Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wpomnienie słonecznego lata Wpomnienie słonecznego lata

Waryński upadł

Do końca stycznia wypowiedzenie z pracy ma dostać 83 pracowników firmy Waryński Pasłęk. Sąd wydał decyzję o rozpoczęciu postępowania upadłościowego 4 stycznia. W tej chwili spółką zarządza syndyk.

Waryński Pasłęk kłopoty finansowe ma już od trzech lat. Wtedy zaczął przynosić straty. Pół roku temu próbowano wprowadzić w życie plan ratunkowy. Zakładał on m.in. rozpoczęcie postępowania układowego z wierzycielami. Na spłatę długów zabrakło jednak pieniędzy. W tej sytuacji zarząd nad firmą objął syndyk.
     - Nie jestem dziś w stanie podać ani wysokości zadłużenia spółki, ani liczby wierzycieli - mówi syndyk upadłościowy, Jadwiga Magdziak. - Lista wierzycieli trafiła do zatwierdzenia przez sędziego komisarza. Do niego także będą oni zgłaszać swoje roszczenia. Wiadomo, że firma nie jest zadłużona w stosunku do pracowników. Zalega im jedynie z częścią pensji za grudzień. Rzadko spotyka się taką sytuację.
     Syndyk zamierza kontynuować produkcję do końca lutego. Zależy to jednak od ilości zamówień. Jeżeli takich nie będzie, działalność zostanie zawieszona wraz z końcem stycznia.
     Zwolnieni pracownicy otrzymają odprawy, które należą im się według przepisów. Na ten cel syndyk zamierza zaciągnąć pożyczkę z Funduszu Świadczeń Gwarantowanych.
     W tej chwili trwa inwentaryzacja majątku firmy. Właścicielem nieruchomości jest jednak nie spółka z Pasłęka, lecz Bumar Holding Warszawa, do którego należał Waryński. Syndyk zaś ma w swoim władaniu m.in. ruchomości, czyli meble itp. oraz mieszkania zakładowe.
     - Zamierzam zaproponować lokatorom wykup mieszkań - dodaje Jadwiga Magdziak. - Nie potrafię powiedzieć, czy zajmują je pracownicy firmy i czy są to pracownicy obecni czy też byli. Jeżeli jednak będzie ich stać na wykup, to mieszkania zostaną sprzedane.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Pan Stefan R. pchał się na wojewodę, jest szefem RS-u, a teraz dzięki swoim talentom, w ciągu roku rozwalił taką firmę !!!. Słyszałam, że teraz chce ja kupić za 100 tys. zł. Facet jest super, zgłasza kolejne, równie głupie pomysły związane z rozwiązaniem problemów bezrobocia - jeśli tak, jak w Pasłęku - to wspólczuję Solidarności, która chyba z głupoty na to stanowisko Go wsadziła.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    M.(2002-01-21)
  • cytuję: "Wiadomo, że firma nie jest zadłużona w stosunku do pracowników. Zalega im jedynie z częścią pensji za grudzień. " - to w końcu jest zadłużonna wobec pracowników czy nie jest ??????? Gdzie logika ????!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    + -(2002-01-21)
  • A syndyk skąd się wziął ? Jest przecież wniosek o upadłość !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zatroskany(2002-01-21)
Reklama