Piątek 19-10-2018, imieniny Jana, Pawła
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Otwarcie wiaduktu z prezydentem Otwarcie wiaduktu z prezydentem

PortEl.pl testuje: jak „wyprasować” zmarszczki

 
Elbląg, PortEl.pl testuje: jak „wyprasować” zmarszczki fot. Anna Dembińska
Rek

- Jestem już „po zmianie kodu na czwórkę z przodu”, ale chcę iść przez życie z podniesionym czołem – stwierdziła dziennikarka portEl.pl Agata Janik. Aby uzyskać większy komfort związany z eksponowaniem czoła właśnie, na którym pojawiły się poprzeczne zmarszczki, zdecydowała się na toksynę botulinową. Wizyta w Klinice Medesta okazała się strzałem w dziesiątkę. - Jednego żałuję – przyznała – że nie zrobiłam tego kroku wcześniej. Zobacz zdjęcia.

Każda kobieta chce wyglądać dobrze, a z upływem czasu nawet jeszcze lepiej. Niestety, na drodze do szczęścia stają zmarszczki mimiczne.
     - Na moim czole z wiekiem pojawiły się poprzeczne bruzdy – mówi dziennikarka portEl.pl Agata Janik. - Niby jest to naturalne, bo mięśnie pracują, a skóra z czasem traci swoją elastyczność, jednak trudno mi było pogodzić się z porankami, gdy w lustrze widziałam „fale Dunaju”. Czoło było pofalowane, jakby chciało przypomnieć o całonocnym „zdziwieniu”. Trochę poczytałam o sposobach „prasowania” takich zmian i decyzja była prosta: botox. Oczywiście – zaznacza – nie chciałam mieć wygładzonego czoła jak lalka, które nie wyrazi już żadnej emocji. Myślałam raczej o relaksie dla moich mięśni, by przestały pogłębiać zmarszczki i zwyczajnie odpoczęły. I jeszcze jedno - jestem zodiakalnym Lwem, ale tzw. lwia zmarszczka nadawała mojej twarzy złowrogiego wyrazu. Daleko mi do gołębicy, ale nie chcę straszyć moich rozmówców – Agata Janik żartuje, ale jej praca polega na kontakcie z ludźmi. - Ta zmarszczka również musiała zniknąć.
     Botox to było idealne rozwiązanie problemów ze zbyt „emocjonalną” skórą twarzy. Dzięki zastrzykom botuliny zostaje czasowo wstrzymane przewodzenie impulsów nerwowych pobudzających mięśnie. Impuls nerwowy nie dociera do mięśnia, przez co nie może się on skurczyć. Zarówno mięsień, jak i skóra nad nim są zrelaksowane, dzięki czemu nie powstają zmarszczki, a skóra odpoczywa od marszczenia.
     Jak przyznaje Agata Janik, wizyta w Klinice Medesta okazała się strzałem w dziesiątkę.
     - Dr Małgorzata Hajer najpierw wytłumaczyła, na czym polega zabieg, przeprowadziła wywiad dotyczący mojego stanu zdrowia, przyjmowanych leków etc., a następnie przystąpiła do ostrzykiwania newralgicznych miejsc. Przyznaję – trochę się bałam więc chętnie przystałam na propozycję zaaplikowania znieczulenia miejscowego – (śmiech). - Ukłucia były jednak tak mało odczuwalne – co mogę potwierdzić po doświadczeniu z wizyt kontrolnej – że spokojnie można poddać się temu zabiegowi bez stosowania taryfy ulgowej. Lekki dyskomfort odczuwa się, gdy botulina wypełnia zmarszczkę, ale nie jest to bolesne. Zabieg trwa krótko, ok. 20 minut. Później należy zastosować się do zaleceń m. in. nie korzystać z sauny, unikać masażu twarzy oraz intensywnego wysiłku fizycznego. Ograniczenia obowiązują jednak tylko przez ok 6 dni.
     Dziennikarka zauważyła różnicę po upływie 24 godzin, a właściwy efekt po ok. dwóch tygodniach.
     - Zgodnie z zapowiedzią pani doktor – mówi Agata Janik. - Po upływie dwóch tygodni ponownie odwiedziłam Klinikę Medesta, by odbyć wizytę kontrolną. Okazało się, że wskazane będą jeszcze trzy ukłucia, które wyrównają zmiany na czole. Moja twarz nie straciła wyrazu – zapewnia dziennikarka – mimika jest zachowana więc twarz wygląda naturalnie. Żałuję tylko jednego – przyznaje - że nie poddałam się takiemu zabiegowi wcześniej.
     Przyjmuje się, że zabiegi można powtarzać nie częściej, niż co 4 miesiące, przeważnie jest to pół roku, a u niektórych osób nawet 9 miesięcy. Powtarzanie zabiegów wynika najczęściej z chęci utrzymania lepszego wyglądu skóry.
     - Pewnie znowu odwiedzę Klinikę Medesta, gdzie z takim profesjonalizmem i troską pochylono czoła nad moim czołem – z uśmiechem stwierdza Agata Janik.      


     Medesta Dermatologia i Medycyna Estetyczna
     Lekarz Danuta Dąbrowska i Michał Dąbrowski spółka partnerska
     Elbląg, ul. Legionów 8/C
     kontakt@medesta.pl
     www.medesta.pl
     
     tel. 730 050 050
     tel. 730 730 353
     czynne od pon. do pt. 8.00-18.00. oraz w niektóre soboty
     
     

     ------------------art. sponsorowany-------------------

,
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna III
RTV + SZAFA
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia nowoczesna