Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Żuławy bez prądu

Na przełomie lipca i sierpnia rozpoczną się pierwsze prace melioracyjne na Żuławach, które przeprowadzone zostaną za pieniądze Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Wiosną, województwo warmińsko-mazurskie, jako jedno z dziewięciu, otrzymało z EBI 34 mln złotych na poprawę stanu zabezpieczenia przeciwpowodziowego. Z tej puli na zabezpieczenie Żuław Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Olsztynie przeznaczy 22 mln.
     Teraz rozstrzygane są ostatnie przetargi na prace melioracyjne, które zostaną przeprowadzone w Elblągu oraz na terenie gmin: Markusy, Gronowo Elbląskie i Rychliki. W tym roku będą to m.in.: regulacja dalszego, górnego odcinka rzeki Kumieli oraz modernizacje wałów przeciwpowodziowych na rzekach: Dzierzgonce, Dzierzgoni i Tynie oraz wału czołowego Jeziora Drużno.
     Większość "europejskich" pieniędzy przeznaczona zostanie jednak na inwestycje, które wykonane zostaną w przyszłym roku i roku 2004. W tym sezonie z 22 mln na inwestycje na Żuławach wydane zostaną 2 mln zł.
     Dodatkowo, budżet Zarządu Melioracji powiększył się w tym roku o milion złotych z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i 2 mln z rezerwy ministra ochrony środowiska. Jednak, zdaniem dyrektora ZMiUW, Henryka Dzioby, pieniądze z EBI nie rozwiązują problemu Żuław:
     - Środki z Europejskiego Banku Inwestycyjnego czy z budżetu państwa to już coś, jeśli chodzi o poprawę zabezpieczenia przed powodzią. Są to jednak pieniądze na inwestycje: modernizacje i odbudowę. To, co natomiast dokucza nam najbardziej, to brak środków na bieżące utrzymanie i pracę urządzeń melioracyjnych, m.in. na energię. Mam nadzieję, że nie dojdzie do wyłączenia prądu, co groziło nam w ubiegłym roku, ale podobnie, jak w latach poprzednich, przyznany nam budżet pokrywa 30 procent kosztów utrzymania - mówi Henryk Dzioba.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • i znowu ktoś weźmie kasę i w Elblągu pracę wykonywać będą firmy z Gdańska i pracownicy spoza Elbląga , obym się mylił !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    NTC(2002-07-25)
  • Albo inaczej: 60% wpadnie bezpośrednio do prywatnej kieszeni kogoś "ważnego", pozostała część też ale w wyniku nie uczciwych przetargów typu "wygracie przetarg jeśli w części, produkty, surowce, itp. będziecie się zaoparywać w firmie ...". To po pierwsze..., po drugie: Olsztyn - jak zwykle - nic w Elblągu z zawiści robić nie będzie...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    M.V.(2002-07-27)
Reklama