Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-02-2017, imieniny Marty, Małgorzaty
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki 2017

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

samolotem, rowerem, latawcem... samolotem, rowerem, latawcem...

Ważne, że jest proces

Elbląg, Ważne, że jest proces Firma Halex zatrudniała około 500 elblążan

Na początek czerwca Sąd Okręgowy w Warszawie wyznaczył kolejną rozprawę o odszkodowanie, jakiego żąda od skarbu państwa elbląska firma Halex. Dzisiaj w wydziale cywilnym warszawskiego sądu rozpoczął się proces w tej sprawie.

Elbląskie przedsiębiorstwo, które importowało węgiel z Rosji, domaga się od skarbu państwa 440 milionów odszkodowania za to, że były minister gospodarki Janusz Steinhoff w styczniu 1999 roku wprowadził kontyngent na węgiel, co spowodowało ogromne straty samej firmy i doprowadziło ją do wielomilionowych długów wobec kilkuset wierzycieli i pracowników. Minister wprowadził kontyngent decyzją, a nie rozporządzeniem, co - zdaniem zarządu Halexu – nie było zgodne z prawem.
     Jak powiedział reprezentujący firmę mecenas Czesław Marach, sąd zwrócił się do stron o przygotowanie na kolejną rozprawę stosownych dowodów. Sąd odrzucił też wniosek przedstawiciela ministerstwa, który chciał zawieszenia postępowania. Zdaniem mecenasa, ważne jest to, że proces będzie kontynuowany.
     
     
     Zobacz także: "Oddamy długi i wyjeżdżamy"

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama