Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Nad rzeką Nad rzeką

Multibabykino: Walentynki

Elbląg, Multibabykino: Walentynki
Rek

W każdą środę o godz. 12 Multikino zaprasza rodziców ze swoimi pociechami na specjalne seanse w ramach Multibabykina. Podczas najbliższego seansu 24 lutego wyświetlona będzie komedia romantyczna "Walentynki".

Twórcom filmu, tak reżyserowi, jak i scenarzystom Abbyemu Kohnowi oraz Marcowi Silversteinowi, wyraźnie przypadł do gustu brytyjski, ekranowy przebój Richarda Curtisa pod tytułem "To właśnie miłość" z roku 2003. Wtedy to mozaikowa opowieść rozgrywała się w święta Bożego Narodzenia w Londynie. Teraz, realizatorzy "Walentynek" zapraszają widza do ciepłego, kolorowego Los Angeles. Dalej, podobnie jak w udanej i wzruszającej komedii Curtisa, również tutaj mamy do czynienia z mnogim, krzyżującym swoje ścieżki bohaterem. Poznajemy kilka osób, wśród których są między innymi sympatyczny kwiaciarz, ślepo zakochana nauczycielka, ambitny dziennikarz sportowy i sfrustrowana specjalistka od PR. Ponadto zmęczony gracz futbolu amerykańskiego, kobieta żołnierz powracająca z Iraku, młoda dziewczyna zmuszona dorabiać w sex telefonie, dwie pary nastolatków itd, itp. Każda z tych osób, młodsza, starsza, będzie musiała w filmie zmierzyć się z problematyką uczuć.
     Ktoś się komuś oświadczy, ktoś kogoś oszuka, kto inny wyzna prawdę, co do swojej seksualnej orientacji lub zdradzi sekret z przeszłości. Komplikacji na pewno nie zabraknie. Tymczasem specjalnie nie piszę kto i co gdyż, proszę mi wierzyć, w dużym stopniu odebrałoby to przyjemność z oglądania tego skądinąd sympatycznego, choć nie porywającego filmu.
     Ameryki "Walentynki" nie odkrywają. Miłość to esencja naszej egzystencji. Potrzebujemy jej jak tlenu, choć to bez niego tak naprawdę nie moglibyśmy żyć. Nie mniej jednak to właśnie miłosne uniesienie jest siłą sprawczą, która nas pcha, motywuje, ba, nawet inspiruje. Marshall powtarza te życiowe prawdy z uporem maniaka, ale nie popada przy tym w nadmierną egzaltację. Jest poprawny, jak zawsze. Wreszcie skoro to komedia uczuciowa mnożą się w niej kolejne wątki i epizody komplikujące życie bohaterów, którzy jednak w finale i tak się zejść ze sobą muszą. Na szczęście ta potrzebna doza humoru funkcjonuje, a i dialog do najgorszych nie należy, więc przebrnąć przez film Marshalla można i to bez przesadnej ofiary. 
     Ten film ma też jeden, naprawdę poważny atut. To obsada. Prawdziwa plejada, feeria, a wręcz poczet hollywoodzkich gwiazd i nie najgorszych aktorów. Bardzo przyjemnie wypada chociażby Ashton Kutcher, który jako pracownik kwiaciarni gra niby tą samą postać co zawsze, ale mimo to trudno z nim nie sympatyzować. Podobnie dobry, a właściwie już teraz klasa sama w sobie, jest Jamie Foxx, jako sportowy dziennikarz telewizyjny. Grać naprawdę potrafią też Anne Hathaway i Jennifer Garner. Szczególnie warte odnotowania są popisy tej pierwszej, kiedy "dogadza" przez telefon różnym "nieśmiałym" potrzebującym. Niezastąpiona pozostaje też legenda kina, Shirley MacLaine. Swoją wciąż piękną aurę roztacza wreszcie, tu uwaga - jako kapitan US Army, sama Julia Roberts. Bezwzględnie, przyjemność sprawia już samo obcowanie z wyżej wymienionymi.
     Co rzec można jeszcze o "Walentynkach" Garry'ego Marschalla? Krytyka tu za bardzo miejsca nie ma. Film zgrabny, choć nie odkrywczy. Jako walentynkowa propozycja na kinowy seans, wręcz w sam raz. Można się uśmiechnąć, a to humor z tych bardziej wysublimowanych i na poziomie. Będą też wzruszenia, co istotne, a czego brakuje chociażby naszym romantyczno-podobnym realizacjom. Jest miło i rzecz jasna z morałem. Szkoda tylko, że od czasu do czasu jakiś fragment tak mocno przywodzi na myśl wspomniane "To wszystko miłość". Przez to oryginalnością amerykański film nie grzeszy.
     
     Czym jest Multibabykino?
     Multibabykino to autorski projekt, przygotowany specjalnie dla mam lub ojców przebywających na urlopach macierzyńskich i wychowawczych. Rodzic ma niepowtarzalną okazję do obejrzenia nowości kinowych w towarzystwie dziecka. Multibabykino to również miejsce spotkań młodych rodziców, czas na dzielenie się nowymi doświadczeniami, radościami oraz odskocznia od codziennych zajęć. To również znakomita okazja dla najmłodszych do zawarcia pierwszych przyjaźni.
     
     Jaka jest cena biletu na Multibabykino?
     Udział w Multibabykino kosztuje 15 zł. Cena obejmuje dwa miejsca siedzące: jedno dla rodzica (opiekuna) i drugie dla dziecka. Przed seansem filmowym można zostawić wózek pod opieką pracowników kina i bezpłatnie wypożyczyć nosidełko, w którym będzie później siedziało (spało) dziecko. Podczas filmu, na sali zostaje podwyższona temperatura, ściemnione światło oraz ściszony dźwięk. Sala wyposażona jest w przewijaki, pieluszki, chusteczki oraz zabawki dla dzieci.
     
     Na Multibabykino zapraszamy w każdą środę o godz. 12.
     
     Multibabykino wyróżnione!
     W 2003 roku projekt Multibabykino został uhonorowany przez Panią Minister Izabelę Jarugę-Nowacką wyróżnieniem szwedzkich "Okularów Równości". Wyróżnienie to przyznawane jest za szczególną wrażliwość w postrzeganiu problemów związanych z wyrównywaniem szans kobiet i mężczyzn przez Radę Konsultacyjno-Programową Pełnomocnika Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. W opinii Rady projekt Multibabykino jest przykładem twórczego podejścia instytucji kultury do problemu wypełniania obowiązków rodzinnych przez kobiety i mężczyzn, i wspomaga godzenie ich z osobistymi aspiracjami.

Aneta Michalska, Multikino
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama