Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 24-02-2018, imieniny Bogusza, Macieja
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki

Wiadomości

Na osiedlu

Społeczeństwo

Gospodarka

Sport

Kultura

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Oswajanie kobiecości

 
Elbląg, Oswajanie kobiecości scena ze spektaklu (fot. CSE Światowid)
Reklama w Elblągu
Rek

Co oznacza kobiecość? Czy warto się do niej spieszyć, czy warto w ogóle spieszyć się do bycia dorosłym? O tym był spektakl, którym grupa Deja vu żegnała się w poniedziałek (2 lipca) ze Sceną Na Piętrze.

Każda grupa teatralna dorasta, a każde przedstawienie to kolejny rok pracy spędzony Na Scenie Na Piętrze. Grupy podzielone są ze względu na wiek i ich uczestnicy żegnając się z jedną grupą otwierają sobie możliwość uczestniczenia w kolejnej – inaczej jest tylko z ostatnią, najstarszą - Deja vu. Spektakl „Odciski” był pożegnaniem grupy ze Sceną Na Piętrze, a pożegnali się z klasą. Ci młodzi, których pamiętamy, z poprzednich lat, z przedstawień „Dolina” czy „Baśń o Juracie” dorośli i dojrzeli, i nie boją się odważnych scen czy tematów, a emocje są z nimi na scenie.
     Publiczność nie zawiodła, na spektaklu w poniedziałkowe popołudnie pojawiło się tyle osób, że trzeba było grać „Odciski” jeszcze raz. Ci, którym nie udało się dostać na pierwszy występ mogli zobaczyć, jak zdolni są inni młodzi – z Liceum Plastycznego. Galeria Nobilis stała przed nimi otworem i zachęcała do odwiedzin.
     Scena Na Piętrze to przestrzeń pomyślana do kameralnych występów – w takiej przestrzeni trzeba znaleźć równowagę pomiędzy wymaganiami publiczności, a komfortem młodego aktora. Ci, którzy dostali się na pierwszy spektakl i ci, którzy czekali na kolejną odsłonę „Odcisków” na pewno się nie zawiedli, dziewczyny, które w nim wystąpiły - Aneta Brzykca i Sandra Świerczyńska zbierały po nim same gratulacje. Zasłużone.
     Spektakl powstawał z etiud. Grupa małymi kroczkami tworzyła opowieść o dziewczynkach marzących o momencie, w którym będą dorosłe. Kolejne odsłony to sceny podpatrzone z codzienności. Sceny z życia najpierw dziewczynek, a później kobiet. Pokazane zostało ich spotkanie z wymaganiami, jakie niesie życie, oczekiwaniami i obowiązkami, jakie na nie narzucono. Życie i wszystko, co ono ze sobą niesie, odciska się na nich, tak jak i na nas. Stąd tytuł - "Odciski".
     - Spektakl "Odciski" jest o kobietach i ich życiowych wyborach. Pokazane są w nim historie dwóch kobiet, to jak postrzegają świat na różnych etapach życia – mówiła Sandra Świerczyńska z grupy Deja vu. - Myślę, że "Odciski" to coś, w czym każdy mógł znaleźć chociaż fragment ze swojego życia.

Edyta Jasiukiewicz, CSE Światowid
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama