UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kadyny, cesarska wioska

 
Elbląg, Gospoda w Kadynach
Gospoda w Kadynach

Pierwsza środa miesiąca od kilku już lat zapowiada seans z cyklu „Elbląg na dużym ekranie”. W najbliższą środę, 6 lutego o godz. 18 w kinie Światowid odbędzie się emisja filmu o Kadynach, miejscu magicznym, gdzie historia przeplata się z podaniami i legendami. Wstęp wolny.

Przed stu laty przyjeżdżał tu cesarz Niemiec, by choć kilka dni w roku odpoczywać na łonie rodziny w swojej letniej rezydencji. Zauroczony krajobrazem postanowił zbudować idealną wioskę, której architektura urzeka do dziś. Założona również przez niego manufaktura produkowała unikalne wyroby z majoliki. Dzisiaj ich ceny biją kolejne rekordy, a trzeba też uważać, by nie trafić na podróbki.
       Ale Kadyny znane były jeszcze przed cesarzem. Przez dwieście lat należały do rodu Bażyńskich, były we władaniu Działyńskich i Schliebenów, miał je w posiadaniu hrabia Schwerin i rodzina elbląskich bankierów Struensee. W Kadynach wybudowano klasztor, który miał nieść ducha kontrreformacji, a sam cesarz zbudował kościół, nazywany świątynią Pokoju. Wilhelm II kościoła nigdy nie zobaczył, bo po przegranej wojnie w 1918r. abdykował. Za to do 1944 roku w Kadynach rezydował jego wnuk – Ludwik Ferdynand z rodziną.
       - Po II wojnie światowej próbowano ożywić Kadyny, uruchamiając cegielnię i wytwórnię ceramiki. Jedyne jednak, co się udało, to stworzenie prężnej stadniny koni, która od 1951r. przyciągała miłośników jeździectwa z regionu i całej Polski - mówi Juliusz Marek, prowadzący cykl projekcji. - W latach 90-tych tradycje te próbowała podtrzymywać elbląska spółka „Halex”, ale temat ten zostawiamy na inne spotkanie z „Elblągiem na dużym ekranie”.
       Filmy na środowy seans, jak zawsze, przygotował Juliusz Marek. - Wyświetlimy kilka starych, przedwojennych kronik, pokazujących życie codzienne w Kadynach przed 100 laty, pracę hodowców koni i artystów rzeźbiarzy, tworzących formy dla cesarskiej wytwórni majoliki - mówi. - Będą też filmy z czasów powojennych, równie nieznane i cenne.
       Na seans pt. „Kadyny, cesarska wioska” zapraszamy w środę, 6 lutego o godz. 18:00 do Kina Światowid. Organizatorami cyklu „Elbląg na dużym ekranie” jest Centrum Spotkań Europejskich „Światowid” w Elblągu i telewizja Truso.tv, partnerami Elbląskie Towarzystwo Kulturalne, Polskie Towarzystwo Historyczne o. w Elblągu i stowarzyszenie Polskie Telewizje Lokalne i Regionalne w Elblągu.
      

       Patronem medialnym wydarzenia jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
CSE Światowid
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem (od najstarszych opinii)
Pokazuj od
najnowszych
Pokazuj od budzących
największe emocje
Reklama