UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Waluta, która ma zmienić świat

 
Ireneusz Pukin, prezes Coinquisty (z prawej) i Michał Stryjewski, wiceprezes
Ireneusz Pukin, prezes Coinquisty (z prawej) i Michał Stryjewski, wiceprezes

- Fenomen kryptowalut polega na tym, że rozwiązują one problemy, z którymi dotychczasowe systemy monetarne w dobie rozwoju technologii nie mogą sobie poradzić – mówi Michał Stryjewski, właściciel firmy Unlimited z Elbląga i wiceprezes giełdy Coinquista, który zachęca do korzystania z kryptowalut. Jak zacząć, dlaczego warto i jakie ryzyko jest z tym związane?

 

- O kryptowalutach wiele się mówi i pisze, ale dla większości osób to nadal czarna magia. Na czym polega ich fenomen?- To jest technologia, która rozwiązuje problemy, z jakimi dotychczasowe systemy monetarne nie mogą sobie poradzić. Nie są one moim zdaniem na tyle sprawne, by w obecnej formie mogły przetrwać następne dziesiątki lat. Kryptowaluty opierają się na systemie block chain i pojawiły się jako odpowiedź na kryzys finansowy na świecie z 2009 roku, kiedy to mieliśmy załamanie na giełdach, w wyniku którego duże spółki straciły w krótkim czasie nawet połowę wartości.
      System block-chain to pewien rejestr w formie cyfrowej, rozproszona baza danych, służąca księgowaniu poszczególnych transakcji i płatności zakodowana za pomocą algorytmów szyfrujących. Jest to system transparentny, niescentralizowany, w którym każda transakcja jest zapisana w formie cyfrowej, a użytkownicy mają dostęp tylko do części zaszyfrowanego kodu, więc transakcje między użytkownikami są bezpieczne. Jeśli wysyłamy np. przelew w bitcoinach do biznesowego partnera, to on otrzymuje go w czasie od kilku minut do godziny. Przelew internetowy w tradycyjnej walucie „szedłby” kilka dni.
      
      - Kursy kryptowalut zmieniają się bardzo dynamicznie, są podatne na różne rodzaju spekulacje. Jak duże ryzyko się z tym wiąże?
      - W wielu krajach rynek kryptowalut nie jest jeszcze uregulowany, więc tam ryzyko jest większe. W Rosji, Niemczech, Szwajcarii, Polsce czy na Malcie kryptowaluty są regulowane i rynek jest przejrzysty. Mamy obecnie na świecie około 12 tysięcy różnych kryptowalut, najpopularniejszy jest bitcoin, który formalnie do nikogo nie należy i nie ma możliwości, by ktokolwiek mógł edytować kod założycielski. Nie ma banku, który nim zarządza, niepotrzebni są pośrednicy. Każdy z milionów użytkowników ma kawałek kodu i nie ma praktycznie możliwości, by ukraść bitcoiny z danego konta.
      
      - A jak handel kryptowalutami odbywa się praktyce? Mam środki na koncie złotówkowym, kupiłem coś w internecie na przykład za granicą i chcę, by przelew poszedł błyskawicznie...
      - Bitcoiny można kupić w kantorach online, niektórych kantorach stacjonarnych, bitomacie lub na internetowej giełdzie kryptowalut. By dokonać przelewu, musimy mieć założony specjalny adres (portfel), na którym zakładamy bitcoinowe konto. Potrzebna jest do tego weryfikacja naszych danych z dowodu osobistego, by zapobiec praniu brudnych pieniędzy. Ja swoje środki w kryptowalutach trzymam w elektronicznym portfelu w Luksemburgu, który ma takie same zabezpieczenia jak tradycyjny bank. Dokonując przelewu, wpisujemy tylko kwotę i internetowy adres drugiego użytkownika. Przelew dokonuje się w ciągu 15 minut do godziny, w zależności od wysokości opłaty transakcyjnej.
      Klient musi być świadomy zabezpieczeń, jakie są stosowane w tym systemie.
      
      - Co zrobić, by ryzyko transakcji w kryptowalutach ograniczyć do minimum?
      - Przede wszystkim zacząć od wyczyszczenia wszelkich urządzeń, za pomocą których zamierzamy kupować kryptowaluty. Najlepiej kupić nowe urządzenie (telefon, komputer), dedykowane jedynie transakcjom na kryptowalutach. Wszystko po to, by zminimalizować ryzyko pojawienia się wirusów, które mogą przejąć hasła.
      
      - Wyższym stopniem wtajemniczenia na rynku kryptowalut jest giełda. Skoro kryptowalut jest 12 tysięcy rodzajów, to ile jest giełd?
      - Samo tworzenie kryptowalut jest proste, o wiele trudniej jest wprowadzić je na rynek. Giełd jest około 10 razy mniej niż kryptowalut. W Polsce działa 10, ale wyłącznie z polskim kapitałem są dwie, w tym nasza – Coinquista, która jest wpisana na listę Komisji Nadzoru Finansowego, co oznacza, że spełniliśmy szereg wymogów związanych z bezpieczeństwem transakcji. Giełda kryptowalut działa podobnie jak Giełda Papierów Wartościowych. Są podane kursy, lista sprzedających i kupujących. Kursy zmieniają się co minutę, w każdej chwili można sprawdzić, jak kształtowały się na przestrzeni całego roku, dzień po dniu, minuta po minucie. Z Coinquisty korzysta obecnie około tysiąca osób, ale giełda dopiero powstała. Musieliśmy najpierw dopełnić szeregu formalności, założyć polskie konto dla giełdy, wprowadzić różnego rodzaju zabezpieczenia, także dodatkowe po upadku bitmarketu (najstarsza polska giełda kryptowalut, która upadła w lipcu tego roku – przyp. Aut.) oraz wymogi dla emitenta, bo Coinquista będzie również emitować swoją kryptowalutę o tej samej nazwie co giełda.
      Rozpoczynamy właśnie kampanię marketingową, będziemy zachęcać do gry na giełdzie, rozdając tokeny w zamian za rejestrację, polecenia kolejnych użytkowników czy wygrane w konkursach. Będzie można później za te tokeny otrzymać zniżki za grę na giełdzie czy wymienić na różnego rodzaju produkty czy gadżety w internetowym sklepie, który powstanie.
      Niewykluczone że przeniesiemy swoją siedzibę z Warszawy właśnie do Elbląga, choć siedziba firmy nie ma większego znaczenia, bo i tak giełda jest prowadzona on-line.
      
      - Czy w Elblągu są firmy, które przyjmują płatności w bitcoinach lub innych kryptowalutach?
      - Spotykam się z różnymi firmami, które chcą, byśmy im wprowadzili taką usługę. Jest to łatwy proces, który umożliwia również możliwość zamrożenia kursu, by klient nie tracił ani złotówki, gdy poprosi giełdę o wypłatę należności w złotówkach. Przez Coinquistę będziemy również wprowadzać płatności krypto.
      
      - A jak wygląda kwestia podatków? Jak rozliczyć taki handel kryptowalutami?
      - Tak samo jak wymianę tradycyjnych walut. Jeśli mamy zysk na wymianie, to od tego zysku powinniśmy odprowadzić podatek dochodowy. W zeszłym miesiącu minister finansów określił, że od transakcji kryptowalutami nie trzeba odprowadzać dodatkowo podatku od czynności cywilno-prawnych.
      
      - Czyli kryptowaluty mogą być wygodnym rozwiązaniem dla osób, które robią interesy z zagranicą?
      - Dokładnie. Na dodatek bardzo łatwo kryptowaluty można z powrotem wymienić na złotówki, na przykład zlecając wypłatę w bankomacie Euronetu – za prowizję rzędu 10 zł od każdego tysiąca złotych. Wielokrotnie z takiej opcji korzystałem, szczególnie w weekendy, kiedy tradycyjne banki mają problem z przelewami internetowymi.

 

Unlimited

Michał Stryjewski

tel. 504 990 147

e-mail: biuro@unlimited.net.pl
      
      Tym artykułem rozpoczynamy cykl publikacji na temat firm, uczestniczących w programie "Startup House III - Inkubacja przedsiębiorstw w Elblągu", realizowanym przez Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Elblągu. Celem projektu jest wykreowanie na terenie Elbląga oraz województwa warmińsko-mazurskiego sprzyjających warunków do powstawania i rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw.

 

--- artykuł promocyjny ---

 

red.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl