Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Tramwaj donikąd?

Część elbląskich radnych krytykuje przygotowany przez służby prezydenta miasta Program Rozwoju Transportu Publicznego.

W ciągu najbliższych kilku lat program zakłada zwiększenie liczby linii tramwajowych oraz zmiany w sieci autobusowej. Miasto chce m.in. poprowadzić trakcję tramwajową przez ul. Ogólną - w kierunku osiedli Nad Jarem i Kamionka oraz zmodernizować kilka innych odcinków sieci tramwajowej. Chce także rozwijać sieć ścieżek rowerowych oraz ograniczać ruch w centrum. Autorzy dokumentu przekonują, że chodzi o to, by transport był bardziej ekologiczny oraz by jak najwięcej elblążan korzystało z rowerów i komunikacji publicznej.
     
     Drogi tramwaj
     Pomysły urzędników inaczej odbierają radni, którzy z niepokojem zauważają, że choć program nie został przyjęty, w życie są wprowadzane jego niektóre elementy. W nowym rozkładzie mniej jest np. kursów popularnych linii: nr 9 i 14, nie jeździ także już nocna "setka".
     Pomysł rozwoju transportu tramwajowego kosztem autobusów krytykuje m.in. radny Jerzy Wilk, bo - jak argumentuje - tramwaje są droższe w utrzymaniu niż autobusy.
     - Budowa linii tramwajowych jest droga, zakup tramwajów - też, bo nie wyobrażam sobie, żebyśmy znowu kupowali stare tramwaje w Niemczech – mówi radny.
     Jeden nowy tramwaj kosztuje 5 milionów złotych, podczas gdy tymczasem za pro-ekologiczny autobus kupić można za 2,5 - 3 miliona. W tym ostatnim przypadku wyższa jest też prędkość i jakość przewozów. Tak zwana "wozo - godzina" w przypadku tramwaju kosztuje 6 złotych, a autobusu – 4 złote. Specjaliści mówią, że ta tendencja będzie się utrzymywać, więc ewentualne dodatkowe koszty poniosą elblążanie. Inna sprawa, że jeśli bilet będzie drogi, mieszkańcy nie będą chcieli korzystać z komunikacji publicznej, zapłaci zatem budżet miasta, którego stan znamy wszyscy.
     
     Nie ma siły
     Za chybiony radny uważa również np. pomysł, by odwiedzający Elbląg zostawiali samochody na przydrożnych parkingach na obrzeżach miasta i korzystali z miejskich autobusów i tramwajów.
     - Nasza mentalność nie jest chyba jeszcze na tyle rozwinięta, żebyśmy swój wychuchany samochodzik zostawiali na parkingu, a sami przesiadali się do tramwaju - twierdzi Jerzy Wilk.
     Rzecznik prezydenta Agnieszka Staszewska powiedziała nam tymczasem, że część uwag do kontrowersyjnego programu została już uwzględniona. Będzie on także dyskutowany w przyszłym tygodniu, w czasie posiedzeń komisji Rady Miejskiej oraz na spotkaniu radnych z prezydentem. Dokument ma się znaleźć w programie najbliższej sesji, która odbędzie się 3 czerwca.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Słonina ma ostatnio jakieś chore wizje przyszłości... ale chyba jest uzasadnienie: chłop sie zwyczajni starzeje!!! tee Prezydent jak chcesz uekologiczniać miasto to wprowadź trolejbusy a nie drogie i ograniczone "torowiskiem" tramwaje! Dla przykładu GDYNIA ma trolejbusy i nic nie likwidują ! no poza starym taborem na rzecz nowych!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    smalec(2004-05-20)
  • Społeczeństwo się rozwartwia: jeżeli mam samochód nie przesiąde się do tramwaju lub autobusu, kogoś kto nie ma na życie ciężko będzie namówić do korzystania z komunikacji miejskiej a własny samochód to niespełniajace się nigdy marzenie. Urząd powinien aneksować umowy ze spółkami budującymi centra handlowe (Hyper, Zielone Tarasy, Leclerc) i wymuszać na nich uruchamianie bezpłatnych linii autobusowych z trasami uzgodnionymi przez miasto. Ten element nie pojawi sie jak widac w cytowanym dokumencie. A szkoda jak sądze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Osoba Prywatna(2004-05-20)
  • a tak apropos to "do nikąd" piszemy osobno :) ale ja nic nie mowilem.... hihihi :))))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Exciter(2004-05-20)
  • Do Osoby Prywatnej - a na jakiej podstawie prawnej oprzeć takie "wymuszenie". Czy firma prywatna ma obowiązek płacić na komunikację miejską ? Warto trochę pomyśleć zanim zaproponuje się "wymuszanie" od firm prywatnych dodatkowych świadczeń nie przewidzianych w naszym prawie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    + -(2004-05-20)
  • OSobo prywatna: autobus do Ogrodów bedzie wprowadzony juz nie długo, jego trasa była juz w DE
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-05-20)
  • Tramwaj jest drozszy, tyle ze to jest zakup na ok. 30 lat, a 5-6 letnie autobusy to juz prawie ruiny. Poza tym tramwaje sa drozsze, ale pojemniejsze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tomek(2004-05-20)
  • Redakcjo: Dlaczego nie ma wzmianki o linni tram na 12 lutego?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-05-20)
  • Exciter: r u sure? sjp.pwn.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ???(2004-05-20)
  • jeszcze kwestia pozostawiania samochodów na obrzeżach. na pewno sie nie sprawdzi, ograniczyć ruch można i trzeba na stary mieście, ale pomysł, żeby turyści tak robili? sam prezydent sie chwalił trasą unii, puścił ruch gd-braniewo przez brzeską, gdzie ten slams od ruchu sie trzęsie, a turysta, który ma zostawić kase w naszych sklepach ma iść do zatłoczonego tramwaju. starego niemieckiego grata, a te poczciwe zabytkowe kwadraciaki sprzedaje się na pomorze albo do olsztyna wysyła. przydałby sie taki kursik w weekendy, czerwonym przecinaczkiem, wytrzęsłoby ludność zwiedzającą. zarabia jedynie na siebie, jak cyrk obwoźny, pokazywany jest na lawecie w różnych miastach. w olsztynie np. przez 1 dzień była nalepa tramwaje elbląskie, ale olsztyniacy ją zamienili na tramwaje olsztyńskie. zazdroszczą nam:)!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    lentyl(2004-05-20)
  • Mowienie o wyzszych kosztach to bzdura... tramwaje sa wieksze, pojemniejsze i nie stoja w korkach, ktore na pewno w najblizszej przyszlosci sie pojawia... nawet same liczby mowia za siebie (z pamieci) w ciagu roku tramwajami jezdzi 9 mln osob, a autobusami 24 mln. Statystyka byla zrobiona jeszcze przed dodaniem 4 i 5. Tutaj 3 linie tramwajowe vs. ponad 20 autobusowych. I jeszcze jedno, ropa drozeje szybciej niz prad...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Francuz(2004-05-20)
  • Ustalmy, że zasady obrotu gruntami pod centra handlowe a generalne zasady wolnego rynku to dwie odrębne dziedziny skoro decyzję o tym czy "wpuścić" inwestora czy też nie podejmują urzędnicy: skoro tak to chyba mozna to uwarunkować od najkorzystniejszej oferty wpływającej do "miasta": Auchan w Bydgoszczy w ramach jak mówisz "przymusu" musiało za 20mln przebudować rondo - łożenie w postaci linii autobusowej wydaje się oczekiwaniem niezbyt wygórowanym.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Osoba Prywatna(2004-05-20)
  • A ja jestem za tramwajami.Zobaczcie co dzieje się na naszych drogach - jakie one są rozbite !To międzi innymi zasługa autobusów.Nasze drogi nie są do takich ciężarów przystosowane.Poza tym zobaczcie z jaką prędkością jeżdżą po naszych drogach autobusy.To zawalidrogi miejskie.Gadałem kiedyś z kierowcą dlaczego tak jeżdżą - podobno mają tak rozkłady ułożone.Jak pojedzie szybciej to nie zmieści się w grafiku.Często rowerem jest dużo szybciej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    peter(2004-05-20)
Reklama