Wtorek 11-12-2018, imieniny Damazego, Daniela
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

Zima pokonała „Pigalaki”

 
Elbląg, Zima pokonała „Pigalaki” fot. AD
Rek

Elbląski Skwer Mariana Sawicza, potocznie nazywany „Pigalakami”, przechodzi radykalne zmiany. W jednym z najbardziej charakterystycznych punktów Elbląga usunięto drewniane konstrukcje, które nie wytrzymały tegorocznej zimy.

– Tak, musieliśmy je rozebrać ze względu na stan techniczny, który zagrażał życiu i zdrowiu użytkowników – wyjaśnia Leon Budzisiak, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej. – Było to spowodowane opadami śniegu, ale także aktami wandalizmu. Po prostu konstrukcja nie wytrzymała.
     Poprawna nazwa tego miejsca to „Skwer Mariana Sawicza”. Nazwa ta ma upamiętniać elblążanina, ofiarę Grudnia 1970, który zginął niedaleko tego miejsca. Jednak wielu elblążan kojarzy to miejsce przede wszystkim z odpoczynkiem i relaksem.
– „Pigalaki” kojarzą mi się z… Francją. Pewnie ze względu na te rośliny, które tam rosną – mówi Maria, mieszkająca w Elblągu ponad 30 lat. – To ładne miejsce w Elblągu, w którym się wypoczywa, można spokojnie sobie posiedzieć.
– To bardzo fajne miejsce, przychodziłam tu na pierwsze randki – dodaje z uśmiechem Beata.
     Co zatem stanie się z tym miejscem w najbliższym czasie?
– Do końca kwietnia jesteśmy w stanie opracować koncepcję, którą przedstawimy do zatwierdzenia naszemu wydziałowi merytorycznemu – deklaruje Leon Budzisiak. – Naszym marzeniem jest odbudowanie tego w konstrukcji trwałej, ze stali. Na pewno jednak elblążanie nie zostaną bez miejsc, w których można będzie posiedzieć.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia klasyczna