Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Szansa dla kolejki

Elbląg, Szansa dla kolejki Samorządy podpisały porozumienie w sprawie przejęcia kolei nadzalewowej

Samorządy chcą przejąć trasę kolei nadzalewowej. Po ponad dwóch latach zastanawiania się dziś podpisano w tej sprawie porozumienie.

Od prawie 3 lat PKP zapowiada, że zlikwiduje nierentowny, 48-kilometrowy odcinek liczącej sobie około 100 lat kolei. Dotąd pociągi jeździły, choć znacznie ograniczono liczbę kursów. Ostatnie informacje ze strony kolejowego monopolisty mówiły jednak o zamiarze zamknięcia kolejki jeszcze w tym roku.
     Rozmowy samorządów Braniewa, Tolkmicka, Fromborka, miasta i gminy Elbląg, powiatów: elbląskiego i braniewskiego oraz władzami marszałkowskimi trwały od lutego i ich efektem jest podpisane dziś porozumienie. Samorządy zapowiadają w nim, że "podejmą wspólne działania na rzecz przejęcia od PKP linii kolejowej Tropy - Braniewo (oficjalna nazwa kolei nadzalewowej – przyp. aut.) i uruchomią na niej dużo tańsze od tradycyjnych składów pociągów tzw. autobusy szynowe.
     Jak zapewnia marszałek Andrzej Ryński, w najbliższych tygodniach opracowana zostanie procedura prawna, która umożliwi jak najszybsze, bezpłatne przejęcie - tzw. komunalizację - kolejki, oraz biznesplan całego przedsięwzięcia, m.in. wysokość wkładów, jakie wniosą do projektu poszczególne samorządy. Samorządy zobowiązały się także do tego, że będą utrzymywać istniejące dworce i przystanki i wybiorą przewoźnika. Dziś mówiono, że mogłaby się tym zająć spółka Tramwaje Elbląskie, która musiałaby jednak postarać się o koncesję ministerstwa infrastruktury.
     Część pieniędzy na rozruch kolei i kupno autobusów ma pochodzić ze specjalnych środków ministerstwa infrastruktury na dofinansowanie zagrożonych fragmentów linii kolejowych. Jeśli plany uda się zrealizować, przetarg na zakup autobusów zostanie ogłoszony jeszcze w tym roku.
     Koszt jednego autobusu szynowego, który wyglądem przypomina nowoczesny tramwaj i zabiera 80 pasażerów, to 4-5 milionów złotych.
     - Przejmiemy tę kolejkę nie dlatego, że bardzo tego chcemy, ale dlatego, że jeśli tego nie zrobimy, kolejka przestanie istnieć, stracimy też wielką atrakcję turystyczną - mówił dziś prezydent Elbląga, Henryk Słonina.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Brawo, chociaż z drugiej strony możnaby przerobić tory na ścieżkę rowerową - dużo taniej, a napewno by się przydała. Byłaby częścią międzynarodowego szlaku rowerowego wokół Bałtyku.Albo wyprostować wreszcie trasę 503 i znacznie skrócić przejazd do Braniewa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MaSer(2002-05-29)
  • Co wy tam opowiadacie - gdy w zeszłym roku zwracaliśmy się miej więcej o tej porze do wszystkich władnych tego świata w okolicach 150 km - nikt nie był zainteresowany. Olśniło ich nagle w tym roku. Dziwnie sie składa, że to wszystko zbiega się z wyborami. Tylko niech ci wszyscy zjednoczeni powiedzą nam, kto i w jaki sposób ma zrządzać i administrować tymi nieruchomościami. Jeśli to ma być czynione tak jak to uprawiano dotychczas w miastach z mieniem różnej maści - to czarno to widzę. Po roku okaże się, że społeczność lokalna musi dopłacić do interesu - tak jak to się ma w przypadku Stoczni Szczecińskiej. Całe społeczeństwo buduje od podstaw Stocznię Szczecińską. Tak jak kiedyś Warszawę i inne wiekopomne przedsięwzięcia. Jestem, za, aby to czynić, ale nie jak zwykle po omacku i nie z potrzeby chwili. Bo gdybyśmy tego nie uczynili nasi potomni wzięliby nas za Wandali, (ale mimo tego chyba nas wezmą). Ale se dzisiaj pobełkotałem - ciekawe, co mi cenzor obetnie. O ciekawe ile błędów zrobiłem i jaki nacisk położą na merytoryczną dyskusję portelowi poloniści i obszczekiwacze. CIEKAWE.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2002-05-29)
  • frustracja (łc. frustratio ‘zawód, oczekiwanie’ od frustra ‘na próżno’) psychol. stan ogólnego zdenerwowania, niezadowolenia, spowodowany brakiem możliwości zaspokojenia przez jednostkę lub grupę jakiejś podstawowej potrzeby lub wynikający z napotkania niemożliwej do pokonania przeszkody; może wywoływać ogólnie lub punktowo skierowaną agresję, demonstracyjne okazywanie niezadowolenia itp; n.os. frustrat. ;-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    No comments(2002-05-30)
  • Witam - ANONIMOWYCH. Ja poniał głubokuju aluzju.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2002-05-30)
  • Przeciwko rozwojowi komunikacji kolejowej nad zalewem jest całe lobby autobusowe. To lobby zwyciężało do czasu gdy decydowały o tym powiaty ,a o likwidacji tej wyjątkowej trasy kolejowej nie mówiło się głośno się głośno. Teraz będzie problem jak dogodzić przewoźnikom autobusowym i nie utopić pieniędzy w prawdopodobnie nierentownej kolejce. Temu przedsięwzięciu potrzebny jest odrębny program rozwoju. Jaki? Niech odpowie Aborygen Miejscowy bo od prawie 2 lat zabiega o uratowanie tej linii. A może lepiej niech nie odpowiada bo szkoda innym podawać na tacy gotowe rozwiązania .Niech pokombinują ci, którzy za to wezmą kasę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    de-bil(2002-05-30)
  • Aborygen, twoje komentarze są w zasadzie zawsze trafne i dosadne, a to hasełko z encyklopedii to tak dla kurażu, żeby ci adrenalinę podbić, w stresie przychodzą do łba genialne myśli, przelewaj na ekran i nie oszczędzaj nikogo ;-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    No comments(2002-05-30)
  • Dziękuje za miłe słowa. Co do konkretnych działań - o to wiele przed - no właśnie, przed kim - nie ujawniono personaliów. Tak zresztą będzie do końca - taki to u nas zwyczaj i gra salonowa. Co do szczegółów - to sądzę, że najwyższy czas, aby wejść w fazę poważnych rozmów z PKP, a to dość skomplikowana materia. No, bo tak prawdę powiedziawszy nasze ukochane władze - tera krzyczą strasznym głosem, że będą miały stosunki - ale kaj nam do powicia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2002-05-30)
  • Aborygen Miejscowy oczywiście, że społeczność do tego dołoży. Społeczność lokalna, która na razie nie orientuje się - bo i skąd ma wiedzieć - ile to przedsięwzięcie będzie kosztować. Szkopuł tkwi w szczegółach porozumieniu no i oczywiście w przyszłej umowie. Najważniejsze, że odgwizdano kolejny "sukces". Wybory coraz bliżej i strach przed bezpośrednimi wyborami wójtów, burmistrzów i prezydentów coraz bardziej podkręca włodarzy gmin i miast do "działania". Czy kiedyś dożyję dnia, w którym działania organów samorządowych nie będą podejmowane pod presją dnia wyborczego????????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zen(2002-05-31)
  • Brawo zen jesteś jednak dużym optymistą że potrafisz sobie zadać jeszcze takie pytanie! DUŻE BRAWA
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Maciek(2002-06-01)
  • Określenie "samorządy chcą przejąć linię nadzalewową" nie oznacza podjęcia decyzji. A takiej żaden zdrowy na umyśle wójt nie podejmie, ani przy przyrządzaniu "kiełbasy wyborczej", ani podczas kadencyjnej biesiady. W latach 1986 - 92 oraz 97 - 99 Urząd Morski w Gdyni wpakował ogromne pieniądze w ratowanie tejże linii na odcinku brzegu na wschód od Tolkmicka, od budynku OHP do Św. Kamienia, wydobywając z dna Zalewu ca 500 tys. metrów sześciennych piasku i budując tzw. przedpole, czyli plażę o szerokości 50 m, co odsunęło brzeg Zalewu i wyeliminowało na ładnych parę lat skutki oddziaływania fal i wody na torowisko. Niestety zagrożenie środowiskowe dla statyki tej budowli nadal istnieje i jest coraz większe. To m.in. brak właściwego systemu odwadniającego torowisko z nadmiaru ogromnych ilości wód gruntowych i opadowych spływających do Zalewu z tej części krawędzi Wysoczyzny Elbląskiej. Jadąc /coraz wolniej/ pociągiem na tym odcinku odczuwamy wyraźne kołysanie na boki. Ale najlepiej zrobić sobie tam kilkukilometrowy spacer by, nie będąc nawet fachowcem, dostrzec kiepski stan techniczny podłoża pod i wokół torów. To, że trasą kolejową Elbląg - Frombork - Braniewo jeżdzi niewielu pasażerów, widać gołym okiem. Ale na ewentualna decyzję PKP o likwidacji tej linii na pewno wpłynie również ocena stanu technicznego i rosnącego zagrożenia powstania katastrofy. Ja też uważam, że to jedna z najpiękniejszych tras kolejowychi w kraju. Ale nie wierzę, by dzisiaj ktokolwiek w Polsce wyłożył pieniądze na jej uratowanie. Gdybyśmy byli dziś w Unii, może warto byłoby zainteresować tym Niemców. A wierzyć w to, że gminy mają utrzymywać infrastrukturę kolejową na swoim terenie, to tak jakbym miał uwierzyć, że od jutra w Polsce wszyscy będą mieli pracę. To nie koniec ciekawych pomysłów samorządów. Dwa lata temu jeden z wójtów gmin nadzalewowych zastanawiał się nad przejęciem we władanie portu, do którego ze swojego biura ma o rzut kamieniem, gdy biznesmeni z biurem w teczce roztoczyli mu tzw. wizję. Zatem państwowi administratorzy tej budowli przedłożyli ambitnemu urzędnikowi zestawienie i wysokość kosztów rocznego utrzymania takiego smutnego portu, jeszcze rybackiego. No i padły sny o potędze po zawładnięciu portu. Zatem nie chcę czytać w gazetach o cudownych pomysłach gmin, bo śmiać mi z tego nawet nie chce. Sądzę, że linię nadzalewową można i trzeba uratować, ale nie uczynią tego gminy, ich związki, czy jak tam, ani nawet nasz sympatyczny prezydent Elbląga.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    del(2002-06-01)
  • del "żaden zdrowy na umyśle wójt nie podejmie" otóż zapewniam cię, że podejmie!!!!!!! stan techniczny torowiska jest rzeczywiście kiepski. Ale tu chodzi o coś innego. Samorządy przejmując całą infrastrukturę zobowiązują się jednoczesnie do utrzymywania jej w należytym stanie. Po torach jeździć ma autobus szynowy, który jest o wiele lżejszy od najmniejszej lokomotywy z wagonami. W związku z czym wystarczy niewielki wkład finansowy w utrzymanie torowiska i umożliwienie jazdy tegoz autobusu. Z deklaracji prezydenta Słoniny wynika,iż obsługę przewozową przejmie Spółka z o.o. "Tramwaje Elbląskie"( proszę nie doszukiwać się związku ekonomicznego, personalnego itp. wymienionej spółki z prezydentem Słoniną). Konkluzja - utrzymaniem infrastruktury zajmą się samorządy (Braniewo,Tolkmicko, Frombork,gmina Elbląg i miasto Elbląg) a kasę zgarnie prywatna spółka (bez powiązań). Dla włodarzy gmin i miast zysk polityczny jest oczywisty - nie dopuściliśmy do likwidacji linii kolejowej !!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zen(2002-06-02)
  • A tak już gwoli informacji to zgodnie z prawem - nieruchomości kolejowe, po uprzedniej akceptacji PKP (i dość karkołomnej procedurze prawnej) mogą przejąć jedynie: Urząd Wojewódzki Urząd Marszałkowski Starostwo Powiatowe Związki Gmin To są jedyne instytucje, które tą rzecz mogą uczynić. Niestety żaden samorząd gminy lub miasta niestety nie jest w tej materii prawnej władny. Czynię takie wyjaśnienie - ponieważ i w prasie i na łamach PORTELU ukazują się dość dziwne interpretacje tego zagadnienia prawnego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2002-06-02)
Reklama