Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Strefa pod psią gwiazdą

Władze Elbląga nie zdołały porozumieć się z holdingiem Elzam na temat ziemi pod strefę ekonomiczną. Dzisiaj minął termin, jaki ministerstwo gospodarki wyznaczyło na podpisanie ostatecznego porozumienia z Elzamem, który jest właścicielem 46 hektarów terenów nad rzeką Elbląg, jakie miałby wejść w skład elbląskiej podstrefy Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Ziemia Elzamu, choć położona w atrakcyjnym miejscu, nie spełnia wymogów, o jakich mówi ustawa o specjalnych strefach ekonomicznych (SSE) - należy nie do skarbu państwa czy samorządu, ale do prywatnej firmy. Z tego powodu, mimo wielomiesięcznych zabiegów, Elbląg nie znalazł się na przygotowanej przez ministerstwo gospodarki liście miast, w których rząd utworzy wkrótce podstrefy istniejących SSE. Listę 19 lipca zatwierdził Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów.
     Po interwencjach wojewody warmińsko-mazurskiego i mediów ministerstwo postanowiło jednak dać Elblągowi jeszcze jedną szansę i czas do 6 sierpnia na rozwiązanie problemu własności ziemi - wtedy zamykana jest lista problemów, którymi zajmie się w czasie najbliższego posiedzenia KERM; ostatniego przed wyborami, na którym sprawa stref będzie omawiana.
     Z nieoficjalnych informacji wynika, że prezydent Henryk Słonina zaproponował zarządowi Elzamu, aby podzielił i wycenił tereny, które gotów jest przekazać na potrzeby SSE i podpisał umowę, w której zobowiąże się, że kiedy strefa powstanie i na daną działkę znajdzie się nabywca, Elzam sprzeda ją Urzędowi Miejskiemu po cenie z lipca lub sierpnia 2001 - czyli z chwili, w której umowa została zawarta.
     Do podpisania umowy jednak nie doszło. Rzecznik Urzędu Miejskiego Artur Zieliński nie chce się w tej sprawie wypowiadać, a prezes zarządu Elzamu Jan Wesołowski jest na urlopie.
     - Czy to pech? Nie wiem - mówi Teresa Korycińska, dyrektor departmentu promocji gospodarczej w ministerstwie gospodarki. - Uprzedzaliśmy, że strefy nie mogą leżeć na terenach prywatnych, bo budżet nie będzie sponsorował ich właścicieli. Co prawda ustawa dopuszcza, że w wyjątkowych przypadkach niewielka część terenu strefy może być prywatną własnością, ale tylko jeśli np. niewielka prywatna działka otoczona jest wielkim połaciami ziemi należącej do skarbu państwa. Na pewno nie dotyczy to jednak czterdziestu kilku hektarów prywatnej ziemi w Elblągu.
     Posiedzenie rządu w sprawie nowych podstref odbędzie się 14 sierpnia. Swój szczęśliwy dzień będą miały Pasłęk, Bartoszyce i Dobre Miasto, które staną się nowymi podstrefami Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. W sumie włączonych do WMSSE zostanie 110 ha. Ma tam powstać 2,5 tysiąca nowych miejsc pracy.
     Przedstawiciele Elbląga liczą jednak, że sprawa podstrefy nie jest jeszcze zupełnie zamknięta. Wojewoda Zbigniew Babalski podczas swojej ostatniej wizyty w Warszawie otrzymał z ust ministra gospodarki Janusza Steinhoffa zapewnienie, że spróbuje on przeforsować Elbląg.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • pech? nie robcie sobie Panowie jaj, dobrze wiedzieliscie jakie sa reguly gry i co trzeba zrobic aby strefe dostac. widocznie za malo Was to obchodzilo bo burmistrz Pasleka ma juz kiela podpisanych umow z inwestorami i mnustwo telefonow a w Elblagu stara bida bo nie chcialo sie przylozyc do sprawy. mam nadzieje ze zweryfikuja Was wybory....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elblażanin(2001-08-07)
  • Kilka pytań retorycznych: 1. Czy sytuacja ekonomiczna Elbląga i jego mieszkańców jest na tyle dobra żeby po macoszemu traktować sprawę strefy ekonomicznej? 2.Elzam, o ile wiem, nie jest włączony do organizacji Polski Czerwony Krzyż, dlaczego zatem mialby godzić się na propozycję p. Słoniny? 3. Artur Zieliński nie chce komentować???!!! A on co, znarowił się? czy też może ja nie wiem czym zamuje się rzecznik UM? 4. Do elblążanina - a czy elblążanin nie wie jakie siły rządzą w Elblągu? Te same które będą rządzić po wyborach. Do tej pory wysoko oceniałem działania SLD w ebowie ale to co dziś przeczytałem na temat strefy ekonomicznej napawa mnie strachem o przysłość miasta i jego mieszkańców. Wiwat elbląska administracja!!! (sic!)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    BB(2001-08-07)
  • Ukarać władze miasta! Ukarać Elzam! Jak spojrzycie bezrobotnym w oczy! Nie dość, że brakuje miejsc pracy, to jeszcze zaprzepaszczają taką okazję. Podejzewam, że nikt z władz miasta, ani z Elzamu nie dostał "w łapę" i nie chciało się wysilać. Bo dla kogo ? dla biednego bezrobotnego?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PR(2001-08-07)
  • A co ich to wszystko obchodzi siedzą przy korycie kilka lat to zabezpieczyli się finansowo nie ma obaw a to że bezrobocie rośnie to ich gówno obchodzi i tak mają się czym poszczycić " nie zalało nas w tym roku jak np Gdańsk a co ma się te osiągnięcia" Łobuzy z administracji weżcie się w końcu za robotę bo szlag człowieka trafia jak pomyśli na jakich łapciuchów idą jego podatki. Jak przegapicie taką szansę to społeczeństo Elbląga powinno was rozsrzelać
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zbu(2001-08-08)
  • Są dwa wyjścia: będzie strefa w Elblągu, albo nie będzie. Jeśli będzie, to sukces odniesie Kozłowski, bo on to wszystko zaczął kręcić. Jeśli nie - to Kozłowski sukcesu nie będzie miał, ale będzie mógł powiedzieć: "Ja przynajmniej zrobiłem wszystko w tej sprawie". Zatem jak zrobić, by wyjść na swoje? - niech będzie strefa, ale na Modrzewinie. Sukces Kozłowskiego przyćmi szum związany z zagospodarowaniem poligonu. A zanim to się zrobi, to o MK wielu już zapomni. I kolejny sukces odniosą jedyne słuszne i postępowe siły narodu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Lucjusz(2001-08-12)
  • A moim zdaniem władze miasta wykazały się daleko idącym brakiem profesjonalizmu oraz niechlujstwem w bardzo ważnej sprawie dla całego miasta. Panowie z ratusza zacznijcie pracować w koncu dla miasta, zamiast zajmować się gierkami politycznymi!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Poirytowany(2001-08-16)
Reklama