Wtorek 21-08-2018, imieniny Kazimiery, Joanny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Rosjanie częściej przyjeżdżają mimo embarga

 
Elbląg, Rosjanie częściej przyjeżdżają mimo embarga (fot. nadesłane)
Rek

Embargo, które wprowadziła Rosja na import żywności, spowodowało... większy ruch na granicy z obwodem kaliningradzkim. Rosjanie szturmują polskie sklepy, bo embargo nie obejmuje przewozu towarów na własne potrzeby.

Rosja wprowadziła embargo na import żywności 7 sierpnia, ma ono obowiązywać na razie przez rok. Dotyczy towarów pochodzących m.in. z krajów Unii Europejskiej. Efekt? Coraz więcej mieszkańców obwodu kaliningradzkiego wybiera się na zakupy do Polski. Korzystają z ułatwień małego ruchu granicznego, a embargo ich nie obowiązuje, jeśli kupują żywność na własne potrzeby.
     Ze statystyk Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej wynika, że w sierpniu granicę z Polską przekroczyło 166,5 tysiąca Rosjan, to o ponad 25 tysięcy więcej niż w sierpniu ubiegłego roku i 13 tysięcy więcej niż w lipcu tego roku. I to mimo słabnącego rubla, który dla Rosjan oznacza droższe zakupy za granicą.
     - Od sierpnia obserwujemy, że liczba Rosjan odwiedzających nasz sklep, znacznie rośnie. Przyjeżdżają po zakupy całymi rodzinami, podjeżdżają do kas z pełnymi wózkami. Najczęściej kupują mięso, warzywa i środki chemiczne – dowiedzieliśmy się w jednym z braniewskim supermarketów.
     - Nie mam nic przeciwko Rosjanom, ale rzeczywiście jest ich większych sklepach tylu, że w kolejce do kasy trzeba długo czekać. Samo wyładowanie towarów z wózka trwa co najmniej kilka minut. Dlatego od pewnego czasu robię zakupy gdzie indziej – mówi jeden z mieszkańców Braniewa.
     Zwiększony ruch na granicy powoduje od czasu do czasu kolejki na przejściach. Dzisiaj w Bezledach i Gronowie na wjazd do Polski trzeba czekać około godziny, w Grzechotkach i Gołdapi kolejek nie ma. Na wjazd do obwodu kaliningradzkiego trzeba czekać tylko w Bezledach i to dwie godziny.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Ręcznik z haftem
Naszywka HERB ELBLĄGA
Czapka z nadrukiem