UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zanim przekopią Mierzeję, będą szukać wraków i niewybuchów

 
Elbląg, (wizualizacja Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej)
(wizualizacja Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej)

Urząd Morski w Gdyni szuka firmy, która oczyści teren budowy kanału przez Mierzeję jak i pogłębionego toru wodnego do Elbląga z materiałów ferromagnetycznych (zawierających żelazo, kobalt, nikiel), w tym wybuchowych. Oferenci mogą się zgłaszać do 19 sierpnia.

Przypomnijmy, że Urząd Morski nie podpisał jeszcze umowy z wykonawcą budowy kanału przez Mierzeję Wiślaną, a jedynie ogłosił, że oferta belgijsko-polskiego konsorcjum – warta 992 mln złotych - jest najkorzystniejsza. Trwa badanie tej oferty, co może potrwać jeszcze kilka tygodni. Wcześniej za to możemy się dowiedzieć, czy znajdą się firmy zainteresowane oczyszczaniem dna Zalewu Wiślanego na terenie budowy kanału, portu osłonowego od strony Zatoki Gdańskiej, a także w miejscu, gdzie ma powstać wyspa usypana z urobku z przekopu i na całej długości toru wodnego do Elbląga, który ma być pogłębiany.
     Zainteresowane takimi pracami przedsiębiorstwa mają czas na zgłoszenie swoich ofert do 19 sierpnia. Co ciekawe, termin otwarcia ofert został przełożony już po raz trzeci m.in. na skutek odwołań, wyjaśnień, zmian w zapisach przetargu.
     Z treści przetargu wynika, że nurkowie będą mieli bardzo dużo pracy, bo z badań z listopada 2018 roku wynika, że na dnie Zalewu i rzeki Elbląg tylko w miejscach, gdzie mają być prowadzone prace budowlane i pogłębiarskie może spoczywać prawie 4 tysiące różnych materiałów ferromagnetycznych (zawierających żelazo, kobalt, nikiel), w tym m.in. materiały wybuchowe czy wraki (w tym jeden wrak w rzece Elbląg). Każdy niebezpieczne znalezisko pochodzenia wojskowego i przedmioty wybuchowe nurkowie z firmy, która wygra przetarg, będą musieli wydobyć i zutylizować. Będą mieli na to pół roku od podpisania umowy z Urzędem Morskim.
     Ile takie usługi będą kosztować? Okaże się 19 sierpnia, kiedy to Urząd Morski w Gdyni planuje otwarcie nadesłanych ofert.
RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama