Środa 18-07-2018, imieniny Szymona, Kamila
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Andersen jakiego nie znacie

 
Elbląg, Andersen jakiego nie znacie Reżyser Cezary Żołyński i scenograf Iza Toroniewicz: To będzie fantasy w stylu steampunkowym (fot. WS)
Rek

W elbląskim teatrze trwają ostatnie przygotowania do niedzielnej (1 grudnia) premiery "Dziewczynki z zapałkami". Baśń Hansa Christiana Andersena jest przejmująco smutna. Biedna, zziębnięta dziewczynka umiera samotnie, choć wśród ludzi. Elbląski spektakl będzie jednak inny. Utrzymany w nurcie fantasy, z dekoracją steampunkową, wprowadzający nowe postaci ma nieść nadzieję. Tak chcą jego twórcy: reżyser Cezary Żołyński i scenograf Iza Toroniewicz.

Historię małego dziecka - tytułowej dziewczynki z zapałkami, która w wigilię Nowego Roku wędruje ulicami miasta próbując sprzedać choćby jedną wiązkę zapałek – zna chyba każdy. W baśni nikt nie zwraca uwagi na wynędzniałą postać. Dziewczynka z głodu i chłodu ma wizje: ciepłego pieca, przy którym może się ogrzać, stołu, przy którym wreszcie może najeść się do syta i babci, która unosi ją w ramionach do lepszego świata. Tak odchodzi, samotna, zapomniana dziewczynka z zapałkami.
     Smutna historia na przedświąteczny czas?
     - Nie chcieliśmy, by wszyscy się zapłakali więc jest trochę zmian – mówi Cezary Żołyński, reżyser elbląskiego spektaklu. - Baśń Andersena to tylko półtorej strony tekstu trzeba więc było coś dopisać. Doszło kilka fajnych postaci – zapowiada. - Jest zabawny burmistrz, który częstuje wszystkich pierniczkami. Są zabawni karabinierzy, a także para bogatych mieszczan. Bajka kończy się też optymistycznie, bo mimo, że dziewczynka odchodzi to odchodzi do lepszego świata, co pozostawia nadzieję – zapewnia reżyser. - Nadzieję też na to, że ludzie mogą się zmienić.
     Akcja elbląskiej "Dziewczynki z zapałkami" dzieje się w...
     - W mieście bliżej nieokreślonym. W odległej galaktyce, dawno, dawno temu, a może dzisiaj? - tu Cezary Żołyński zdradza swoją fascynację sagą Georga Lucasa. - Jestem fanem "Gwiezdnych wojen" i ten nurt bardzo mnie interesuje, co próbuję przemycać do spektaklu. Idziemy w kierunku fantasy.
     - Szukaliśmy miejsca w mieście, które nie byłoby dookreślone, czyli bez bramy, przy której siedzi dziewczynka, bez ścian – uzupełnia scenograf Iza Toroniewicz. - Podążając za estetyką steampunkową odbiłam się od wnętrza zegara, bo to symbol ważny w spektaklu. W spektaklu zmierzamy do północy, bo to przecież wigilia Nowego Roku. W każdym mieście jest ratusz i wielki zegar, który wybija godziny – kontynuuje. - To stało się punktem wyjścia do scenografii i kostiumów, które połączone są z epoką wiktoriańską.
     - Scenografia jest metalowa, która gra w kolorach i to powinno spodobać się dzieciakom – dodaje Cezary Żołyński. - Resztę dopowiadają miękkie kostiumy. Są też inne ciekawe rozwiązania – zdradza reżyser. - W spektaklu jest nie tylko żywy aktor, ale dochodzą do tego duże lalki – jawajki. Jest też wykorzystana technika teatru cieni i czarnego teatru, za pomocą którego można robić rzeczy magiczne.
     Cezary Żołyński zapowiada, że "Dziewczyna z zapałkami" to spektakl familijny, w którym zarówno młody, jak i nieco starszy widz znajdzie coś dla siebie.
     - Założenie było też takie, że spektakl ma być utrzymany w klimacie "Opowieści wigilijnej". Zobaczymy czy nam się udało - kończy.
     
     Dziewczynka z zapałkami". Premiera 1 grudnia o godz. 17 Duża Scena
     Realizatorzy:
     Reżyseria: Cezary Żołyński
     Teksty piosenek: Cezary Żołyński i Anna Łaniewska
     Scenografia i kostiumy: Iza Toroniewicz
     Choreografia: Tomasz Tworkowski
     Muzyka: Piotr Salaber
     
     Obsada:
     Chińczyk z fajerwerkami/ Babcia Dziewczynki z zapałkami - Maria Makowska-Franceson
     Ona (Bogata Mieszczanka) - Beata Przewłocka
     Dziewczynka z zapałkami - Maria Semotiuk
     Dziewczynka w kolorowej czapce - Anna Suchowiecka
     Bałwan/Karabinier II - Tomasz Czajka
     Opiekun Dziewczynki z zapałkami/ Sprzedawca gorących kasztanów - Jacek Gudejko
     Burmistrz - Krzysztof Kolba
     Mieszkaniec zwany Zegarmistrzem - Mariusz Michalski
     Latarnik/Wynalazca - Lesław Ostaszkiewicz
     On (Bogaty Mieszczanin) - Jerzy Przewłocki
     Karabinier I - Wojciech Rydzio
     Sekretarz Burmistrza - Marcin Tomasik
     Chłopiec w szaliku - Michał Żołyński (gościnnie)
     
     Animator lalek – Anna Suchowiecka/Wojciech Rydzio/Michał Żołyński
     
     oraz
     Animator w "czarnym teatrze” – Anna Suchowiecka/Wojciech Rydzio/Michał Żołyński/Lesław Ostaszkiewicz/Marcin Tomasik/Mariusz Michalski.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM
Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Serwis i Części VW - HADM Gramatowski