Wtorek 17-07-2018, imieniny Anety, Jadwigi, Bogdana
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

MET: Fińskie arcydzieło na zakończenie roku

 
Elbląg, MET: Fińskie arcydzieło na zakończenie roku fot. nadesłane

Nazywana jest najlepszym, zaraz po Noki, fińskim towarem eksportowym. Kompozytorka Kaija Saariaho, bo o niej mowa, kilka dni temu spektaklem „Miłowanie z daleka” zadebiutowała na deskach The Metropolitan Opera w Nowym Jorku. Spektakl zebrał znakomite recenzje. 

Opowieść o zamorskiej podróży średniowiecznego trubadura w poszukiwaniu idealnej miłości przez wieki ożywiała wyobraźnię twórców – od Heinego po Rostanda. Dziś pojawia się na scenie operowej w nowatorskim i nowoczesnym, ale mimo to pełnym romantyzmu ujęciu Finki i Kanadyjczyka.
     Kompozytorka Kaija Saariaho cieszy się ogromnym uznaniem na świecie. Polscy melomani mają w tym względzie dużo do nadrobienia. Jej opera „L’Amour de loin” powstała na zamówienie Salzburger Festspiele i tam też wystawiono ją po raz pierwszy (2000). Po tryumfach na europejskich scenach pojawiła się w Nowym Jorku. Dzięki przekazowi satelitarnemu HD LIVE – w kinach na całym świecie.
     Premierę przygotowował znakomity kanadyjski reżyser Robert Lepage. Artysta chętnie posługuje się najnowszą techniką, w tym wizualizacjami 3D.Ważnym elementem nowojorskiego spektaklu są wstęgi diod LED, rozciągnięte nie tylko nad sceną, ale także nad kanałem orkiestry. Eric Owens wcieli się w postać rycerza-trubadura, Jaufrégo Rudela, którzy rzeczywiście żył w XII wieku i poszukiwał prawdziwej miłości, a Susanna Phillips – w jego ukochaną Clémence, znajdującą się w odległym mieście na drugim brzegu morza.
     
     Transmisję z tej opery będzie można obejrzeć już w najbliższą sobotę  (10 grudnia) o godz. 18:55 w Kinie Światowid.
     
     Premiera sezonu/po raz pierwszy w MET
     
     Obsada:
     Susanna Phillips jako Cleménce
     
     jako Pielgrzym
     Eric Owens jako Jaufré Rudel
     Susanna Mälkki dyrygent
     
     Realizatorzy:
     Robert Lepage reżyseria
     Michael Curry scenografia i kostiumy
     Kevin Adams światło
     Lionel Arnould świetlne pejzaże
     
     Opery wykonywane są w języku oryginału. | Przedstawienia grane są z napisami w języku polskim. | Dyrekcja The Metropolitan Opera uprzejmie informuje, że obsady, realizatorzy oraz czasy trwania przedstawień mogą ulec zmianie.
     
     Przedstawienie trwa około 2 godzin i 55 minut (w tym 1 przerwa).
     Przedstawienie w języku oryginału (francuskim) z polskimi napisami.
     
     Bilety na operę można nabyć online lub w kasie Centrum Spotkań Europejskich Światowid. Kasa jest czynna od poniedziałku do piątku od godz. 14.30 do 20.30. W soboty i niedziele od godz. 11:30 do 20:30 (lub 15 minut przed seansem).Więcej informacji pod numerem: (55) 611 20 56/76 lub pisząc na adres:kino@swiatowid.elblag.pl

Karolina Śluz, CSE Światowid
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem