Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 20-01-2018, imieniny Fabiana, Sebastiana
 
Rek

UWAGA!

Przełom w sprawie feralnego mostu

Minister Sprawiedliwości zlecił powołanie zespołu biegłych, który zbada, czy projekt mostu na Szkarpawie został wykonany zgodnie z obowiązującymi przepisami. - To przełom w sprawie, na który czekaliśmy od dawna - mówi Jerzy Wcisła z elbląskiej Platformy Obywatelskiej.

Jak przypomina Jerzy Wcisła, członek PO, elbląski radny oraz osoba bardzo zaangażowana w sprawę ożywienia żeglugi śródlądowej, most na Szkarpawie zbudowano ukośnie do nurtu rzeki, co powoduje, że dłuższe statki, wypływając spod mostu uderzają... w brzeg.
     - Zgodnie z normami, pod mostem na rzece tej klasy powinna przepłynąć barka o długości 132 metry - mówi Jerzy Wcisła. - W rzeczywistości udało się „przetoczyć pod mostem" barkę o długości zaledwie 102 metry.
     Zdaniem praktyków i fachowców, z nawigacyjnego punktu widzenia most zdecydowanie utrudnia ruch statków i zestawów barek, a większe jednostki w ogóle nie będą mogły po rzece pływać.
     - Dodać przy tym warto, że rzeka jest częścią strategicznego szlaku wodnego łączącego Berlin z Kaliningradem, a docelowo Antwerpię z Kłajpedą – dodaje Wcisła. - Szlakiem, który ma przejąć na siebie sporą część obciążeń transportowych z dróg lądowych. Najbardziej na zablokowaniu rzeki może stracić port elbląski. Niestety, ani władze portu, ani miasta Elbląga nie zaangażowały się w walkę o przywrócenie walorów rzeki. Mimo moich trzykrotnych apeli w tej sprawie.
     15 miesięcy temu poseł Stanisław Gorczyca złożył do prokuratury doniesienie, wskazując na złamanie przepisów przy budowie mostu na Szkarpawie, między miejscowościami Żuławki i Drewnica. Budowany most znacznie obniżył walory żeglugowe rzeki.
     - Wskazaliśmy konkretne przepisy prawa, które zostały złamane - mówi Jerzy Wcisła. - Prokuratura dwukrotnie umarzała dochodzenie. Po ostatniej interpelacji, w której poseł domagał się przekazania sprawy innej prokuraturze, minister zdecydował o powołaniu zespołu biegłych, którzy zbadają m.in. „czy projekt mostu został wykonany zgodnie z obowiązującymi przepisami, zaleceniami i unormowaniami prawnymi, niezbędnymi dla użytkowania danej drogi wodnej".
     - To przełom w sprawie, bo do tej pory prokuratorzy Prokuratury Rejonowej w Malborku twierdzili, że, poza drobnymi uchybieniami, procesowi decyzyjnemu o budowie mostu nie można niczego zarzucić - dodaje.
     Decyzja ministra o ponownym wszczęciu postępowania nakazuje prokuraturze powołanie zespołu biegłych, który ma ustalić, czy przy realizacji mostu postępowano prawidłowo. To duży postęp, bo wreszcie przedmiotem postępowania stanie się sam most, a nie ustalanie, czy można kogoś oskarżyć z bardzo konkretnego paragrafu kodeksu karnego.
     - W tle głównego - prokuratorskiego - nurtu tej sprawy zapadają decyzje organów samorządowych, ujawniające nieprawidłowości w podejmowaniu decyzji - mówi Jerzy Wcisła. - Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku już stwierdziło nieważność decyzji wójta Gminy Stegna ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania dla tej inwestycji. Spirala dowodów nieprawidłowości zaczyna się zatem rozwijać.
     Ustalenie, że most zbudowano niezgodnie z przepisami, ma bardzo praktyczne znaczenie dla portu w Elblągu. Przywrócenie walorów rzeki będzie kosztowało ok. 6-8 mln złotych. Wskazanie autorów zaniedbań ułatwi odpowiedź na pytanie, na kim spoczywa odpowiedzialność za naprawienie szkód spowodowanych wybudowaniem mostu.
     

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • To chyba bardziej jest inicjatywą posła Gorczycy? Czy się mylę? A niech go, tego.... posła. Dlaczego wchodzi w „układy” z kimś, na kogo nie chciałem głosować wcześniej. W Krakowie, poseł Rokita porozumiewa się z partyjnymi antagonistami, tj. z partią, która publicznie oskarża go poprzez ogólnopolskie media, że jest wrogiem ludu, natomiast inny poseł w pobliskiej nam Ostródzie zawiązuje koalicje wbrew woli lokalnej społeczności. Poseł Gorczyca zdradza lokalną organizację do której przynależy oraz przyjaciół i kolegów, którzy zaangażowali się w jego kampanię wyborczą. Skąd ta volta, skąd te nagłe przeorientowanie polityczne? Jak ja mam głosować w przyszłości? Jeżeli ci, chłopie, nie po drodze z dotychczasowymi wyborcami to złóż mandat i idź, gdzie oczy poniosą, ale nie oszukuj!!! .A ha, to pewnikiem dla biznesu a business is business. No dobrze, szanowny kolego, ale na swój biznes pracuj samodzielnie i nie wykorzystuj konstytucyjnych praw obywateli. O to inny przykład rozsądku. Zabiznesowała się nasza p. senator. Dobrze jest, gdy płatnicze środki płyną kilkoma strumieniami, ale nie przesadzajmy z pieniędzmi. Prawda, że pieniążki to łakoma sprawa tylko czy warto tak za nimi gonić? Prezydent miasta powinien wziąć pod rozwagę łapczywość p. senator, bo to na prominentnym stanowisku może to być b. niebezpieczne?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oset(2006-11-23)
  • Co za debilstwo. To może po Skarpawie mają transatlantyki pływać, a po Kumieli łodzie podwodne?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wilk ladowy(2006-11-23)
  • wilk ladowy no no ale barka wplywajaca do Elblaskiego Maag-a miala problem a wyplywajac zaladowana jeszcze wiekszy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    DaReCzEk(2006-11-23)
  • Dareczku! A czy ta barka miała problem pod tym mostem i tylko pod tym mostem? Czy płynęła tą trasą? Przez Rybinę przeskoczyła? A ile tysięcy mniejszych od 102 metrów statków przepłyneło w tym roku Szkarpawą do Elbląga? Jeden? Czy dwa? Tysiące czy sztuki? A może żaden? Dlaczego nikt nie odpowie na te pytania? Czy to stalinizm, czy jakiś inny kult jednostki zabrania myśleć?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    optymista(2006-11-23)
  • słuchaj moim zdaniem niewarzne czy jeden czy dwa w roku przeplyna tylko ta droga... ale dla czego niemogli zrobic czegos dobrze paietasz kiedys stal na starym miescie taki dlugi niemiecki statek pasazersko wycieczkowy... tez niebyl krutki
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    DaReCzEk(2006-11-24)
  • A ja się zapytam gdzie był i po co powstał Związek Gmin Nadzalewowych? Mam domniewywać ,że most wybudowano w jedną noc!? Nikt wcześniej nic nie zauważył nie interesowal się? Władzą portu nie przyszło do głowy zainteresować się budową mostu, a może nie wiedzieli że most budują? Port Morski w Elblągu -PARANOJA! Gdzie są INWESTORZY?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    DB(2006-11-24)
  • o co ten krzyk, jak most jest za niski to trzeba pogłębić rzekę i już, inżynierowie od siedmiu boleści, co za nieuki,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    lllkmn(2006-11-24)
  • Dareczku! Jak można powiedzieć czy wydanie kilkudziesięciu milionów na port, kilkudziesięciu milionów na most, kilku milionów na zmianę koryta rzeki przy moście, kilkuset milionów na przekop Mierzei, kilkudziesięciu milionów na kanał ze Skowronek do Elbląga, w przyszłości kilku milionów rocznie na pogłębianie - to nie ma znaczenia? Moje pieniądze i Twoje. Czy nie znaleźli byśmy lepszego przeznaczenia dla naszych pieniędzy. Na przykład oczyszczenie wód Zalewu. Odmulenie ich. Wiesz jaka breja tam pływa w bezwietrzne ciepłe dni? Jak pięknie będzie w Stegnie i Krynicy jak ona wypłynie na ich plaże. A może kilka kibelków w portach i jakieś bezpieczne miejsca postojowe. To wszystko za 1% tych pieniędzy. Nie zawracajmy historii. Transport wodny został wyparty przez samochody i samoloty. Dla portu w Elblągu jedyną szansą jest handel z Kaliningradem, i to też pod warunkiem, że utrzymane zaostaną utrudnienia na lądowych przejściach granicznych. Łatwiej odprawić jedną barkę niż przeprowadzić trzydzieści odpraw samochodów. A przekopem nie będą pływały żadne towary. Nigdzie. No może ponadgabaryty jeżeli zaprojektowane będą odpowiednie mosty. Ale to kolejne dziesiątki milionów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    optymista(2006-11-24)
  • BRAWO OPTYMISTA. Całkowicie się zgadzam oby więcej było takich rozsądnych mieszkańców NASZEGO miasta. Zadam poraz kolejny pytanie po co powstał Związek Gmin Nadzalewowych i gdzie był jak podjęto decyzję oraz rozpoczęto budowę mostu. No i oczywiście gdzie była dyrekcja Portu Morskiego, nie byli chyba zajęci przeładunkami!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    DB(2006-11-24)
  • A ty DB kto jests? Dupowłazacz czy co? Zawsze tak kazdemu wlazisz w d...?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gosc(2006-11-24)
  • widzisz no gdzies oni byli i ja ich nie bronie ale kanal elblaski niepowinien sluzyc tylko jako rzeczka do plywania kajakiem itp a ulatwiony przeplyw z zalewu do elblaga powinien byc nawed ze wzgledow turystycznych
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    DaReCzEk(2006-11-24)
  • Zgadzam się, że turystycznie nasze wodne okolice mają olbrzymie możliwości. Wymaga to jednak oczyszczenia tych wód. Warto i koniecznie trzeba w to inwestować. Jednak nie w fantazy. Głupie wydatkowanie pieniędzy uniemożliwi w przyszłości uzyskanie następnych. A oczyszczenie wody nie jest niemożliwe i wcale nie takie kosztowne. Musi jednak trwać wiele lat. Zacząć należy przez dopływ świeżej wody i wypłukanie mułu z Nogatu i Zalewu. Nikt nie zwraca uwagi, że obecnie Nogat przestał być rzeką, a jest długim jeziorem. Ponadto należy odciąć zanieczyszczenia z rolnictwa - odpowiednie odprowadzenie ścieków z pól i ferm. No i systematycznie wydobywać muł na nieczynne poldery i dotleniać wodę. Rozmawiałem z "innostrańcami" i podobno wiele zbiorników wodnych na zachodzie i północy, też wyglądało i było tak brudne jak Zalew. A teraz najbardziej zazdroszczę im czystej wody i zagospodarowanych brzegów. I jeszcze jedno- o ile czystością wody musi zająć się samorząd (lub inna wspólnota), o tyle dajmy, sprzedajmy lub podarujmy (nawet za łapówki) brzegi osobom prywatnym i stowarzyszeniom entuzjastów. Najtrudniej jednak będzie im nie przeszkadzać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    optymista(2006-11-24)
Reklama