Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Stocznia Elbląska: Kto zawinił?

Zarząd elbląskiego regionu Solidarności wystąpi do prezesa NIK w sprawie Stoczni Elbląskiej.

Solidarność chce, by Izba sprawdziła, czy 1,5 miliona złotych, jakie na przeszkolenie 500 bezrobotnych przekazał w ubiegłym roku Krajowy Urząd Pracy, zostało wydane zgodnie z przepisami.
     Półtora miliona złotych - jedyne pieniądze, jakie na szkolenia otrzymał w roku 2001 Powiatowy Urząd Pracy w Elblągu, miały zagwarantować bezrobotnym prace w nowoowartej filii Stoczni Gdynia SA.
     Tak się jednak nie stało. Świeżo przeszkoleni spawacze i monterzy kadłubów okrętowych pracowali w stoczni po kilka tygodni, po czym byli zwalniani, najczęściej... z powodu braku doświadczenia.
     Dziś w Stoczni Elbląskiej pracuje około 150 z 500 przeszkolonych osób.
     Zdaniem "S" przyczyną takiego stanu rzeczy był m.in. brak stosownych umów miedzy przyszłym pracodawcą a urzędem pracy.
     - Nie mamy prawa ferować opinii, kto zawinił - mówi szef "S", Mirosław Kozłowski. - Chcemy, żeby wypowiedziała się w tej sprawie instytucja tak niezależna jak NIK.
     
     Zobacz także: "Nie matura, lecz chęć szczera..."

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama