Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Opowieści o zwyczajnym szaleństwie

W ramach cyklu „Kino konesera" Światowid zaprasza na tragikomedię Petra Zelenki pt. „Opowieści o zwyczajnym szaleństwie”.

Bohaterami tej tragikomedii są młodzi ludzie uwikłani w dziwne związki emocjonalne. Jana wydzwania do kochanków z budki telefonicznej pod swoim domem; Mucha porzucony przez kolejną dziewczynę wiąże się z odkurzaczem i manekinem; Piotr, aby zatrzymać dziewczynę, sięga po indiańskie rytuały; Alicja i Jerzy płacą postronnym ludziom, aby ich obserwowali w łóżku, bo inaczej nie mogą się kochać. Wszyscy składają się na portret zbiorowości, w której samotność stała się normą, a miłość ma coś z fast foodu - nie może trwać zbyt długo, bo następni wygłodzeni klienci czekają w kolejce.
     
     Tytuł oryginalny: Pribehy obycejneho silenstvi
     Reżyseria: Petr Zelenka
     Scenariusz: Petr Zelenka
     Gatunek: komedia
     Produkcja: Czechy, 2005
     Czas: 100 min.
     Aktorzy: Ivan Trojan, Zuzana Sulajova, Miroslav Krobot, Nina Diviskova
     Informacje o imprezach centrum kultury Światowid i repertuar kina

przyg. OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Fajne kino. Kolejny film w klimacie "Samotnych" (a nawet z ta sama ekipa), troche groteski ale w ciekawym wydaniu bo z pewna symbolika i wdziekiem typowym dla mlodej czeskiej inteligencji. Do tego swietnym uzupelnieniem wieczoru w kinie staje sie interesujaca tajemnicza dziewczyna, ktora po filmie samotnie pomyka przez wypelnione noca miasto na rozowym rowerze... Zycie jak kino (albo i na odwrot :) no i coby nie gadac, Swiatowid swoj klimat ma ;P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bekon(2005-10-13)
Reklama