Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 17-10-2017, imieniny Ignacego, Wiktora
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Handlarz doskonały ? Handlarz doskonały ?

Śmieci na razie nie zdrożeją

 
Elbląg, Śmieci na razie nie zdrożeją (fot. AD, archiwum portEl.pl)
Rek

Elbląscy radni po długiej dyskusji – głównie głosami radnych PiS - wycofali z obrad sesji projekt uchwały o podwyżkach opłat za wywóz śmieci. Miały wejść w życie od 1 lutego przyszłego roku. Co dalej? Prezydent będzie musiał przygotować nową propozycję i szukać pieniędzy w budżecie na pokrycie "śmieciowego" deficytu. 

Sprawa opłat za wywóz odpadów w Elblągu budzi emocje od kilku miesięcy. Przypomnijmy, że prezydent zaproponował podwyżkę podstawowej stawki dla osób segregujących odpady z 8 do 10 zł miesięcznie. Projekt uchwały został wycofany już na październikowej sesji Rady Miejskiej, wrócił na dzisiejsze obrady z wprowadzoną w ostatniej chwili – na wniosek klubu PO - autopoprawką, zmniejszającą skalę podwyżki z 10 zł do 9,70 zł.
     - Po wielu dyskusjach zaproponowałem stawkę 9,70 zł, choć ona i tak nie pokryje w całości kosztów wywozu odpadów. Zabraknie około 300 tysięcy złotych w skali każdego miesiąca. A musimy jeszcze znaleźć pieniądze w budżecie na pokrycie straty z tego roku, która wyniesie około 1,8 mln zł – twierdził na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej prezydent Witold Wróblewski.
     Przyczyną planowanych podwyżek, jak wskazywał prezydent i urzędnicy, są wyższe ceny wywozu śmieci, jakie zaproponowały w ostatnim przetargu firmy Cleaner i MPO, a także rosnąca od lipca ilość odpadów, które trafiają do Zakładu Utylizacji Odpadów.
     - Wzrost wszystkich odpadów wyniósł w tym roku 12 procent, niesegregowanych 8 procent, segregowanych ponad 4 procent. Dla porównania w ubiegłym roku było to odpowiednio – 2,4 procent i 1,89 proc. - tłumaczyła Irena Szlas-Zielińska, kierownik referatu gospodarki komunalnej Urzędu Miejskiego w Elblągu.
     Radni przez ponad godzinę dyskutowali o tym, czy podwyżki w tej skali są konieczne. Pytali dlaczego, są one wprowadzane na ostatnią chwilę, powoływali się na społeczną wrażliwość, sugerując, by wprowadzić podwyżki etapami i konsultować je ze związkami zawodowymi.
     - Pozostawienie tego problemu bez wcześniejszej systematycznej analizy spowodowało, że stoimy przed takim dylematem. Będziemy co kwartał przyglądać się sprawie kosztów i przychodów związanych z odpadami i ich ilością – zapowiedziała radna Halina Sałata, przewodnicząca komisji finansowo-budżetowej.
     Najdalej idący wniosek złożył radny Zenon Lecyk z PiS, który domagał się wycofania projektu uchwały z porządku obrad, by dokładniej przeanalizować cały projekt. 15 radnych zagłosowało za, 9 było przeciw. W efekcie podwyżki na razie nie wejdą w życie.
     - Nie da się matematyki oszukać. Jeżeli nie będzie podwyżek, będziemy musieli brakujące kwoty znaleźć w budżecie, a to oznacza cięcie inwestycji. Przynajmniej jedna na kwotę około 2 mln złotych będzie musiała z budżetu wypaść – stwierdził Janusz Nowak, wiceprezydent Elbląga.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Najpierw miejskie MPO zbankrutowało bo śmieci były tanie (plus bardzo kiepskie zarządzanie) a teraz jak śmieci obsługują firmy prywatne to nagle chcecie im dać więcej zarobić ??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 0
    Śmieciarz(2016-11-24)
  • Podobnież na śmieciach się zarabia, tylko u nas trzeba dopłacać do śmieciowego interesu?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    wist(2016-11-24)
  • dalej glosujcie na Wróbla i POwców to w zimę w sandałach będziecie pomykać ! Jaszcze niech wodociągi "Zbankrutują" to będziecie kupować u jednego dostawcy wodą w butelkach za kosmiczną kasę :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 4
    (2016-11-24)
  • Jeżeli śmieci niesegregowane wzrosły o 8 procent a segregowane o 4, to oznacza, że średnio wzrosły o 6 procent a nie o 12. A podwyżka z 8zł do 10 zł to 25 procent.... A może się mylę?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 2
    A _l(2016-11-24)
  • Śmieci nie zdrożeją na razie ale za to dzierżawa wieczysta podskoczyła w niektórych przypadkach o 90 % bo tak gwałtownie podskoczyła wartość nieruchomości w mieście gdzie każdy inwestor jest na wagę złota. Budżetowa guma znów dała się rozciągnąć do granic możliwości. W końcu trzeba z czegoś dopłacać do deficytowych miejskich firm.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2016-11-25)
  • PiSowcy pozornie są dobrzy dla obywateli, bo rozdają 500+ i nie podnoszą cen. Ale zadłużają Państwo, a teraz nasze miasto!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    domowyksięgowy(2016-11-25)
  • Śmieci już zdrożały. Jeśli nie zapłacimy więcej, to prezydent będzie musiał zapłacić z kasy miejskiej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PrzeczzPiS(2016-11-25)
Reklama