Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Remonty i dziury

Nic tak nie „gotuje” właścicieli aut, jak dziury w jezdniach, kontrole prędkości i... inni kierowcy. Jednak po zimie, palma pierwszeństwa należy się księżycowym krajobrazom z polskich ulic. I na nic tłumaczenia urzędników od dróg, że długa zima i że brak pieniędzy. My chcemy mieć równo i gładko!

„Tak krawiec kraje jak materii staje” - mówi stare porzekadło, którego uniwersalność tłumaczy, jak to jest z elbląskimi ulicami. Na kompleksowy remont tylko dwóch z nich: Sobieskiego i Broniewskiego, miasto wyda prawie milion złotych. A pieniędzy trzeba też na bieżące, nie tylko pozimowe łatanie dziur.
     - Wydatki musimy dzielić sprawiedliwie i racjonalnie - mówi Krystyna Dziurdź z Zarządu Dróg Urzędu Miasta. - Telefonami i mailami zsypali nas mieszkańcy korzystający z osiedlowych uliczek. Niestety, muszą poczekać. W pierwszej kolejności naprawiane są główne ciągi komunikacjne i te miejsca, gdzie są niebezpieczne wyrwy i wyboje.
     Jak trzeba leczyć, to tylko dobrze.
     Logistycznie wygląda to tak, że remonty rozpoczynane są od centrum miasta w kierunku jego obrzeży. Teraz np. naprawiane są ulice na Zatorzu.
     - Tam, gdzie można, gdzie stan podbudowy drogi jest dobry, kładziony jest czterocentymetrowy asfalt i efekt jest natychmiastowy. Ale np. na ulicy Sobieskiego tak zrobić się nie da, stąd tak duży koszt modernizacji. Trzeba tam wykonać nową podbudowę drogi, położyć dwie warstwy asfaltu z siatką wzmacniającą i wyregulować krawężniki – wylicza Krystyna Dziurdź.
     Bo taka nowa ulica musi służyć przynajmniej 20 lat. Przy dużym obciążeniu ruchem, te wykonane przez ćwierćwieczem już nie wytrzymują. Dlatego Urząd Miasta w wyprzedzeniem planuje remonty następnych „księżycowych” - Mickiewicza i Beniowskiego. Doczekają się one kompleksowej modernizacji w przyszłym roku. Jeśli znajdą się na to pieniądze.
     

Mira Stankiewicz – Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A co z Zyrardowska? To dopiero makabra
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mieszkanka(2006-04-14)
  • Na remont dróg nie ma kasy a na wykup mieszkań elzamowskich prawie 4 mln PLN to znaleźli?!:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zorro(2006-04-14)
  • "Źródła finansowania" są niestety różne i nie da się zamienić
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ksi(2006-04-14)
  • Prosze sie przejechać ul. Orzeszkową i Sienkiewicza od IV Lo do Bema .... to przypomina strefę działań wojennych
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-04-14)
  • Najlepiej mieszkańców z małych uliczek zakopać. A przecież my płacimy bardzo wysokie podatki gruntowe i to od wielu dziesiątek lat. Mało tego stare uliczki to starzy mieszkańcy a to oznacz długi okres płacenia tych podatków. Gdzie te pieniądze. Są równi i równiejsi. Na nowych osiedlach domków jednorodzinnych robią i ulice i uliczki, a na zapomnianych uylicach nie robi się kompletnie nic. Jest to karygodne i niezrozumiałe.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    JoannazIławskiej(2006-04-14)
  • Beniowskiego w przyszlym roku? Jak sie znajda srodki??? Przeciez od lat wszyscy kierowcy placa podatki na drogi zawarte w cenie paliw!! Gdyby te pieniadze w calosci szly na naprawe i rozbudowe elblaskich drog to mielibysmy fantastyczne jezdnie.Szkoda ze te pieniadze trafiaja wszedzie tylko nie na rozbudowe drog.Coz jaki kraj takie drogi i za 100 lat nie bedzie lepiej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-04-14)
  • A Płk. Dąbka to wytrzymała 20 lat? Przecież remontowali ją już po trzech latach. Co Pani na to Pani Dziurdź?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mirek43(2006-04-14)
  • Najpierw kolego bez podpisu, ulica nie nazywa się Orzeszkowa tylko Orzeszkowej, natomiast co do Żyrardowskiej nie będzie tam remontu dopóki nie skończą się wszystkie "blokowe" inwestycje
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    podpisek(2006-04-14)
  • Kiedy ludzie odpowiedzialni za stan dróg w mieście pomyślą o ulicy Żyrardowskiej. Jej stan jest naprawdę opłakany. Byle jakie łatanie jak to miało miejsce w ubiegłym roku nie wystarczyło nawet na parę miesięcy. Przecież tu musi jeździć tyle osób bo powstało nowe osiedle. Przypominam , że Żyrardowska ciągnie się od ulicy Piłsudskiego do Ogólnej a nie do zakrętu w kierunku Carrefuru, bo jakoś o tym kawałku przy bloku 83 wyraźnie się zapomina.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    alza(2006-04-14)
  • Jestem ciekawy czy przy budowie torowiska tramwajów w ciągu ulicy Ogólnej pomyslano też o remoncie jezdni ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mieszkaniecKamionki(2006-04-15)
  • Proszę oddać w dzierżawę firmie BMW lub innej całe nasze miasto jako tor przeszkód do jazdy testowej to po kilku latach pieniadze się znajdą na remonty . były mieszkaniec
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ivo(2006-04-19)
Reklama