Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Upał, upał, upał...

Elbląg, Upał, upał, upał... im jest naprawdę gorąco, ale nie potrafią tego powiedzieć...

Upalne dni wyjątkowo dokuczają w miejskich warunkach. Gdy nie ma się gdzie schować, a w biurze, w którym pracujemy, jest tak gorąco, że pot spływa po nas strumieniami, trudno jest wytrzymać i dobrze się czuć. Szczególnie narażone na negatywne działanie gorąca są małe dzieci, osoby starsze, chorzy oraz kobiety w ciąży, ale także nasze ukochane zwierzaki.

Każdemu dokucza gorące, ciężkie powietrze. Jednak nie zapominajmy o tych, którzy nie powiedzą, że jest im ciepło, a efekty przegrzania mogą u nich być bardzo poważne. Mowa o maluchach, które często można spotkać na elbląskich ulicach ubrane jak na mróz, gdy na dworze temperatura jest bliska 30 stopni w cieniu. Nie róbmy tego! Dzieciom też jest gorąco i ubieranie ich w gruby polar, bo „trochę wieje”, może się dla nich skończyć niebezpiecznym przegrzaniem. Dzieci trzeba ubierać w przewiewne, lekkie stroje oraz nigdy nie zapominać o zabezpieczeniu głowy przed słońcem.
     Jeśli chodzi o maluchy, nie wolno wychodzić z nimi na dwór, gdy nie mają na skórze kremu z wysokim filtrem chroniącym przed promieniowaniem słonecznym. Najlepiej o tego typu preparaty pytać w aptece i pamiętać, by nie smarować pociech kremami dla dorosłych, bo te mogą je uczulić i zazwyczaj nie mają wystarczającej ochrony. Pamiętajmy, by dawać dzieciom dużo pić, jednak nie słodkich, gazowanych napojów, ale wody mineralnej albo soków owocowych.
     Ciężko jest również osobom starszym, cierpiącym na problemy z ciśnienie oraz kobietom w ciąży. Wszyscy oni powinni pamiętać o lekkim, wygodnym, wykonanym z naturalnych materiałów stroju, najlepiej w jasnych, odbijających słońce barwach, oraz o nakryciu głowy i okularach przeciwsłonecznych. Przyszłe mamy powinny uważać także na nogi, które mają w te wyjątkowe dni tendencje do puchnięcia, często powstają na nich żylaki. Dobrze jest zaopatrzyć się w kremy chłodzące i relaksujące nogi oraz skarpetki nieuciskające.
     Nie wolno zapominać również o piciu dużej ilości wody mineralnej, koniecznie niegazowanej. Ciężarne powinny pić 2-3 litry płynów dziennie. Nie można zapominać także o kremach z filtrem. Ważna jest również dieta, powinno się jeść lekkostrawne dania, dużo warzyw, owoców i nie spożywać potraw smażonych, zapomnieć o wszystkich „groźnych” przysmakach z niewiadomego pochodzenia, jak lody czy ciastka z kremem. Jeśli ktoś czuje, że jest coraz gorzej z jego samopoczuciem, nie ma na co czekać, trzeba szybko wybrać się do lekarza!
     Również zwierzaki w tych dniach potrzebują więcej wody, muszą przebywać w cieniu i chłodnych miejscach. Nie zmuszajmy ich na siłę do ruchu, nie każmy biegać w środku dnia za kijami. Pamiętajmy, by zawsze miały miskę pełną świeżej wody, to bardzo ważne nie tylko dla ludzi, ale i dla zwierząt.
     Wszyscy, bez względu na to, czy jesteśmy zdrowi, czy czujemy się gorzej i ile mamy lat, musimy pamiętać by chronić się przed słońcem. Warto jak najwięcej przebywać w cieniu, unikać wychodzenia na dwór w najgorsze upały i, jeśli to możliwe, jak najmniej używać klimatyzacji, która często powoduje infekcje. Przyda się woda do spryskiwania twarzy w sprayu, a gdy mamy możliwość, dobrze jest zwilżyć skronie namoczoną w zimnej wodzie chusteczką. Nie zapominajmy o nakryciach głowy, kremach z filtrem, a jeśli jest to możliwe, wyjedźmy poza miasto i w cieniu delektujmy się delikatnym wietrzykiem i pięknem przyrody!

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • najbardziej ze zwierzaków cierpią husky i malamuty, ale że takie modne i trendy teraz to przecież nieważne że psiak będzie przechodził katusze w upały. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ashley(2008-06-09)
  • Artykuł jak najbardziej na czasie, i nawet sensowny, ale ten język. .. .:(. .. .. Popracujcie nad tym:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pituś(2008-06-10)
  • Czepiasz się, całkiem zgrabnie napisany tekst.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czytek(2008-06-10)
  • Zapomnieliście napisać niby oczywistą, ale nie dla wszystkich sprawę, o niezostawianiu psów w samochodzie w lato, nawet przy otwartej szybie. W samochodzie po wyłączeniu klimatyzacji i zamknięciu wszystkich okien, nie licząc małego otworu dla "wentylacji", panuje atmosfera jak w piekarniku. Psy nie pocą się, przez co słabo oddają ciepło i są bardziej narażone na przegrzanie, niż ludzie. Pomyślcie o tym, zanim zabierzecie psa ze sobą nawet na krótkie zakupy. Sprawa psów przywiązanych przed sklepami w pełnym słońcu tylko świadczy o głupocie właścicieli.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    :o(2008-06-10)
Reklama