Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Strażnicy rzeki Strażnicy rzeki

Sposób na chandrę

Jesienią słoneczko nie dość, że pojawia się na coraz krócej, to często zasłaniają je chmury. Dlatego mamy skłonności do wpadania w jesienną chandrę. Jednak nie ma niczego, z czym nie można sobie poradzić. Oto kilka pomysłów na radzenie sobie z tym jesiennym stanem ducha.

Bez promieni słonecznych nasz organizm nie może produkować witaminy D, której potrzebujemy m.in. do prawidłowego funkcjonowania mózgu. Za to produkuje melatoninę, która powoduje ospałość i senność. To wpływa na pogorszenie naszego nastroju. Nie mamy na nic ochoty, wszystko wydaje nam się szare i smutne. Pogoda jest brzydka i nie dość, że nawet nie mamy ochoty wyjść z domu, to czujemy się jak ta pogoda - niechciane i brzydkie.
     Zamiast siedzieć i użalać się nad sobą, lepiej spróbować to zmienić. Przecież każda z nas chce być radosna i szczęśliwa.
     Przede wszystkim nie patrz cały czas w lustro i nie szukaj kolejnych mankamentów i niedociągnięć, bo tylko pogłębiasz swój zły nastrój. Zmień coś w sobie, to poprawi Ci nastrój, poczujesz się kimś nowym i pełnym energii. Możesz kupić sobie coś ładnego, np. nowy ciuszek, coś, o czym od dawna marzyłaś. Możesz też zmienić kolor włosów. Nie bój się próbować i nie martw się, że zniszczysz włosy. Zamiast farby użyj szamponu koloryzującego. Albo wybierz się do fryzjera i obetnij włosy. Zmiany często poprawiają nam nastrój, wnoszą do naszej codzienności coś świeżego i nowego.
     Jeśli nie chcesz zmieniać nic w sobie, to zmień miejsce, w którym spędzasz czas - swój pokój albo sypialnię. Nie muszą być to drastyczne zmiany. Remont całego pokoju raczej nie poprawi nastroju, a wyssie resztę energii, która Ci została. Kup jakiś miły drobiazg, może to być nowa poduszka w energetycznym kolorze, nowe firanki albo kwiatek, którym będziesz mogła się zająć. Możesz też przestawić meble albo inaczej poukładać swoje rzeczy.
     Szybką poprawę nastroju przyniesie... małe, pyszne co nie co. Nawet jeśli dbasz o linię, pozwól sobie na odrobinę słodkości. Możesz kupić w sklepie coś, co lubisz jeść, zamówić pizzę albo hamburgera. Ja proponuję czekoladę. Zawarte w niej substancje pobudzają nasz organizm do produkcji hormonu szczęścia, takiego samego, co podczas zakochania. Na rynku mamy całą gamę czekolad, więc każdy może wybrać coś dla siebie.
     Ciekawym pomysłem jest przygotowanie sobie czegoś samemu. Ja proponuję przygotowanie pysznego, czekoladowego ciasta. Wystarczy wziąć dwie tabliczki gorzkiej czekolady i rozpuścić je na małym ogniu razem z kostką margaryny. 6 jajek utrzeć ze szklanką cukru i mąki. Do masy jajecznej dodać przestudzoną masę czekoladową i dokładnie wymieszać. Możesz dodać orzechy, rodzynki albo inne bakalie, które lubisz. Teraz wystarczy ciasto wlać na wyłożoną pergaminem formę i piec w nagrzanym do 200 stopni C piekarniku przez około 20 minut. Jeżeli ciasto wyda ci się niedopieczone, to nic, takie właśnie ma być. Zamiast ciasta możesz zrobić babeczki, tylko zmniejsz ilość produktów o połowę. Ciasto polej polewą czekoladową i smacznego!
     Dobry nastrój to przede wszystkim dobre samopoczucie, a najlepiej czujemy się w gronie bliskich nam osób. Dlatego nie siedź w domu, ale umów się z ukochanym mężczyzną albo przyjaciółmi. Nawet jeśli nie możecie spotkać się w domu, sposobów na spędzanie czasu jest mnóstwo. Możecie pójść na spacer, podczas którego dotlenisz organizm. Możecie też iść na pizzę albo do pubu. Ogranicza was tylko wasza wyobraźnia.
     Teraz jeszcze zrób coś dla siebie. Zadbaj o swoje ciało i dobry nastrój. Na twarz nałóż maseczkę, przygotuj kąpiel z dużą ilością piany i zapal świeczki zapachowe. I zrelaksuj się. Albo zapisz się na siłownie lub jogę i cale pokłady negatywnej energii i smutku wyrzuć z siebie podczas ćwiczeń. Albo po prostu zaszyj się z kubkiem kakao i ulubioną książką, włącz ulubioną muzykę, obejrzyj ciekawy film. Możliwości jest wiele, wypróbuj wszystkie. I przede wszystkim myśl pozytywnie! Jesteś piękną i silną kobietą, chyba nie dasz się pokonać jakiejś chandrze?

ED
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Hm. .. jako mężczyzna popadający czasem w smętne nastroje mam jednak nieco wątpliwości. .. nie mam niestety ukochanego mężczyzny, z którym mógłbym się umówić. .. Nie umiem tez piec ciasta, a wizja maseczki na mej owłosionej twarzy nieco mnie przeraża. .. Co robić?!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wyborca(2007-10-31)
  • wyborco! mnie już wyciągnąłeś z chandry. Szczególnie ta maseczka mnie zaintrygowała; -) Dawno się tak tak szczerze nie uśmiechnęłam. To jest to, czego nam brakuje- poczucie humoru. A do autorki (raczej nie autora) - może wersję : jak uszczęsliwić mężczyznę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    też wyborca(2007-10-31)
  • Wy sie nie znacie. .. kobietom potrzebne są tylko diamenty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kobieta(2007-11-03)
  • Zgadzam się co do diamentów; ) Ale jedynymi diamentami szczęścia są te wspaniałe chwile, kiedy wierzymy, że wszystko jest na swoim miejscu, a świat nam sprzyja. Zaś takie uczucie może wywołać zarówno wielkie wydarzenie, jak i zupełny drobiazg. Wiele zależy od naszego nastawienia. Co do panów - zapytałam mojego przemądrzałego kuzyna nabijającego się z naiwnych dziewczyn, na co "łapią się " faceci. Odpowiedział: "Faceci - wiadomo - laska, która może mieć obojętnie ile lat, byle by wyglądała na max 17" :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szeba(2007-11-04)
  • To, ty Szeba masz dziwny gust, siedemnastoletnie, do tego jeszcze zapewne anorektyczny wieszak - a w czym tu gust i smak. Kobieta dojrzałą winna być - to wie, czego się domagać o życia i co od niego oczekiwać - ot, co! Dyskretny urok kobiety dojrzałej to rzecz nie do pogardzenia a czasem do organoleptycznych zabiegów z wzajemnością tudzież (choć nie jest to regułą).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2007-11-04)
  • dobry obiad z butelka dobrego wina przy blasku swiec, to jest to
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Opium(2007-11-04)
  • Aborygenie M, jesteś cokolwiek roztargniony; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dojrzała szeba :)(2007-11-14)
Reklama