Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Prezes Hetmana wyjaśnia

„Nigdy nie chciałem likwidacji firmy, mam kłopoty finansowe, a istnienia związku nie kwestionuję”- stwierdził prezes elbląskiej firmy odzieżowej Hetman. Szef firmy wydał oświadczenie po spotkaniu z prezydentem Elbląga.

Z wyjaśnień prezesa firmy wynika, że chce dalej prowadzić zakład, ale ma poważne kłopoty finansowe. W grudniu realizował poważny kontrakt, ale na przeszkodzie stanął mu protest załogi. Wyjaśnił, że dlatego zwolnił dwie szwaczki, później kolejnych osiem, a po tygodniu następnych dwadzieścia pięć. Po czasie stwierdził jednak, że przywróci do pracy 26 osób na dotychczasowych warunkach. O tym, czy przyjmie pozostałych dziewięć kobiet, zdecyduje po orzeczeniu sądu.
     Prezes przyznał, że rzeczywiście nie wypłacał w terminie pensji, ale zapewnił, że w przyszłym tygodniu ureguluje część zaległości za listopad, a do końca stycznia - połowę za grudzień.
     "Zapewniam, że portfel zamówień na ten rok jest bogaty i istnieje nawet możliwość zatrudnienia dodatkowych szwaczek" - napisał w oświadczeniu Jan Przezpolewski - "Po zaistniałym w spółce konflikcie widzę potrzebę częstszych kontaktów z załogą, by dokładniej poznać jej sytuację i jednocześnie informować o planach firmy. Związki zawodowe mają prawo działania i tego faktu nie kwestionuję. Uważam też, że rozmowy ze związkowcami powinny być konstruktywne, a ich celem - dobro zakładu".
     Pomoc firmie zadeklarował prezydent Henryk Słonina, który zdecydował, że przesunie firmie termin płatności podatków lokalnych o pół roku. Będzie też możliwa restrukturyzacja zaległości w podatkach od nieruchomości.
     Przezpolewski dodał też, że "związki zawodowe mają prawo działania i tego nie kwestionuje, a manifestacje nie służą dobru zakładu, psują wizerunek firmy i odstraszają kontrahentów".

J, AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • niezły bajerant
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kok(2003-01-15)
  • Janek wiem czemu tak zmiękłeś i dlatego Ci wybaczam , ale mam nadzieję , że teraz mając częstrze kontakty z załogą zobaczysz jak one okradają Cię między innymi z czasu pracy /kawki , papieroski / i te biedne szwaczki zobaczą jak się pracuje 8 godzin z 15 minutową przerwą na kawę i ile w te 8 godzin wyrobią akordu Ha Ha Ha
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tata(2003-01-15)
  • do Janka P. Chłopaku! trzeba być twardym a nie "mientkim"!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mc(2003-01-15)
  • A co z funduszem socjalnym który nie jest tworzony od 2000r, jaką temperaturę zapewni pracownikom w salach produkcyjnych ? Pan prezydent wreszcie się odezwał jak telewizja wrzask podniosla na cały kraj,ale jak mówią lepiej póżno niż wcale. Zastanawiam się tylko dlaczego tak lekką rączką szasta społecznymi pieniędzmi wobec tak kiepskiej firmy jak Hetman nie stawiając żadnych warunków do spełnienia. Czy rzetelni pracodawcy też mogą liczyć na chojność ratusza. Nic nie rozumiem. Acha to chodzi o pienądze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-01-15)
  • odpieprzcie sie od prezydenta. Lepszego juz potem nigdy nie będziecie mieli, chyba ż przez 4 lata jakiś się czegoś nauczy i będzie kontynuował rozpoczęte dzieło przez Gintowta a potem Słoninę.Bo na dziś lepszego gospodarza w Naszym mieście nie ma
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ina(2003-01-15)
  • Ma klopoty finansowe to jego biznes, niech idzie do szkoly zarzadzania przedsiebiorstwami. Cala produkcja plynnie schodzi spod maszyn wiec platnosci wyplaty powinny byc na czas. Niech nie bajeruje ze chce rozmawiac z zaloga bo nie raz go prosily o to i nigdy nie mial na to czasu i dalej go niema. Jezeli zwiazki moga dzialac w jego zakladzie to dlaczego nie przywrucil do pracy zalorzycielek zwiazkow. Mowi ze chce rozmawiac ze zwiazkami a do dzis nie spotkal sie z Kozlowskim choc przewodniczacy "S" oto zabiegal. Wizerunek fimry juz popsul. Wszystkie jego slowa sa poste dobry lgarz.Gdyby nie prokuratura pewnie do dzis by sie nie odezwal.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-01-15)
  • Sam jestem pracodawcą co pradwda nie zatrudniam w firmie tylu osób co Hetman ale w przypadku gdyby moi pracownicy chcieli zakładać jakieś związki to też poszliby na zieloną trawkę w ciągu 5 minut Zatrudniam ich po to aby pracowali dla mnie za co dostają wynagrodzenie to rodzaj pewnego układu wiadomo, że pensja pracownika jest wypadkową naszych oczekiwań wobec siebie. Oni chcą zarabiać jak najwięcej i ja również. Jeśli któraś ze stron nie jest usatysfakcjonowana to zawsze może podziękować za współpracę i odejść bądź zostać zwolniona. Dlatego brzydzą mnie wszelkie organizacje pseudozwiązkowe, które udają, że chodzi im o los pracowników. Na czele ich stoją sflustrowani ludzie, którzy pobierają kilkutysięczne pensje i próbują robić karierę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pracodawdca(2003-01-15)
  • Do pracodawcy. Też placisz w ratach? Po 100 a może po 50? Taki jest układ? Ciekawe kiedy i jakie kupi, mający "kłopoty finansowe", właściciel Hetmana. Z tego co się orientuję to wystarczyłoby na bardzo wiele takich rat. Czy tak właśnie mają wyglądać układ pomiędzy pracodawcą a pracownikiem?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    inny(2003-01-16)
  • Sam jestem pracodawcą co pradwda nie zatrudniam w firmie tylu osób co Hetman ale w przypadku gdyby moi pracownicy chcieli zakładać jakieś związki to też poszliby na zieloną trawkę w ciągu 5 minut Zatrudniam ich po to aby pracowali dla mnie za co dostają wynagrodzenie to rodzaj pewnego układu wiadomo, że pensja pracownika jest wypadkową naszych oczekiwań wobec siebie. Oni chcą zarabiać jak najwięcej i ja również. Jeśli któraś ze stron nie jest usatysfakcjonowana to zawsze może podziękować za współpracę i odejść bądź zostać zwolniona. Dlatego brzydzą mnie wszelkie organizacje pseudozwiązkowe, które udają, że chodzi im o los pracowników. Na czele ich stoją sflustrowani ludzie, którzy pobierają kilkutysięczne pensje i próbują robić karierę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pracodawva(2003-01-16)
  • istnieje nawet możliwość zatrudnienia dodatkowych szwaczek" - tylko kto teraz do niego przyjdzie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-01-16)
  • Pracodawcy mercedesa a pracownikom nawet sztucznej szczęki aby mogli ją wbić w ścianę...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Szczęki(2003-01-16)
  • No właśnie innes.- o tym mówię- teraz pan prezes nie „cyknie na raty” ( a to oznacza że szwaczki nie będą miały ż a d n y c h pensji ) „Cyknie na raty” jest płaceniem za pracę z tak zwanymi poślizgami płacowymi .Niezapłacenie w terminie 200 zł to jeszcze nie afera złe traktowanie...hm .... a kiedy pracownik jest dobrze traktowany ...Przecież to bardzo prosta zależność szwaczka ma szyć a pracodawca płacić. Jeżeli szwaczce się nie podoba się, że pracodawca źle płaci (nieterminowo) to przecież może się zwolnić. tak, ale jak się zarabia 600 zł, to 200 zł jest sumą ogromną szwaczka ma szyć, a pracodawca płacić. Szwaczki ze swojego obowiazku wywiązywały się, natomiast co do pracowdawcy...sam Pan sobie przeczy tak, ale jak się zarabia 600 zł, to 200 zł jest sumą ogromną" - to wkoncu w/g Ciebie duzo im placil w ratach czy malo ? bo juz nie rozumiem. Raz 200 to zamalo a teraz piszesz ze to ogromna suma (przyjmujac fakt ze zarabialy po 600 zl) nie wyrobię zaraz...!!! Pensja miesięczna takiej szwaczki to 600 zł!! I te nieszczęsne 600 zł płacił w ratach, albo nie płacił wcale. Tak jak w grudniu - rzucił im 100 złotych z całej należnej kwoty 600. Iness chciałaś po polsku a dalej nie chwytasz płęty przecież ja nie kwestionuje tego że jeżeli szwaczka nie otrzyma pieniędzy na czas to będzie miała problem - ma jednak możliwość wyboru pozatym przekonasz się niebawem że te panie potrzebujęą bardziej janka i jego opóżnionych rat niż gotówki z pośredniaka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-01-16)
Reklama