Poniedziałek 10-12-2018, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

„Mein Kampf”, czyli gorzka farsa o Hitlerze

Elbląg, „Mein Kampf”, czyli gorzka farsa o Hitlerze Tomasz Muszyński jako młody Adolf Hitler (fot. rp)

Czy można śmiać się z Adolfa Hitlera? Czy można zrobić farsę o młodości zbrodniarza? Okazuje się, że można. Udowodnił to George Tabori pisząc „Mein Kampf”. Sztuka trafiła do repertuaru elbląskiego teatru. Widzowie mogą obejrzeć ją dziś 5 maja o godz. 19 na Małej Scenie.

George Tabori, Węgier żydowskiego pochodzenia, był znakomitym dramaturgiem, scenarzystą i reżyserem. Jego rodzina została zamordowana została w Oświęcimiu - dzięki przypadkowi ocalała jedynie matka, Elsa, co opisał później w swoim opowiadaniu, przerobionym najpierw na słuchowisko, a następnie na znaną sztukę teatralną, zatytułowaną „Courage mojej matki”. Głównym tematem sztuk Taboriego jest faszyzm.
     - Tabori mógł sobie pozwolić na komedię z Hitlerem przewortnie sportretowanym właśnie dlatego, że stracił rodzinę w Oświęcimiu – mówi Artur Hofman, reżyser „Mein Kampf”.
     „Mein Kampf” to sztuka o młodzieńczych latach Adolfa Hitlera, gdy ten, po nieudanej próbie dostania się na Akademię Sztuk Pięknych w Wiedniu trafia do przytułku dla bezdomnych mężczyzn.
     - Tam spotyka Żydów, którzy mu dokuczają, trochę się nabijają – mówi Artur Hofman. - Hitler ma poczucie humoru niemieckie, czyli prawie go nie ma, staje się więc typową ofiarą. To butny, nadęty mody człowiek z germańską ideologią w głowie – dodaje reżyser. – Niczego nie potrafi powiedzieć wprost, wszystko jest jakieś kwadratowe. Można wiec zauważyć już cechy, które zdominują go w późniejszych latach.
     Jak przekonuje Artur Hoffman, sztuka ma pobudzić do widza do śmiechu, by później przejść w gorzki wymiar gogolowski – z czego się śmiejecie, sami z siebie się śmiejecie. Jest bogata w ciekawe dialogi, ciekawe postaci.
     W rolę Adolfa Hitlera wciela się Tomasz Muszyński (za swoją kreację zdobył Aleksandra Publiczności). W spektaklu zobaczymy także: Annę Gryszkiewicz, Marię Makowską-Franceson, Marcina Tomasika (za rolę Żyda Herzla otrzymał Aleksandra 2009 – na zdj. niżej z Tomaszem Muszyńskim), Mariusza Michalskiego i Lesława Ostaszkiewicza. Scenografię i kostiumy zaprojektował Jerzy Rudzki.
     

 


     Spektakl „Mein Kampf” zostanie zaprezentowany dziś o godz. 19 na Małej Scenie elbląskiego teatru. Cena biletu 25 zł (normalny), 20 zł (ulgowy).

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Polecam, warto zobaczyć tym bardziej, że spektakl jest grany na "małej scenie". .. niesamowite wrażenia
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    m000(2009-05-05)
  • glupia sztuka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    don(2009-05-05)
  • czy głupia czy nie głupia niech każdy oceni sam, de gustibus non disputandum. mnie się podobała / choć bardziej pierwszy akt /, aktor grający adolfa h dał z siebie wszystko i chyba wiele czasu poświęcił na studiowanie przemówień adolfa. warto to docenić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    en(2009-05-06)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Polar z haftem
Naszywka HERB ELBLĄGA
Naszywka GODŁO