Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty! 29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty!

Deptak na Starym Mieście

Elbląg, Deptak na Starym Mieście Tak dzisiaj wygląda ul. Stary Rynek

Odchodząca z Elbląga do pracy w Malborku dr Maria Lubocka - Hoffman, zastępca Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, obawia się o to, jak będzie wyglądała w przyszłości elbląska Starówka. Pozostawiła pod rozwagę przyszłym realizatorom odbudowy Starego Miasta fakt, żeby mimo wszystko zachować historyczne i kulturowe założenia odbudowy i nie zmieniać pierwotnych koncepcji. Spór z władzami miejskimi pani konserwator toczyła o to, jaką nawierzchnię ma mieć ulica Stary Rynek. Wg jej założeń, ma być to ulica brukowana, z krawężnikami i chodnikami. Koncepcja miejska jest odmienna. Ulica Stary Rynek ma być deptakiem o nawierzchni zrobionej z płyt, bez wyodrębnionych chodników i krawężników.
Projekt budowy deptaka na ul. Stary Rynek (w stylu np. ulicy Piotrkowskiej w Łodzi lub bardziej - Szerokiej w Toruniu) to hit czy kit?

Zobacz także: "Spór o miejski deptak" oraz "Starówka czeka"

132

88
J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Przydałby się w Elblągu deptak, miejsce w którym nie trzeba się nerwowo oglądać na samochody, gdzie możnaby poczuć się "na spacerze" i jednocześnie nie połamać ostatnich nóg i obcasów. To byłoby także wygodne dla matek z małymi dziećmi, ludzi starszych i niepełnosprawnych. Może i trochę szkoda "kocich łbów", ale miasto ma być przede wszystkim przyjazne dla wszystkich jego mieszkańców. Pani Lubocka-Hoffman powiedziała kiedyś, że przystosowanie Starówki dla osób niepełnosprawnych popsułoby jej estetykę, ale niepełnosprawność też nie zachwyca i nie cieszy, ale jest.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    esia(2002-03-11)
  • Deptak na starówce to najbardziej g. pomysł, jaki sobie można wyobrazić.Nie dziwię się pani Lubockiej możemy mieć do niej pretensje o to, że w walce o zachowanie historycznego piękna elbląskich budynków nie szła na żadne układy, ale spójrzmy na to z drugiej strony i widzimy barbarzyńców i Hunów współczesności w rodzaju Prez. Słoniny ludzi z pozoru wykształconych a w rzeczywistości pozbawionych smaku i wyczucia.Ulica starego Rynku w Elblągu jest właściwie wszystkim, co pozostało po naszej starówce w niezmienionym od stuleci kształcie widziałam mnóstwo takich starówek w europie Petersburg, Wilno, Kopenhaga, Hamburg, Getynga, Lubeka i stolica europu Bruksela Nie licząc Włoch, w których rzeczywiście zdarzają się ulice zrównane z chodnikami i wyłożone kamiennymi tablicami zapomniałam o Francji -wszędzie zachowany stary układ chodnik i ulica. Ludzie, co wam przeszkadzają krawężniki na starówce nie dajcie Neronowi –Słoninie splądrować naszej starówki. On chce załatwić pracę dla swoich kolesi a wygląd starówki go wcale nie obchodzi wiem o wszystkich machlojkach tych panów,jeżeli będą naciskać na zniszczenie starówki opowiem, jakie przekręty robią wykorzystując swoje funkcje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kochanka starówki(2002-03-11)
  • Do redakcji: Sądzę, że porównać można bardziej z Długą w Gdańku niż z Piotrkowską w Łodzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Klon(2002-03-11)
  • Czy to ma być ulica brukowana, z krawężnikami i chodnikami, czy też ulica o nawierzchni zrobionej z płyt, bez wyodrębnionych chodników i krawężników jest mi to w zasadzie obojętne. Chciałbym tylko, żeby Stary Rynek stał się miejskim deptakiem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Klon(2002-03-11)
  • Do REDAKCJI i nie tylko: Uważam, że tytuł "Deptak na starym mieście" powinien być zamieniony na np: "Nawierzchnia na Starym Rynku". Temat obecny powinien być dalączony do innego artykuły, który mógłby się pojawić w tym dziale, w którym elblążanie wypowiadaliby się czy chcą jeździć i chodzić lub tylko chodzić po głównej ulicy naszego pięknego Starego Miasta. Sprawa deptaku i jego nawierzchni są to jakby dwie osobne sprawy, ale mające ze sobą dużo wspólnego. bo przecież czy będzie wybrany ten czy tamten projekt musimy zadecydować czy chcemy po nim tylko chodzić, czy również jeździć. Tyle miałem do powiedzenia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Klon(2002-03-11)
  • A ten biedny Drzazga ma znowu sraczkę (mało)twórczą
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    znudzony(2002-03-12)
  • Ja i wszyscy moi sąsiedzi z dzielnicy chodzilismy przez całe życie na rynek. No ale bywalcy salonów w Urzędzie Miejskim chodzą oczywiście na targowisko. Kto by pomyślał, że z tego Drzazgi taki urzędas. Kto wie czy nie podpisał już cyrografu, żeby przyłożyć naczelnemu. To się nazywa chyba obsesja paranoiczna czy jakoś tak.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    znudzony(2002-03-12)
  • DO REDAKCJI: Proszę koniecznie podać przyczynę wykasowania wypowiedzi Drzazgi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Klon(2002-03-12)
  • Właśnie, gdzie ten Drzazga? Duch, czy co?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    esia(2002-03-14)
  • Widzę, że redakcja nie stara się odpowiadać na pytania czytelników portelu. Jak dotąd nie uzyskałem odpowiedzi na moje pytanie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Klon(2002-03-14)
  • Tak prawdę mówiąc chętnie deptałbym Stary Rynek bez konieczności "skręcenia" nogi lub nawet jej złamania. Jeszcze chętniej widziałbym Stary Rynek wyglądający tak, jak na przełomie wieków. Brukowana nawierzchnia wcale nie musi być aż tak wyboista, by łamać na niej obcasy i tu można zgodzić się z tym, że to wcale nie muszą być "kocie łby". Jest przecież kostka brukowa, z której mozna zbudować całkiem gładką nawierzchnię. Czy muszą tam jeździć samochody? Myślę, że nie jest to konieczne, ale wystarczy być może ograniczenie ruchu? Przynajmniej w uliczkach dochodzących do Starego Rynku trzeba zachować ruch kołowy - dojazd do hotelu, banku, katedry itd. Jest w pobliżu Bulwar Zygmunta Augusta i może tam zrobić prawdziwy deptak? Miejsce wcale nie gorsze niż Stary Rynek, przy którym na razie nie ma zbyt wiele do podziwiania. Jednakże z czasem - jeżeli zechce się odtworzyć wszystko zgodnie z oryginalnym wyglądem (może i ze sławną studnią?) - będzie co zwiedzać i wtedy... coś jak ul. Długi Targ w Gdańsku? (Przyznam jednak, że widziałem w Gdańsku nie mniej piękne uliczki - chociaż mniej znane od Długiej). Czemu nie? Przecież swego czasu uważano, że elbląskie Stare Miasto było jednym z najpiękniejszych. Nie miało jednak szczęścia po II wojnie do decydentów, nie ma go wiele i dzisiaj. Gdańsk swoje odbudował i zarabia na tym, a Elbląg...?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    OKO(2002-03-15)
  • Nawierzchnia brukowana - tak, deptak - nie. Stary Rynek jest tak szeroką ulicą, że i samochody i piesi się zmieszczą. Pani Hoffman ma tu rację co do idei ale można też wprowadzić pewne ułatwienia dla niepełnsprawnych. Wystarczy tylko pomyśleć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tomek(2002-03-15)
Reklama