Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 16-01-2018, imieniny Włodzimierza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Wojna o kredytobiorców

Banki wprowadzają nowe oferty kredytów gotówkowych - czy to początek zmian?

Największe polskie banki startują z nową ofertą kredytowa. Od 10 września PKO BP rozpoczyna udzielanie pożyczki gotówkowej z uproszczoną procedurą jej przyznawania. Bank pożycza do 20 tys. zł bez przedstawiania zaświadczenia od pracodawcy dotyczącego zarobków, i to w czasie jednej wizyty w oddziale. Zważywszy na ogromną sieć placówek (1250 oddziałów) oraz największą na rynku liczbę klientów (bank prowadzi ponad 6 mln rachunków), można mówić o rewolucji. Mniejsze banki przyglądają się ruchom liderów, można się więc spodziewać odpowiedzi na ruch konkurencji. Tym bardziej, że na PKO BP się nie kończy.
     Bank Zachodni WBK również od 10 września zmienia politykę kredytową, która ma zwiększyć dostępność jego produktów. W przypadku kredytów gotówkowych bank skraca do 5 minut czas na podjęcie decyzji o przyznaniu kredytu. Liberalizuje również zasady przyznawania kredytów, bo by uzyskać pożyczkę do 5 tys. zł, nie będzie potrzebne zaświadczenie od pracodawcy. W górę idzie również maksymalna kwota kredytu gotówkowego. Teraz ta granica wyniesie 20-krotność dochodów kredytobiorcy, a nie 15-krotność, jak dotychczas.
     Poza zmianą polityki kredytowej czy wprowadzaniem nowych produktów, obserwujemy też wysyp promocji. Na przykład GE Money Bank klientom, którzy do końca października skorzystają z kredytu gotówkowego, obiecuje zwrot 5 proc. odsetek.
     Duże zainteresowanie banków kredytami gotówkowymi to m.in. efekt dynamicznego rozwoju polskiej gospodarki. Zwiększoną konsumpcja w pewnym stopniu jest bowiem finansowana również kredytami. Z danych NBP wynika, że od początku roku zadłużenie z tytułu kredytów konsumpcyjnych (gotówkowych, ratalnych) zwiększyło się z 56,4 mld zł do 67,2 mld zł na koniec lipca. Jeśli spojrzymy na wartość kredytów konsumenckich do PKB, to widać, że Polska i inne kraje regionu bardzo szybko gonią zachodnią Europę. Tam stosunek tych kredytów do PKB sięga 7 proc., podczas gdy w Europie Środkowo-Wschodniej to 6 proc., a Polska w zasadzie nie odbiega od średniej z regionu. Badania Unicredit Group pokazują, że liderem jest tutaj Chorwacja, gdzie wskaźnik ten to około 20 proc.
     Agresywne ruchy banków, które zwiększają dostępność kredytów konsumenckich, mogą więc trafić na podatny grunt i zadłużenie z tego tytułu będzie dalej rosło. Z drugiej strony nastroje będzie studzić Rada Polityki Pieniężnej, która zapewne nie skończy szybko z podwyżkami stóp procentowych, a to oznacza, że oprocentowanie kredytów gotówkowych będzie rosło. To z kolei tworzy niebezpieczną sytuację dla nierozważnych kredytobiorców. Łatwiej będzie o kredyt gotówkowy, ale za jakiś czas może się okazać, że nie tak łatwo go spłacić.

Mateusz Ostrowski, analityk Open Finance
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama