Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Veto hipermarketom w mieście

Elbląscy kupcy chcą powołać organizację, która broniłaby ich interesów. Jest to odpowiedź na plany ulokowania na terenie Elbląga czterech hipermarketów. - Tort zostanie podzielony na cztery części, a dla nas zostaną okruchy - mówi Emil Ociepka, prezes Gildii Kupców Żuławskich.

Kupcy wystosowali zaproszenie do prezydenta Słoniny i przewodniczącego Rady Miejskiej Andrzeja Kempińskiego. Władze miasta dotychczas nie rozmawiały z nimi na temat swoich planów. Kupcy obawiają się o swoją przyszłość.
     - Praktyka pokazuje, że jedno miejsce pracy w hipermarkecie powoduje utratę 5-7 miejsc w handlu, tymczasem sam Ahold ma zatrudniać ok. 500 osób - informuje Lucjan Filaszkiewicz, przedstawiciel Gildii. - W mieście o rekordowym bezrobociu na poziomie 25 procent przybędzie jeszcze kilka tysięcy ludzi bez pracy. Chcemy się więc dowiedzieć, czy władze miasta przygotowały alternatywne miejsca zatrudnienia dla nich i rekompensaty dla przedsiębiorców.
     - Najlepszym przykładem destrukcyjności hipermarketów jest Bydgoszcz lub Toruń, gdzie o 70 procent spadły dochody tamtejszych kupców - dodaje Emil Ociepko. - Szacuje się, że Ahold będzie miał 80 tys. klientów miesięcznie, ale to my damy tych klientów.
     Elbląscy handlowcy nie chcą zaprzestania budowy hipermarketów, uważają jednak, że powinny być one ulokowane poza miastem. Jako przykład wskazują Gdańsk, gdzie władze miasta zablokowały budowę pięciu hipermarketów w mieście, wskazując tereny przy obwodnicy.
     Zdaniem kupców w Elblągu podaż towaru nie jest za mała. Mieszkańcy nie mają zbyt wielu pieniędzy, nie ma też nadwyżki wolnych stanowisk pracy. Tak więc nic nie uzasadnia lokowania w mieście wielkopowierzchniowych inwestycji handlowych.
     - Niezrozumiały jest również pośpiech decyzyjny władz miasta, które nie uwzględniają negatywnych skutków tych inwestycji - mówi Lucjan Filaszkiewicz. - Nie dają nam szans na zmianę działalności lub wycofanie kapitału. Skazują na upadek nasze przedsiębiorstwa.

RM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • nic nie slyszalem o czterech, ostatnio mowilo sie o 2
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xxx(2001-02-22)
  • bardzo dobrze ze powstanie supermarket, moze w koncu zacznie sie walka konkurencyjna o klienta
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Rafal(2001-02-22)
  • Bardzo dobrze, że powstaną, bo ile czasu mam jeszcze jeździć do Gdańska po zakupy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Klient hipermarkietów(2001-02-22)
  • drodzy pseudo kupcy!!! wezcie sie do roboty kontrolujcie podejscie waszych pracownic do klientow a nie siedzicie caly czas na dupie i wpadac do roboty po kase tylko!! zamiast wymachiwac papierkami zacznijcie dbac o mnie i innych
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czy jestem anonimowy???(2001-02-22)
  • była mowa tylko o dwóch. Nareszcie będziemy robić zakupy w normalnych warunkach
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    W.S.(2001-02-22)
  • Chcą powołać organizację? I bardzo dobrze, zawsze to kilka miejsc pracy więcej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jacek(2001-02-22)
  • hmmm
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Agatka(2001-02-22)
  • Zobacz Agatka. To ich odpowiedź na plany ulokowania czterech hipermarketów? Powiedz p. Słoninie, aby założył plan 100 hipermarketów, to kupcy zatrudnią kilkudziesięciu prawników. Może by tak absolwentów?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jacek(2001-02-22)
  • Wielkie plany. W Elblągu ciężko jest z ich realizacją... a co do miejsc pracy, elblążanie też mają swoje wymagania i więcej jest ludzi wykształconych bezrobotnych, którzy nie pracują z właśnej woli, ponieważ uważają, że za marny grosz pracować nie będą, aniżeli tych, którzy nie pracują ponieważ faktycznie brakuje miejsc zartudnienia. Zastanawiające, nieprawdaż?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Agatka(2001-02-22)
  • Dla prezesa zostaną okruchy? To jakiś stary, jak się kruszy. Agatka a może Ty piekłaś ten tort, cio?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jacek(2001-02-22)
  • Jacku! Ja umiem piec bardzo smaczne Torty! Trzeba po prostu mieć odpowiednie wyczucie smaku ażeby to zrozumieć. Może gdyby impreza odbyła się dzisiaj - w tłusty czwartek - to dla każdego po pączku by zostało, a tak ino okruszki :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Agatka(2001-02-22)
  • Pączki powiadsz? Ano kupcy jedzą je przez cały rok. Agatko, wiesz... Pan prezes Gildii, jest mieszkańcem Tczewa. W Elblągu zatrudnia stacza w swojej (telefonicznej) budce. Dlaczego jego sklep nie jest poza obrębem Elbląga? Np. w Tczewie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jacek(2001-02-22)
Reklama