Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 24-02-2018, imieniny Bogusza, Macieja
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki

Wiadomości

Na osiedlu

Społeczeństwo

Gospodarka

Sport

Kultura

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Mała górka a cieszy maluchy zimą Mała górka a cieszy maluchy zimą

Sąd sądem, ale za parking ma zapłacić miasto

 
Elbląg, Sąd sądem, ale za parking ma zapłacić miasto Na razie w okolicach sądu powstał prowizoryczny parking z płyt betonowych (fot. Anna Dembińska)
Rek

Prawie 2,5 miliona złotych ma kosztować parking i drogi dojazdowe do nowo budowanej siedziby sądu przy ul. Dąbka. Co ciekawe, zapłacić ma za to miasto, bo takie porozumienie w 2009 roku podpisali ówczesny prezydent miasta i ówczesna prezes Sądu Okręgowego.

Budowa nowej siedziby elbląskich sądów trwa przy ul. Dąbka od 2013 roku, ma być zakończona za dwa lata i kosztować około 65 milionów złotych. Inwestorem jest Sąd Okręgowy w Elblągu, pieniądze na budowę dało Ministerstwo Sprawiedliwości. Okazuje się jednak, że nie za wszystko zapłaci Temida. Za parking i drogi dojazdowe w obrębie ulic Dąbka, Karowa i Robotnicza ma zapłacić miasto. Takie są zapisy porozumienia, które w maju 2009 roku podpisali: ówczesny prezydent Elbląga Henryk Słonina i Ewa Pietraszewska, ówczesna prezes Sądu Okręgowego w Elblągu.
     - Ówczesny prezydent podpisał porozumienie bez zgody Rady Miejskiej, nikt o tym dokumencie nie wiedział. A teraz wpisujemy kwoty potrzebne na tę inwestycję do prognozy finansowej miasta, przez co legalizujemy porozumienie, którego prezydent nie powinien podpisywać – mówił na dzisiejszym posiedzeniu komisji gospodarczej radny Marek Pruszak, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej.
     - Prezydent to nie jest król, tylko organ wykonawczy. Nie może podpisywać takich porozumień bez upoważnienia radnych, ja tego przestrzegałem, gdy byłem prezydentem. Może niech Sielanka partycypuje w kosztach budowy parkingu, skoro będą z niego korzystać głównie członkowie spółdzielni – dodał Jerzy Wilk, przewodniczący Rady Miejskiej.
     - Obawiam się, że Sielanka nie będzie partycypować w kosztach, skoro mieszkańcy byli przeciwko budowie sądu – stwierdził Janusz Nowak, wiceprezydent Elbląga. - Mamy do rozwiązania problem, który dotyczy wydarzeń sprzed lat. Do czwartkowej sesji sprawdzę, czy to porozumienie ma podstawy prawne i czy jest dla miasta wiążące.
     Jeśli tak będzie, z budżetu miasta na budowę parkingu i dróg dojazdowych trzeba będzie wydać 2,4 miliona złotych. Taką kwotę już zarezerwowano w wieloletniej prognozie finansowej miasta, z przeznaczeniem na lata 2016-2017.
     Do sprawy wrócimy.
     

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama