Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Pyszny Hetman

Elbląg, Pyszny Hetman Pracowniky Hetmana protestowali przeciwko sytuacji w zakładzie

W odzieżowej spółce Hetman dochodzi do kolejnych aktów bezprawia - twierdzi Solidarność.

Jak powiedział w czasie konferencji prasowej szef związku, Mirosław Kozłowski, 17 stycznia prezes spółki, Jan Przezpolewski wręczył niemal setce pracownic nagany za przerwanie w pracy 18 grudnia (od początku konfliktu kobiety mówią, że w tym czasie bezskutecznie czekały na pracodawcę, z którym były umówione na rozmowę o wypłacie zaległych pieniędzy - red.). 30 stycznia z kolei związek otrzymał z Hetmana pismo z żądaniem udostępnienia listy członków związku i zapowiedzią kolejnych zwolnień. Dlaczego? - bo zdaniem prezesa, członkinie "S" "rozpowszechniają w mediach nieprawdziwe i godzące w dobre imię firmy informacje".
     - To szokujące, że pan Przezpolewski nie zważa ani na przyzwoitość, ani nawet na obowiązujące w przepisach prawa pracy terminy - mówi Mirosław Kozłowski.
     Do dziś prezes spółki, Jan Przezpolewski nie usiadł również do stołu negocjacyjnego. "S" mówi jednak, że wciąż gotowa jest rozmawiać. Na razie jednak do elbląskiej prokuratury trafiła prośba związku o dodatkowe przesłuchanie przewodniczącego na okoliczność nowych wydarzeń w sprawie Hetmana.
     Tymczasem 20 lutego w Sądzie Pracy rozpoczną się pierwsze rozprawy o przywrócenie do pracy 9 zwolnionych pracownic spółki.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jeśli uzasadnieniem nagany na piśmie jest wydarzenie sprzed 30 dni, to JohnnyP kolejny raz potwierdza opinię o jego pojęciu działalności gospodarczej (feudalizm)... A tak po prawdzie - wszystkich nas uważa za g....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2003-02-07)
  • facet ma układ m. in. ze Słoniną i nic mu nie zrobicie !!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    krojczy(2003-02-07)
  • Uważam że takiego pracodawcę nalęzy ścigać z prawa a nie toczyć rozmowy. Sam jestem pracodawcą, ale wstyd mi za takich pracoawców. Sprawą powinien zająć się prokurator. , nie tylko firmą ale szczególnie tym jegomościem. Czy nie może sprzedac swego służbowego samochodu na należności? Zawsze pracodawca musi zaczynać oszczędności od siebie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wrona(2003-02-07)
  • Dlaczego Pana P wspiera Urząd Miasta i chce mu pomóc, czy nie jest to dziwne. Dlaczego prezydent nie chce pomóc tym biednym pracownicom które za głodowe pieniądze pracowały po 12 godzin dziennie a teraz na dodatek zostały zwolnione z pracy. Panie prezydencie wstyd..........
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    obserwator(2003-02-07)
  • Trza być twardym a nie miętkim, nie?. A swoją drogą czy uczestnicy słynnej afery alkoholowej już zostali rozgrzeszeni?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ze(2003-02-07)
  • TO CO MÓWI "s" TO TYLKO JEDNA STRONA MEDALU!!!JA UWAŻAM ZE P.PRZEZPOLESKI MA RACJE, TE KOBIETY CHCIAŁYBY MIEC NA 8 GODZIN PRACY 2 GODZINY PRZERWY NA PAPIEROSKA,KAWE CZY PLOTKI. NIE SZANUJĄ SWOJEJ PRACY, NIECH ZOBACZĄ JAK JEST W USA,GDZIE PRACOWNIK MOZE BYC ZWOLNIONY GDY ODEJDZIE OD SWOJEGO STANOWISKA PRACY, TE PANIE PRZYZWYCZAILY SIE TO DAWNYCH CZASÓW....CZY SIE STOI CZY SIE LEZY 1000 ZŁ SIE NALEZY...... ALE JUZ NIE TERAZ!!!! W KOŃCU TO FIRMA PANA PRZEZPOLESKIEGO I DO JEGO ZASAD POWINNI SIE DOPASOWAC PRACOWNICY A JAK SIE COS NIE PODOBA TO DO DOMU, BO DŁUGA JEST KOLEJKA CO MIESIĄC W PUP WIEC CHETNYCH NIE ZABRAKNIE!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    WOJTEK(2003-02-07)
  • Zgodnie z art.109 §1 Kodeksu Pracy pracodawca miał dwa tygodnie na nałożenie kar. Prezes do szkoły, a PIP do roboty, na kontrolę do "Hetmana". Pozdrawiam szwaczki, trzymajcie się nie jesteście same.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    BOB(2003-02-07)
  • A co na to wszystko Rada Parafialna?W koncu jakas rada jeszcze jest!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wierzacy(2003-02-07)
  • facet sie wkurzy,zamknie to wszystko,zwolni wszystkich i wyjedzie...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    an gol(2003-02-07)
  • Wojtek, to wszystko juz bylo powiedziane, jak tylko sprawa "Hetmana" wyplynela i wplynela na elblaskie zycie. Prokurator tez juz podjal pewne srodki. I co? I nic! My tu mozemy sobie gadac ile chcemy (takie w koncu nasze prawo, czyz nie?) a Pan P i tak dalej bedzie "wode lal", zeby pracownicy potopili sie, a on by na wierzch wyplynal...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Alicja(2003-02-07)
  • Brawo Wojtek albo liżesz d......e swojemu pracodawcy albo jesteś taką samą pijawą jak pan P.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zolek(2003-02-07)
  • A jednak panem P. powinna zająć się Policja Skarbowa! Zachodzi tu przypuszczenie, że ten „pracodawca” działa,- w sposób zamierzony,- na szkodę własnej firmy! Metoda jest stosunkowo prosta. Najpierw należy zakotwiczyć się w społeczności lokalnej i tak uczynić, aby zakład, ze względów społecznych, stał się „niezbywalnym” dla miasta i jego mieszkańców. Wówczas wyprowadza się aktywa finansowe z firmy, celowo tworzy się u siebie zatory płatnicze, opóźnia płatności obligatoryjne i czyni wszelkie zabiegi, aby utrzymać wizerunek firmy, w jaka najgorszej kondycji finansowej. Po co takowe zabiegi? Otóż po to, aby przenieść ciężar kosztów utrzymania swojego biznesu,- za pośrednictwem władzy lokalnej,- na miejscową społeczność. Można tu też przypuszczać, że są środki do wzięcia i należy stworzyć warunki, „przyjazny klimat”, do ich przechwycenia. Coś słyszałem, nie jestem pewien, o środkach pomocowych dla małych i średnich firm Może o to tu chodzi? A swoja drogą, to nasza policja też powinna, wzorem Mysłowic, bardziej uaktywnić się w walce z korupcją?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oset(2003-02-07)
Reklama