Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Sąd sądem, ale za parking ma zapłacić miasto

 
Elbląg, Sąd sądem, ale za parking ma zapłacić miasto Na razie w okolicach sądu powstał prowizoryczny parking z płyt betonowych (fot. Anna Dembińska)
Rek

Prawie 2,5 miliona złotych ma kosztować parking i drogi dojazdowe do nowo budowanej siedziby sądu przy ul. Dąbka. Co ciekawe, zapłacić ma za to miasto, bo takie porozumienie w 2009 roku podpisali ówczesny prezydent miasta i ówczesna prezes Sądu Okręgowego.

Budowa nowej siedziby elbląskich sądów trwa przy ul. Dąbka od 2013 roku, ma być zakończona za dwa lata i kosztować około 65 milionów złotych. Inwestorem jest Sąd Okręgowy w Elblągu, pieniądze na budowę dało Ministerstwo Sprawiedliwości. Okazuje się jednak, że nie za wszystko zapłaci Temida. Za parking i drogi dojazdowe w obrębie ulic Dąbka, Karowa i Robotnicza ma zapłacić miasto. Takie są zapisy porozumienia, które w maju 2009 roku podpisali: ówczesny prezydent Elbląga Henryk Słonina i Ewa Pietraszewska, ówczesna prezes Sądu Okręgowego w Elblągu.
     - Ówczesny prezydent podpisał porozumienie bez zgody Rady Miejskiej, nikt o tym dokumencie nie wiedział. A teraz wpisujemy kwoty potrzebne na tę inwestycję do prognozy finansowej miasta, przez co legalizujemy porozumienie, którego prezydent nie powinien podpisywać – mówił na dzisiejszym posiedzeniu komisji gospodarczej radny Marek Pruszak, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej.
     - Prezydent to nie jest król, tylko organ wykonawczy. Nie może podpisywać takich porozumień bez upoważnienia radnych, ja tego przestrzegałem, gdy byłem prezydentem. Może niech Sielanka partycypuje w kosztach budowy parkingu, skoro będą z niego korzystać głównie członkowie spółdzielni – dodał Jerzy Wilk, przewodniczący Rady Miejskiej.
     - Obawiam się, że Sielanka nie będzie partycypować w kosztach, skoro mieszkańcy byli przeciwko budowie sądu – stwierdził Janusz Nowak, wiceprezydent Elbląga. - Mamy do rozwiązania problem, który dotyczy wydarzeń sprzed lat. Do czwartkowej sesji sprawdzę, czy to porozumienie ma podstawy prawne i czy jest dla miasta wiążące.
     Jeśli tak będzie, z budżetu miasta na budowę parkingu i dróg dojazdowych trzeba będzie wydać 2,4 miliona złotych. Taką kwotę już zarezerwowano w wieloletniej prognozie finansowej miasta, z przeznaczeniem na lata 2016-2017.
     Do sprawy wrócimy.
     

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama