląga po II wojnie światowej zawsze jeżdziło się przez Malbork bo Elbląg leży na komunikacyjnym zadupiu. Reaktywowana od czasu do czasu w sezonie letnim kolej nadzalewowa jeżdzi prawie pusta i przynosi straty a ilość pociągów do Gdańska odpowiada ilości chętnych do podróży; przepełnienia w wagonach nie ma. Lansowanie na siłę pojazdów szynowych wbrew potrzebom ludzi to jakaś chora pozostałość po komunistach i tęsknota za "dymią kominy, pędzą pociągi, huczą huty, węgiel wyciągają sztolnie, w Warsie pijany zasnął na bufecie, talerz z bigosem w mordę go gniecie. .. .. ". Potrzebą dzisiejszych mieszkańców Elbląga jest budowa drogi dla rowerów na nasypie koleii nadzalewowej i niewielki szynobusik do Malborka ssynchronizowany z pociągami Gdańsk-Warszawa. Hero.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2012-05-17)
  • Nie ma przepełnienia w pociągach do Gdańska?! To chyba nimi nie jeździsz. Pójdź w niedzielę po południu na dworzec i spójrz ile ludzi jedzie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-05-17)
Reklama