Piątek 24-05-2019, imieniny Zuzanny, Joanny
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Elbląg na dużym ekranie, czyli „Ciuchcią przez miasto i do Suchacza”

Elbląg, Elbląg na dużym ekranie, czyli „Ciuchcią przez miasto i do Suchacza”
fot. Janusz Cydzik

Gdyby działała, 20 maja obchodziłaby 120. urodziny. Została zbudowana z potrzeby i oddolnej inicjatywy za prywatne pieniądze, by wspierać lokalny przemysł i biznes. Choć jej powolność bywała przedmiotem żartów, mieszkańcy byli z niej dumni. Czasami złościła, gdy trzeba było czekać aż przez ulicę przetoczą się wagony. Inni korzystali z nie lada atrakcji, jaką była jazda na gapę na stopniach wagonu towarowego. Kolej Nadzalewowa – to o niej będzie najbliższy seans popularnego cyklu „Elbląg na dużym ekranie”. Wstęp wolny.

- Gdy układałem przed rokiem plan seansów na ten sezon, nie przypuszczałem, że temat Kolei Nadzalewowej będzie wciąż tak aktualny – mówi Juliusz Marek, autor i animator cyklu. - Nie dziwię się, bo sam mam do niej wiele sentymentu. Gdy byłem dzieckiem jeździliśmy pociągiem na plażę do Suchacza. Moja mama pracowała krótki czas w Jagodnie, skąd wysyłano do Europy trzcinę. Czasami zabierała mnie do pracy – oczywiście pociągiem. Później już ze swoimi dziećmi jeździłem do Fromborka na niedzielne koncerty organowe. Atrakcją tych podróży były zapierające dech widoki. Natomiast jadący przez miasto pociąg wstrzymywał ruch na kilkanaście minut. To też doskonale pamiętam. Wspaniale, że są filmy, na których to uwieczniono.
     Historia Kolei Nadzalewowej nie tylko jest ciekawa, ale też pełna aktualnych treści. Jej budowa była typowo lokalną inicjatywą. Nie doszłaby do skutku, gdyby nie przebojowość lokalnych liderów i wsparcie biznesu oraz samorządów. Braniewo przekazało grunty pod torowisko, a Elbląg przyznał dotację w wysokości 50 tys. marek. Przewoźnik już wtedy myślał o ekologii – podczas transportów przez miasto stosowano niedymiące paliwo, myślano też o zelektryfikowaniu tego odcinka. Ciekawe jest też to, że opracowany przed wojną regulamin stosowany był aż do końca, czyli do 1982 roku. Przez miasto pociąg jechał z prędkością 5 km/h, a przed nim biegł „pilot”, ostrzegający użytkowników ruchu gwizdkiem i czerwoną chorągiewką.
     Kolej Nadzalewowa, podobnie jak Kanał Elbląski okazała się przedsięwzięciem nierentowanym. Jej skrót HUB (Haffuferbahn) czasami złośliwie tłumaczono jako biznes pod kreską (Hat Unter-Bilanz). Ze względu na kłopoty finansowe z opóźnieniem oddawano do użytku dworce, bocznice i obrotnice. Kilku inwestycji w ogóle nie zrealizowano. Po wojnie pociągi do Tolkmicka ruszyły tego samego dnia, co elbląskie tramwaje. Ale niedoinwestowana linia z czasem traciła pasażerów. Nie było też ładunków do przewożenia. W końcu w roku 2006 pociągi na nadzalewowej trasie przestały jeździć. Próby jej ożywienia, czy to przez samorząd wojewódzki, czy też przez lokalnych entuzjastów, jak dotąd nie udały się.
     
     Na seans pt. „Ciuchcią przez miasto i do Suchacza” zapraszamy w środę, 8 maja o godz. 18 do kina Światowid. Organizatorami cyklu „Elbląg na dużym ekranie” jest Centrum Spotkań Europejskich "Światowid" w Elblągu i telewizja Truso.tv, partnerami Elbląskie Towarzystwo Kulturalne, Polskie Towarzystwo Historyczne o. w Elblągu i stowarzyszenie Polskie Telewizje Lokalne i Regionalne w Elblągu.
     

     Patronem medialnym wydarzenia jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
CSE Światowid
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Kolej Nadzalewowa nie była nierentowna, została zniszczona celowo i z premedytacją - istnieją dokumenty z 2003 roku, w których mieszkańcy Elbląga zwracali się wtedy do dyrekcji PKP w/s utrzymania linii i ruchu na niej oraz racjonalizacji przewozów, przedstawili tam również wyliczenia, które pokazują jasno, że linia mogła być opłacalna, w sezonie nawet przynosić zyski. Kolej trochę zasłaniała się obciętym wtedy budżetem centralnym (dotacja z 800 mln obniżona do 300 mln), ale przy współpracy samorządu skłonni byli do współpracy. Podczas spotkania w tej sprawie z ówczesnymi władzami Urz. Marszałkowskiego okazało się jednak, że 2h wcześniej byli tam już autobusiarze obsługujący trasę Braniewo-Elbląg (pamiętacie jeszcze takie nazwisko "Rolski"?) w tej sprawie i władze marszałkowskie ratowania linii. .. odmówiły. 3 lata później linia Kolei Nadzalewowej została ostatecznie zlikwidowana. Oczywiście to wszystko był przypadek i jakże znajoma "niewidzialna ręka rynku", prawda?;]
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    26 5
    LewicaRazem(2019-05-07)
  • @LewicaRazem - Pamiętam walki Rolskiego z PKS-em o klientów i wyścigi autobusów na 7-mce do Pasłęka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    11 1
    (2019-05-07)
  • kolej powinna być reaktywowana żeby mogła nią podróżowac LewicaRazem, przypominam, że podróż koleją nadzalewową z Elblaga do Braniewa zajmowała 1 godzine i 30 minut, prosze mi pokazać desperata, który wsiadłby do pociągu, który jeździ z taką prędkością? żeby dojechaĆ NA 7.30 do Elbląga, trzeba wyjechac o 6.00 czyli wstać około 5 rano, czy wy komuchy macie pojęcie ile czasu zajmuje podróż z Braniewa do Elbląga samochodem, czy wy w ogóle wiecie, że ludzie teraz posuiadają samochody i dzięki czemu szybciej i taniej mogą podrózowac niż za waszych prlowskich czasów ? przestańcie sie ośmieszać z reaktywacją deficytowego trupa, z którego usług nikt zdrowy na umysle nie bedzie korzystać, pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    14 31
    sadsad(2019-05-07)
  • To od lat powinna być rodzinna trasa rowerowa. Jeżdziłyby nią tysiące ludzi, a w dobie rowerów ze wspomaganiem podróż do Braniewa i z powrotem byłaby możliwa róznież dla mniej sprawnych. Po drodze kwitłyby smażalnie ryb, stacje obsługi rowerzystów i niewielkie hoteliki. Trasę należałoby przedłużyć przez Wyspę Nowakowską na Mierzeję i do Trójmiasta. Raj dla rowerzystów!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 7
    (2019-05-07)
  • @LewicaRazem - Faktycznie - kolej była rentowna, kiedy dostawała dotację. Nigdy nie była i nie będzie rentowna.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 4
    (2019-05-07)
  • A wszystko przez olsztyn i marszałka który zdjął temat kolei nadzalewowej z obrad. Po co ten człowiek pokazuje sie w Elblągu niech siedzi na tym zad**iu mazursko bagiennym.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 1
    (2019-05-07)
  • Nostalgia i tęsknota za minionym to bardzo fajne uczucie, to jakby powrót do miłych i przyjemnych chwil w życiu człowieka. Stąd pojawia się idealizacja takich zjawisk, mimo, że nie posiadają one faktycznie potwierdzenia tych wartości. Przykład kolei oraz jej jakoby istotnego znaczenia jest tutaj jaskrawym przykładem. Nigdy, tak przed II wojną jak i po niej nie pełniła tej roli jaką się jej przypisuje. Funkcjonowała tylko dlatego, że najpierw spółka HUB, a potem władze PRL za punkt honoru bez względu na ekonomię utrzymywały ją dotąd dopóki było to możliwe. Teraz to historia i temat do towarzyskich wspomnień, bo to raduje nas jak przykładowo sukces naszej kadry piłkarzy na MŚ w Niemczech 1974 roku czy jazda polskich kolarzy na trasie Wyścigu Pokoju. Wspominajmy to wszystko i doceniajmy, ale nie próbujmy wbrew wszystkiemu to przywrócić, bo to nie ma i sensu i faktycznego zapotrzebowania.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 6
    KresowiecspodZbaraża(2019-05-07)
  • teraz ciuchcie mozna spotkac jezdzace po asfalcie, a takie normalne sa be
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 1
    pioner(2019-05-07)
  • nie żeby nie było niczego, ale nie za dużo tego nad zalewem : autobusy, ,busy, autokary, rowerzyści, wrotkarze, hulajnogi, motocykliści
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 1
    cabrio(2019-05-07)
  • byłem niedawno w Bawarii i tam też zamykają linie kolejowe i to nie z takimi widokami, tylko tam na tych liniach robią potem ścieżki rowerowe, bardzo mi przykro ale koledzy miłośnicy kolei bawić to się proponuję w lokomotywy we własnym mieszkaniu, mamy XXI wiek i kolej w wydaniu XIX wiecznym to utopia, kolej wysokich prędkości to pomiędzy EB i Braniewem nie będzie jeździła więc o co ten szum? o topienie kasy w bezsensowne inwestycje dla grupki miłośników kolei?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 5
    Tynkiem(2019-05-07)
  • sklady jadace na oboz koncentracyjny to bylo zlo, ale kiedys nie kazdy mial w aucie jakuzi, wieczorne lunety astronomiczne i osiągi najszybszego TGV
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    DylizansProfesjones(2019-05-07)
  • Państwo jako finansowo odpowiedzialne za deficyt tutejszej kolei mogłoby wyremontować nadzalewówke. Chociaz dalsze jej utrzymanie to zjecie dla publiczno-prywatnwj inicjatywy pod nadzorem samorzadu. Tylko kto przeprosi. że nie wszyscy załapią się do zarządu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    kolejnictwo(2019-05-07)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne XAVIER GARCIA
Okulary korekcyjne CHRISTIAN LACROIX
Okulary przeciwsłoneczne Roberto Cavalli
okulary korekcyjne Agatha Ruiz de la Prada