Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Zainwestuj w obwodzie

Elbląg, Zainwestuj w obwodzie

Rozmowa z Konsulem Generalnym Rzeczypospolitej Polskiej w Kaliningradzie Jarosławem Czubińskim.

Czy obwód kaliningradzki to łatwy rynek dla polskich biznesmenów?
     
     Rynek obwodu kaliningradzkiego, obiektywnie mówiąc, nie jest prosty, niezależnie od tego, jakiego obywatelstwa są przedsiębiorcy. Jednak ilość firm z polskim kapitałem i obecność tam polskich przedsiębiorców utrzymuje nas w pierwszej trójce i to jest dobry wynik. Polacy mają pewną wyższość nad partnerami z głębi Europy, gdyż już poznali ten rynek i potrafią się porozumieć. Równocześnie w ciągu tych ponad dziesięciu lat otwarcia obwodu kaliningrdzkiego na kontakty zewnętrzne udało się wypracować szereg przyjaźni czy też po prostu zwykłych kontaktów, które procentują przychylnością. Zdajemy sobie również sprawę, że nasza skuteczność działania na tym rynku zależy w ogromnym stopniu od promocji Polski czy próbie przekonania kaliningradczyków, że Polska jest tym dobrym, stabilnym i rzetelnym partnerem, a sami Polacy nie mają nic przeciwko nim.
     
     Co we współpracy gospodarczej pomiędzy Polską a obwodem kaliningradzkim należałoby jeszcze poprawić? Czy są to kwestie prawne, czy może polityczne?
     
     Obwód kaliningradzki jest tym obszarem Federacji Rosyjskiej, z którym Polska posiada doskonałe stosunki i tutaj nie ma wątpliwości. Teraz jest czas, który należy wykorzystywać. W tej chwili po prostu warto wchodzić na teren obwodu z inwestycjami czy też z działalnością gospodarczą, ponieważ jesteśmy tam dobrze widziani. Po drugie, trzeba chyba skończyć z szukaniem usprawiedliwień swojej niemocy w tym, że są takie, a nie inne przepisy, albo że jest lub nie ma woli politycznej. Teraz odpowiedź na pytanie dlaczego czasem się nie udaje jest prosta - ponieważ się nie udało porozumieć lub nie udało się znaleźć partnera.
     
     Czy są jakieś wieści w sprawie ostatecznego uregulowania żeglugi statków po Zalewie Wiślanym?
     
     Żegluga na Zalewie Wiślanym jest uregulowana w sensie prawnym, bo istnieją stosowne akty prawne. Nie ma jednak wątpliwości, że podstawowe akty prawne w tym zakresie są po prostu przestarzałe. Mówimy o umowie z 1946 roku. Natomiast tego, co się dzieje w sprawie pływania wodolotów albo małych statków, nie łączyłbym z przepisami umowy o żegludze za Zalewie, ponieważ są to raczej sprawy czysto komercyjne. Incydenty, do których dochodzi, np. wstrzymanie przyjmowania statków w niektórych portach, to kwestia czysto gospodarcza.
     
     Jak Rosjanie postrzegają pomysł budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną, który uniezależniałby polską i europejską żeglugę od konieczności przepływania przez rosyjską Cieśninę Pilawską?
     
     Strona rosyjska tak naprawdę nic nie wie o tym pomyśle. Dopiero niedawno odbyło się posiedzenie Forum Przyjaznego Sąsiedztwa w Elblągu, gdzie poruszono ten temat. Te nieliczne głosy i komentarze, które słyszę, mówią o tym, że jest to temat, o którym ewentualnie można rozmawiać, ale jeszcze nikt nie przedstawiał tego zagadnienia stronie rosyjskiej. Strona rosyjska raczej postrzega ten temat jako inicjatywę grupy podmiotów gospodarczych i samorządowych na szczeblu lokalnym.
     
     Dziękuję za rozmowę.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A niby w co można inwestować w Kaliningradzie ups.Królewcu? Może tylko w produkcję naszej wódki lub piwa? Bo innego rodzaju prdukty nie będą schodzić tylko zalegną w magazynach na dłuuuugo. Najlepiej niech Rosja odda nam cały lub połowę obwodu a my już zrobimy tam Europę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elblążanin z Ogrodów(2004-11-17)
  • wygrywcoRankingu naNajlepszegoKonsula wKaliningradzie ~ wstrzymanie przyjmowania statków to ABSOLUTNIE NE JEST kwestia czysto gospodarcza!!! A co do zmiany przestarzałej umowy, to rozumiem: monitujecie, raportujecie, robicie co trza... ino warszawka się ociąga... sztoż dziełatz... żałka ~_~
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2004-11-17)
  • Rwelu, ten sam dokładnie problem poruszyłem na czacie z Panem Posłem... i cóż w odpowiedzi ujrzałem? że ...Trzeba nad tym pracować...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    BadMan(2004-11-17)
  • Ja czesto inwestuje.............50$ za przejazd bez kolejki
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xxx(2004-11-18)
  • Drogi xxx nie o takie inwestowanie chodzi,lecz o spory biznes na miarę pana Kulczyka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jarek(2004-11-18)
  • Jarek,jeszcze tyle nie nakradlem co on
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xxx(2004-11-20)
  • Nie mam pojęcia dlaczego my tłumaczumy się sowietom że przekopujemy mierzeję w Skowronkach, to ich wcale,a wcale nie powinno interesować,ale jest parę osób w tym mieście które chcą się podlizać ,,IM" i zburzyć wodę wokół naszej mierzei.A fe,to nie smaczne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    janoucio(2004-11-22)
Reklama