Niedziela 18-11-2018, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Po replikach

Elbląg, Po replikach

Zakończył się 36. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych, elblążanie dzięki trwającym w kinie Światowid Replikom mogli obejrzeć większość Festiwalowych propozycji, także te nagrodzone Złotymi i Srebrnymi Lwami - „Essential Killing" i „Salę samobójców".

Od 6 do 11 czerwca na dużej sali kina Światowid można było zobaczyć filmy, które jednocześnie były pokazywane w Gdyni, podczas Konkursu Głównego w trakcie 36. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Osiem filmów, które wyświetlono w kinie Światowid to: „Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł" reż. Antoni Krauze, „Daas" w reż. Adriana Panka, „Essential Killing" reż. Jerzy Skolimowski, „Italiani" reż. Łukasz Barczyk, „Lęk wysokości" reż. Bartosz Konopka, „Młyn i Krzyż" reż. Lech Majewski, „Sala samobójców" w reż. Jana Komasy, „W imieniu diabła" reż. Barbara Sass-Zdort. Dodatkowo pokazany został film „Maraton tańca" w reż. Magdaleny Łazarkiewicz na Festiwalu w sekcji - Panorama Polskiego Kina.
     Podczas sobotniej gali zakończenia 36. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych Złote Lwy zostały przyznane za "Essential Killing". Jerzy Skolimowski odebrał także nagrodę za reżyserię. Jego film triumfował ponadto w kategoriach: zdjęcia (operator Adam Sikora), muzyka (Paweł Mykietyn), montaż (nagroda dla Reka Lemehenyi i Macieja Pawlińskiego). Srebrne Lwy zdobył obraz Jana Komasy "Sala samobójców".
     Za "Różę" Wojciecha Smarzowskiego - która była dziennikarskim faworytem do nagrody głównej - przyznano nagrodę w kategorii najlepsza główna rola męska; zdobył ją Marcin Dorociński, wcielający się w "Róży" w postać byłego żołnierza AK. Statuetkę dla najlepszej aktorki dostała Roma Gąsiorowska za rolę w filmie „Ki".
     - W tym roku elbląskie repliki były wyjątkowe. Wyjątkowe ze względu na termin (po raz pierwszy w czerwcu) i wyjątkowe ze względu na to, że pokazaliśmy aż 9 tytułów filmowych - mówi Natalia Klonowska, kierownik kina Światowid. - Pokazywane przez nas tytuły to bez wątpienia najważniejsi przedstawiciele nowej polskiej kinematografii, dokonania uznanych twórców, jak i debiutantów. Ten Replikowy tydzień w kinie był bardzo pracowity, ale jednocześnie był świętem polskiego kina. Oby takich więcej...
Edyta Jasiukiewicz, CSE Światowid
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Naszywki
Czapka z nadrukiem
Naszywka GODŁO