Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Zaleje nas za długi?

Elbląskie Zakłady Energetyczne zagroziły, że jeżeli nie otrzymają należnych im pieniędzy, to odetną prąd stacjom pomp, które odwadniają elbląską część Żuław. Grozi to powodzią.

Za utrzymanie i eksploatację pomp odpowiedzialne jest Gospodarstwo Pomocnicze Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. Trzyma ono pieczę nad 65 stacjami w rejonie Elbląga, Braniewa i Ostródy. Odwadniają one około 34 tysięcy hektarów obszaru.
     Według umowy Elbląskie Zakłady Energetyczne mają prawo odciąć dopływ prądu do pomp po 21 dniach od upłynięcie terminu płatności za dostarczoną energię. Jeżeli do 18 lipca EZE nie otrzymają nieco ponad 15 tysięcy zł, to grożą, iż dzień później odetną prąd niektórym stacjom. Kolejny termin upływa 20 lipca - wtedy GP będzie musiała znaleźć następne 51 tysięcy złotych.
     -Jeżeli ktoś nie płaci musi się liczyć z groźbą pozbawienia dostaw energii - mówi Henryk Dorociński, prezes zarządu EZE. - Oczywiście dłużników takich, jak właśnie stacje pomp, koleje, czy szpitale traktujemy na wyjątkowych warunkach. Na przykład panu nie przypominalibyśmy dziesięć razy o terminach płatności.
     Wszystkie rachunki, jakie musi opłacić GP opiewają na sumę prawie 140 tysięcy złotych. W pierwszej połowie 2001 roku wydatki przekroczyły o 430 tysięcy wpływy z ZMiUW.
     Z pomocą pospieszył wojewoda warmińsko - mazurski Zbigniew Babalski, który przeznaczył na spłatę zadłużenia 100 tysięcy zł. Jednak to tylko oddali problem na kilka tygodni. Już niedługo zbliży się termin spłaty rachunków za lipiec, a te będą spore wziąwszy pod uwagę padające ostatnio deszcze - pompy musiały pracować przez całą dobę.
     W marcu Sejm przyznał dodatkowe cztery miliony złotych na inwestycje na Żuławach. Wojewoda wystąpił z wnioskiem do Ministerstwa Finansów o przesunięcie środków, które otrzymało nasze województwo na eksploatację urządzeń melioracyjnych.
     - Wojewoda wystąpił z tym wnioskiem prawie miesiąc temu - mówi Eugeniusz Ambroziak, zastępca dyrektora ZMiUW w Olsztynie. - Ciągle czekamy na decyzję ministerstwa.
     W biurze prasowym Ministerstwa Finansów udało nam się dowiedzieć, że decyzja o przesunięciu środków z inwestycji na eksploatację została podpisana już 6 lipca. Czy jednak za pieniędzmi na papierze w obieg pójdą realne kwoty - trudno powiedzieć.
     Zatrzymanie pracy pomp na Żuławach byłoby katastrofą.
     - Na pewno grozi to podtopieniem pól - obawia się Bogdan Szymanowski, dyrektor elbląskiego ZMiUW. - Jeżeli jednak popada u nas jak w Gdańsku, to będzie gorzej.
     Bardziej pesymistyczny jest Jarosław Bida, kierownik Gospodarstwa Pomocniczego ZMiUW. - Nawet nie chcę myśleć, co by się mogło wtedy stać. To byłaby klęska i realna groźba ewakuacji ludności.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • gówno moga zrobic. pomp na pewno nie wylacza. to jest swiadome zagrozenie zdrowia i zycia. na pewno wiecej straca niz mieliby zyskac gdyby dluznicy zaplacili. jezoo kto wpadl na taki kretynski pomysl. myslalem, tacy ludzie juz dawno wygineli
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    elbinger(2001-07-12)
  • Prędziej nas krew zaleje!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Drzazga(2001-07-13)
  • Jak zaleje Żuławy, to się dowiemy gdzie TRUSO naprawdę było. Linia brzegowa powróci na miejsce! A że zaleje i poprzewraca kamienice na nowym Starym Mieście w Elblągu, to nie szkodzi. Mamy doświadczenie w retrowersji (budowa nowego udającego stare). Obyśmy tylko nie nabrali awersji!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrzej(2001-07-13)
  • a gdyby wam gosc nie placil ze wylewacie mu wode wiadrem z piwnicy to co byscie powiedzieli ? pracowalibyscie a moze kiedys zaplaci? jesli moga stanac pociagi bo pkp nie placi za elektryke czemu pompy maja byc czyms innym...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jarek(2001-07-13)
  • a co administratorzy pomp sa winni, że nie mają kasy? ciekawe, że w Polsce zawsze jak nad tyłkiem wisi bat to kasa się znajduje; myślę, że EZE nie będzie aż tak zaślepione i ogłupione, żeby wyłączać pompy - była by zbyt duża presja opinii publicznej i mediów, a to przed planowaną prywatyzacją elbląskiej energetyki nie bardzo jest jej potrzebne
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mulder(2001-07-13)
  • i znów okazuje się, że z naszą władzą rozmawiać można tylko z batem w ręku...wystarczyła groźba, a wojewoda już znalazł potrzebne środki...może jako mieszkańcy coś zablokujemy, coś spalimy i zdewastujemy i przyłączą nas do Pomorza?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sum(2001-07-13)
  • jedno słowo - paranoja!!!!!!!!! (Polskę czekają cięcia wydatków budżetowych, a nas mieszkańców Żuław także cięcia linii brzegowej po jesiennych deszczach, jesiennych wyborach a napewno po wiosennych roztopach)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Przyszły Nurek z Atlantydy(2001-07-13)
  • a propos wypowiedzi suma - przecież Żuławy podzielone są na pół dzięki genialnej reformie administracyjnej - to co, postawią worki z piaskiem na granicy, żeby się nie przelało przypadkiem na Pomorze? czy jak zaleje warmińsko-mazurską część Żuław, "znajdą się środki" na odzkodowania dla pomorskiej? ehh....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mulder(2001-07-13)
  • Wyśta chyba łoszaleli. Jak te kury co siem blekotu nadziubali! Jak zalejeta nasze odłogiem leżomce pola, to my se perłopławów nasadzim? Bo ocy jusz mamy powykrzywiane na skos jak japończyki od tych waszych reform! Jak mi moja Moskal'ówna albo Somsiadka z kumom pokażom reformy, to takie cyściutkie i pachnące, źe aź siem podniecam, a wasze miastowe to śmierdzom na odległość, że nie podchoćta... tak jak te radio co ma ryja! I przz to jak nie gmina padnie to jaka krowa, a ta krowa co dyć to wszyćko wymyśliła to nie zdechnie od tych swoich reform. Dlaczego? Nie wiem. Może lubi w smrodzie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ziemuś(2001-07-13)
  • We wsi Moskal stoi... już niedługo! Bo po wyborach stanie w mieście! I wtedy was zaleje tak jako teraz nasze Żuławy!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ziemuś(2001-07-13)
  • Fakt że pewnie nas krew zaleje. To jest po prostu szantaż, ale szczerze powiem że powinni odciąć prąd.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Szeryf(2001-07-13)
  • JA TEŻ ZALEJE,ALE ROBAKA!!! HEJ SOKOŁY,OMIJAJCIE!!!(POLSKĘ) Z GÓRY OSRA...!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PYTONG(2001-07-13)
Reklama