Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Sprzedawać czy nie – zdecydujmy po wyborach

Elbląg, Sprzedawać czy nie – zdecydujmy po wyborach Na zdjęciu Grzegorz Nowaczyk (fot. AD).
Rek

Zajmijmy stanowisko, które zostanie przekazane Prezydentowi Henrykowi Słoninie. Brzmi ono jednoznacznie: sprzedaż udziałów w EPEC nie może się odbywać w roku kampanii wyborczej przed zmianą władz miasta w jesiennych wyborach samorządowych. Do ekonomicznej oceny tego przedsięwzięcia potrzebne jest uwolnienie tego projektu od kontekstu wyborczego – powiedział wczoraj (14 lutego) Grzegorz Nowaczyk na zwołanej przez niego konferencji prasowej.

Konferencję zwołał nie jako członek Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego, ale jako mieszkaniec Elbląga, polityk Platformy Obywatelskiej i samorządowiec – podkreślił.
– Proponuję przyjęcie jasnej i czytelnej deklaracji wszystkich sił politycznych w Elblągu oraz najważniejszych uczestników debaty publicznej dotyczącej sprzedaży udziałów samorządu w Elbląskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej – mówił Nowaczyk. – Zapraszam panów: posła Witolda Gintowt-Dziewałtowskiego jako przedstawiciela lewicy oraz Jerzego Wilka, reprezentującego lokalne PiS, byśmy wspólnie przyjęli stanowisko w tej sprawie. Zastosujmy tu logikę porozumienia ponad politycznymi podziałami dla dobra miasta i mieszkańców. Sprzedaż udziałów W EPEC, projekt forsowany przez obecnego prezydenta Elbląga Henryka Słoninę, musi być odłożony do przyszłego roku, gdy władzę będzie sprawował nowo wybrany Prezydent. Projekt ten jest niezwykle ważny ze względu na koszty utrzymania mieszkań elblążan. Dlatego, by uniknąć podejrzeń o wykorzystywanie prywatyzacji EPEC do celów wyborczych, proponuję odłożyć debatę polityczną na ten temat do początku przyszłego roku, gdyż termin sprzedaży udziałów w EPEC nie jest aż tak ważny, a wpływ tej decyzji na domowe budżety elblążan może być bardzo znaczący.
     Nowaczyk zauważył też, że równie ważnym problemem w Elblągu jest rozwój sieci ciepłowniczej oraz przygotowanie oferty dla 25 proc. elblążan, którzy wciąż nie są do tej sieci podłączeni (dotyczy to m.in. istotnej części mieszkań komunalnych). Od prezydenta Słoniny oczekuje przedstawienia bilansu ostatnich lat w zakresie przyłączeń do sieci oraz czasu i sposobu realizacji wniosków o włączenie do sieci EPEC.
     Decyzję o sprzedaży Nowaczyk postuluje odłożyć o rok, natomiast uważa, że wcześniej konieczne jest rozpoczęcie szczegółowych i merytorycznych konsultacji społecznych, które nie mogą się toczyć pod presją czasu i kampanii wyborczej. W konsultacjach tych muszą wziąć udział eksperci: ekonomiści, specjaliści branżowi oraz praktycy podobnych przedsięwzięć z innych samorządów.
     
     Prezydenckie konsultacje
     
Pierwsze konsultacje w tej sprawie, na które zaprasza prezydent Henryk Słonina odbędą się już jutro (wtorek, 16 lutego o godz. 16 w Urzędzie Miejskim, sala nr 301). Po nich okaże się, czy termin konsultacje oznacza dla obu Panów to samo.
     Kolejne konsultacje w czwartek, 18 lutego o godz. 16 w Spółdzielni Mieszkaniowej „Nad Jarem”, w środę, 24 lutego o godz. 16 w Spółdzielni Mieszkaniowej „Zakrzewo” i w środę, 24 lutego o godz. 16 w Elbląskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Sielanka”.
     Więcej w tekście „Zamiast Okrągłego Stołu – konsultacje?”.
     
     Czytaj też ciekawy tekst czytelnika: „Pakiet klimatyczny 3 x 20% dotarł do Elbląga”.
     

Piotr Derlukiewicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A co Pan Nowaczyk ma do powiedzenia w sprawie Elbląga? dobrze że otrzymałem info, że to PO, bo już chciałem zorganizować małą kampanię wyborczą. .. .. a szkoda.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    56(2010-02-15)
  • zwłaszcza, że mam ochotę je wygrać, więc. .. .po wyborach, po wyborach - szkoda by "działka" przypadła komu innemu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-15)
  • wreszcie jakis glos rozsadku w tym dotychczasowym obrzucaniu sie blotem w sprawie epec. Niech ktos wreszcie zatrzyma szbki i pochopny pomysl sprzedania tanio tego na co miasto pracowalo tyle lat.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    big bang(2010-02-15)
  • Czy miro, rycho i zbycho zostaną także zaproszeni na konsultacje po wyborach ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    native(2010-02-15)
  • miro, rycho i zbycho - będą pierwszymi konsultantami warunków sprzedaży. W końcu kumple z jednego ugrupowania, a i braku kompetencji, doświadczenia nie można im zarzucić. Chłopaki wiedzą jak zrobić "coś" z zyskiem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-15)
  • a ja już się bałam, że w tym tygodniu nie będzie Nowaczyka - ulga, wielka ulga, są te zatroskane o nasz byt oczy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-15)
  • w końcu ktoś się zorientował, że Słonina pod koniec swoich rządów chce parę interesów zrobić. wiadomo, że od grudnia będzie już na emeryturze a z czegoś trzeba żyć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-15)
  • TYDZIEŃ bez Grzesia tygodniem straconym. Grzeciu 3 razy w TYGODNIU.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-15)
  • Z jednej strony Nowaczyk ma rację: decyzja o sprzedaży udziałów EPEC może być kukułczym jajem podrzuconym zwycięzcom wyborów, ktokolwiek nim będzie. Jeśli prezydent mógł czekać od wyborów 4 lata temu, a była identyczna sytuacja w sensie bezpieczeństwa energetycznego jak teraz, to i można poczekać jeszcze te pół roku z okładem. Jest to sensowne rozwiązanie, parę miesięcy nic nie zmieni, a w zasadzie może zmienić w tym sensie, że przy obecnym trendzie ekonomicznym będzie można uzyskać lepszą wycenę za akcje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MirCrow(2010-02-15)
  • Jeżeli dla odchodzącego Prezydenta imperatywem ostatnich miesięcy jest załatwienie wszystkiego czego nie zdążył zrobić w ostatnich latach to powinniśmy być również zasypywani informacjami o oddłużeniu ZBK, umowach z inwestorami na EUROPARK (Góra Chrobrego, Aquapark, ścieżki sportowo-rekreacyjne) oraz rozwoju budownictwa mieszkaniowego na Modrzewinie. W tych obszarach jednak nie widać aż tak dużego ożywienia Prezydenta jak w przypadku EPEC. Można odnieść wrażenie, że sprzedaż EPEC stała się najpilniejszą z najpilniejszych spraw miasta oraz mieszkańców. Naprawdę można to odłożyć czy rzeczywiście bez załatwienia tego projektu miasto nie może normalnie fukcjonować i grozi Nam jakiś paraliż organizacyjny?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    piszącynaforum(2010-02-15)
  • Na energetyce się nie znam, lecz sądzę, że w niej także obowiązują mechanizmy rynkowe i powinna być ona poddana dywersyfikacji. A tu, jak słyszę i czytam proponuje się nam tworzenie kolejnych molochów o rodowodzie monopolistycznym. No bo cóż to za prywatyzacja - to zmierza jak zwykle w ostatnich latach do uwłaszczenia. Ja, jako odbiorca usługi pt. CO + CW oczekuję różnych propozycji rynkowych - których jak na razie nie widzę, nawet na horyzoncie. A monopoliści każą mi płacić za wszystkie plagi, które ich doświadczają, a szczególnie tą jedną – ignorancję. Bo tak prawdę powiedziawszy każdy z budynków może podziękować tym instytucjom za ich miernej jakości usługi i w wolnych (nawet niezbyt dużych) pomieszczeniach zamontować sobie lokalną kotłownię. I może to jest rozwiązanie problemu, które spowoduje, że księżycowe koszty funkcjonowania całego tego układu nie będą naszym udziałem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MiejscowyAborygen(2010-02-15)
  • w końcu ktoś ma odwagę nazywać rzeczy po imieniu. ., też jestem zdania, że sprawę trzeba sprawdzić i przeanalizować a nie szybko szybko bo stołek ucieka. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wiolka88888(2010-02-15)
Reklama