Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 19-01-2018, imieniny Henryka, Mariusza
 
Rek

UWAGA!

Przetarg EPEC zgodny z prawem

 
Elbląg, Przetarg EPEC zgodny z prawem (fot. MS, archiwum portEl.pl)
Rek

Komisja przetargowa EPEC, wybierając wykonawcę modernizacji sieci ciepłowniczej, działała zgodnie z przepisami – uznał rzecznik dyscypliny finansów publicznych. Jak się dowiedzieliśmy, odmówił wszczęcia postępowania wyjaśniającego w tej sprawie, a jego decyzja jest już prawomocna. Co to oznacza dla EPEC?

Sprawę przetargu EPEC do rzecznika dyscypliny finansów publicznych zgłosił Urząd Zamówień Publicznych, który dopatrzył się nieprawidłowości w specyfikacji przetargowej. Przypomnijmy, że zastrzeżenia mieli też kontrolerzy Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz członkowie komisji powołanej przez prezydenta Elbląga. Żadna z instytucji nie zgłosiła jednak sprawy do prokuratury.
     Co ciekawe, rzecznik dyscypliny finansów publicznych, który działa przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Olsztynie, po zapoznaniu się ze sprawą, odmówił wszczęcia postępowania wyjaśniającego. - Potwierdzam, że taka decyzja zapadła i że jest ona już prawomocna – powiedziała nam Ewa Bulik, zastępca rzecznika dyscypliny finansów publicznych przy RIO w Olsztynie.
     To oznacza, że zdaniem rzecznika żadna z osób zasiadających w komisji przetargowej nie złamała przepisów. - Zastrzeżenia kontrolujących dotyczyły spraw prawno-technicznych, na przykład takich jak znakowanie rur przez podmioty startujące w przetargu. Zarzucono nam, że tylko jeden oferent znakuje rury, co narusza zasady konkurencyjności. Tymczasem to także nieprawda, co wyjaśniliśmy podczas rozpoznania sprawy przez rzecznika dyscypliny finansów publicznych – mówi Łukasz Piśkiewicz, prezes EPEC.
     Decyzja rzecznika dyscypliny finansów publicznych, który stoi na straży zgodnego z prawem wydawania publicznych środków, może być kartą przetargową dla EPEC w negocjacjach z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który nałożył na spółkę 5-procentową korektę, co oznaczałoby, że spółka musi oddać instytucji dofinansowującej modernizację sieci ok. 600 tysięcy złotych. Sprawa korekty nie jest jeszcze zakończona.
     - Cieszy mnie fakt, że sprawa powoli, choć konsekwentnie, się wyjaśnia. Nie mam wątpliwości, że działania tych wszystkich służb spowodowane zostały donosami i bezpardonowym atakiem na EPEC. Wyjaśnienie wszystkiego zajmuje nam teraz mnóstwo czasu i niestety trochę kosztuje, ale walczymy o pieniądze i dobre imię spółki – mówi Łukasz Piśkiewicz. - Niestety, nie będzie mi dane doprowadzić sprawy do końca. Boję się, że mój następca nie będzie zainteresowany kontynuowaniem podjętych przeze mnie kroków i uzna nałożoną korektę tylko w tym celu, by uzasadniać decyzje o zmianach kadrowych w firmie.
     - Trudno na razie komentować decyzję rzecznika finansów publicznych, poczekajmy na jej uzasadnienie. Ja opieram się na dokumentach i decyzjach Urzędu Zamówień Publicznych i Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które wykazały podczas kontroli wiele nieprawidłowości. Poza tym EPEC to nie tylko sprawa przetargu, to kwestia szerszego spojrzenia na elbląskie ciepłownictwo, na rosnące ceny i uzależnienie od elektrociepłowni Energi Kogeneracja. Tutaj potrzebna jest szeroka dyskusja na temat tego, dokąd to wszystko zmierza. Olsztyn podjął decyzję o budowie własnej elektrociepłowni, prowadził dialog konkurencyjny z różnymi firmami. W Elblągu przez ostatnie lata nic w tej sprawie się nic się nie działo. Wszyscy zapłacimy za to wyższymi rachunkami za ciepło - uważa radny Ryszard Klim, który od dłuższego czasu jest jednym z największych krytyków działalności EPEC.
     Przypomnijmy, że obecnie trwa konkurs na nowego prezesa EPEC. Swoje kandydatury zgłosiło sześć osób, w tym tygodniu powinny rozpocząć się rozmowy kwalifikacyjne.
     
     Aktualizacja z 2 czerwca: Otrzymaliśmy od rzecznika dyscypliny finansów publicznych uzasadnienie decyzji o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie EPEC. "Na podstawie zebranego materiału dowodowego oraz całokształtu okoliczności sprawy i podzielając stanowiska przedstawione w opiniach (rzecznik dysponował pięcioma opiniami różnych instytucji i ekspertów – red.), nie można stwierdzić, że doszło do naruszenia zasady zachowania uczciwej konkurencji oraz równego traktowania wykonawców, a tym samym nie można przypisać Elbląskiego Przedsiębiorstwu Energetyki Cieplnej naruszenia ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych – czytamy w 10-stronicowym uzasadnieniu decyzji.
     
     W sprawie EPEC najwięcej pytań zadaje radny Ryszard Klim. Zobacz, o co pytał Radę Nadzorczą EPEC i jaką otrzymał odpowiedź.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama