Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima 28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima

Ale kino!

Rozmowa z Adamem Zielonką, szefem kina Światowid.

Repliki gdyńskiego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych są stałą i wartościową pozycją w repertuarze Światowidu. Przypomnij, jakie były ich początki?
     To było grubo ponad 20 lat temu - w tym roku festiwal odbywa się, przypomnę, już po raz 29. Idea jest bardzo prosta - wykorzystać bliskość festiwalu, by przedstawić prezentowane na nim filmy. Repliki są oczywiście tylko jakąś próbą pokazania tego, co na festiwalu w danym roku startuje w konkursie. Staramy się, żeby ten zestaw, który proponujemy elblążanom, był reprezentatywny. Czasem udaje się pokazać filmy, które zdobywają najwyższe laury. W ubiegłym roku udało nam się np. nazajutrz po otrzymaniu nagrody za pierwszoplanową rolę męską gościć u nas w kinie Krzysztofa Majchrzaka. W tym roku także bardzo dokładnie przyglądaliśmy się filmom festiwalowym - zarówno od strony recenzji, jak i samych postaci twórców.
     
     Zobaczymy siedem filmów. Dlaczego akurat te?
     Rozpoczynamy w poniedziałek filmem Wojciecha Smarzowskiego "Wesele". Ten film był wprawdzie prezentowany już w Elblągu, ale był to tylko zamknięty pokaz dla uczestników 18. Forum Wokół Kina. Teraz będzie go mógł zobaczyć każdy. Jest to może nie drastyczny, ale mocny, osadzony w polskiej współczesności komediodramat. Następnego dnia obraz Małgorzaty Szumowskiej "Ono". Jest to jeden z tytułów, który spodobał się publiczności festiwalu filmowego w Kazimierzu nad Wisłą. Historia jest bardzo kameralna, jest to nieomal forma monodramu. W środę - wielkie wydarzenie. Będzie to jeden z najbardziej oczekiwanych filmów tej jesieni - i ze względu na osobę reżysera Krzysztofa Krauzego, ale także aktorki Krystyny Feldman, która wcieliła się w postać Nikifora. Film opowiada o jego ostatnich latach życia. Smaczku naszej elbląskiej projekcji dodaje fakt, że będzie to absolutnie pierwszy oficjalny pokaz tego filmu w Polsce. Elbląska publiczność obejrzy go nawet wcześniej niż jurorzy festiwalu, ponieważ w Gdyni będzie on prezentowany dopiero w czwartek. Na wyraźne życzenie reżysera - po filmie odbędzie się spotkanie z Krzysztofem Krauze oraz jego żoną, która jest współautorką scenariusza.
     
     Malarstwo pojawi się także w filmie, który na Replikach będzie wyświetlany w czwartek - będzie to "Ogród rozkoszy ziemskich".
     To nowy obraz Lecha Majewskiego na podstawie jego własnej prozy zatytułowanej "Metafizyka". Główną bohaterką filmu jest kobieta, która - na co oczywiście wskazuje tytuł - interesuje się malarstwem Boscha. W piątek zapraszam na "Pręgi" - kolejne wielkie wydarzenie tegorocznych Replik. Ten film wywarł na mnie ogromne wrażenie - to dramat psychologiczny z udziałem Michała Żebrowskiego i Jana Frycza, który odtwarza role drugoplanową, ale robi to w tak niesamowity sposób, że zastanawiam się, czy można dwa razy z rzędu dostać nagrodę za drugoplanową rolę męską w Gdyni, bo myślę że i w tym roku będzie poważnym kandydatem do tego wyróżnienia. Oprócz tego - Agnieszka Grochowska, pamiętna bohaterka "Warszawy" i - śmiem twierdzić - wschodząca gwiazda polskiego kina. Planujemy spotkanie z reżyserką - panią Magdaleną Piekorz, chcemy też po raz kolejny zaprosić do Elbląga Wojciecha Kuczoka - autora książki "Gnój", na podstawie której powstał scenariusz, scenarzystę i zarazem wykonawcę jednej z ról.
     
     Dwa ostatnie filmy to "TuliPany" i "Vinci" - najnowsze komedia Juliusza Machulskiego.
     Kiedy w Gdyni będzie ogłaszany werdykt, my będziemy oglądali film debiutanta Jacka Borcucha "Tulipany". Będzie to także komediodramat o trzech starzejących się lowelasach. W doborowej obsadzie znaleźli się: Jan Nowicki, Tadeusz Płóciński, Zbigniew Malanowicz - i co ciekawe także powracająca na duży ekran Małgorzata Braunek. Na zakończenie wyświetlimy coś dla absolutnie szerokiej publiczności, superprodukcję "Vinci" – o próbie kradzieży obrazu "Damy z gronostajem" z Muzeum Czartortyskich w Krakowie. Film na czasie po niedawnej głośnej kradzieży w Oslo. Filmy to jednak nie wszystko. W czasie Replik odbędzie się też promocja wydanej przez Słowo/ Obraz/ Terytoria książki Marka Haltoffa poświęconej filmowi polskiemu. Wszystko wskazuje też na to, że do Elbląga przyjedzie tłumacz - znany filmoznawca i krytyk filmowy - dr Mirosław Przylipiak. Autor książki jest filmoznawcą, wykłada na jednym z amerykańskich uniwersytetów. Jest to o tyle ciekawa pozycja, że całościowo obejmuje historię polskiej kinematografii od początków po współczesność i to widzianą z perspektywy kogoś z zewnątrz.
     
     Malkontenci narzekają, że gdyńska impreza nie jest już potrzebna lub też, że konieczny jest lifting jej formuły.
     Uważam, że ten festiwal jest potrzebną imprezą, bo pokazuje niemal całościowy obraz filmów, które powstały w minionym roku. W tym roku będzie to ponad trzydzieści obrazów, z czego cztery to filmy telewizyjne. Przypominam, że po raz trzeci równolegle do głównego nurtu imprezy odbywa się konkurs kina niezależnego. Myślę, że jeśli w jednym miejscu i czasie udaje się zebrać tyle produkcji, to z polskim kinem chyba nie jest tak źle, jak twierdzą niektórzy. Warto pamiętać też, że pokazy w Gdyni i elbląskiej Repliki mogą być jedyną okazją do zobaczenia niektórych filmów, bo mogą one nie wejść do regularnej dystrybucji.
     
     Jak sądzisz, który z filmów ma szansę na zwycięstwo?
     To dość ryzykowne, bo widziałem tylko część tytułów, pozostałe znam z recenzji, ale myślę, że np. za debiut nagrodę mogą dostać "Pręgi", "Wesele" jest na pewno ważnym, do bólu szczerym obrazem naszego społeczeństwa i takie filmy zawsze mają szansę na zauważenie. "Nikifor" - jest o tym filmie głośno, chciałbym, żeby została wyróżniona Krystyna Feldman - wielka, niedoceniana aktorka, która jest już niemal u kresu swojej aktorskiej drogi.
     
     
     Program Replik

rozmawiała Agnieszka Jarzębska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama