Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

„Mein Kampf” - gorzka farsa o Hitlerze

Elbląg, „Mein Kampf” - gorzka farsa o Hitlerze W roli Adolfa Hitlera - Tomasz Muszyński (fot. rp)

Czy można śmiać się z Adolfa Hitlera? Czy można zrobić farsę o młodości zbrodniarza? Okazuje się, że można. Udowodnił to George Tabori pisząc „Mein Kampf”. Sztuka trafiła do repertuaru elbląskiego teatru i po miesiącach nieobecności powraca na scenę. Widzowie będą mogą obejrzeć ją w 27 lutego (sobota) o godz. 19 oraz 28 lutego (niedziela) o godz. 17 na Małej Scenie.

George Tabori, Węgier żydowskiego pochodzenia, był znakomitym dramaturgiem, scenarzystą i reżyserem. Jego rodzina została zamordowana została w Oświęcimiu - dzięki przypadkowi ocalała jedynie matka, Elsa, co opisał później w swoim opowiadaniu, przerobionym najpierw na słuchowisko, a następnie na znaną sztukę teatralną, zatytułowaną „Courage mojej matki”. Głównym tematem sztuk Taboriego jest faszyzm.
     - Tabori mógł sobie pozwolić na komedię z Hitlerem przewortnie sportretowanym właśnie dlatego, że stracił rodzinę w Oświęcimiu – mówi Artur Hofman, reżyser „Mein Kampf”.
„Mein Kampf” to sztuka o młodzieńczych latach Adolfa Hitlera, gdy ten, po nieudanej próbie dostania się na Akademię Sztuk Pięknych w Wiedniu trafia do przytułku dla bezdomnych mężczyzn.
     - Tam spotyka Żydów, którzy mu dokuczają, trochę się nabijają – mówi Artur Hofman. - Hitler ma poczucie humoru niemieckie, czyli prawie go nie ma, staje się więc typową ofiarą. To butny, nadęty mody człowiek z germańską ideologią w głowie – dodaje reżyser. – Niczego nie potrafi powiedzieć wprost, wszystko jest jakieś kwadratowe. Można wiec zauważyć już cechy, które zdominują go w późniejszych latach.
     Jak przekonuje Artur Hoffman, sztuka ma pobudzić do widza do śmiechu, by później przejść w gorzki wymiar gogolowski – z czego się śmiejecie, sami z siebie się śmiejecie. Jest bogata w ciekawe dialogi, ciekawe postaci.
     W rolę Adolfa Hitlera wciela się Tomasz Muszyński (za swoją kreację zdobył Aleksandra Publiczności). W spektaklu zobaczymy także: Hannę Świętnicką-Grabowską, Marię Makowską-Franceson, Marcina Tomasika (za rolę Żyda Herzla otrzymał Aleksandra 2009 – na zdj. niżej z Tomaszem Muszyńskim), Mariusza Michalskiego i Lesława Ostaszkiewicza. Scenografię i kostiumy zaprojektował Jerzy Rudzki.

 


     Cena biletu 25 zł (normalny), 20 zł (ulgowy).

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama