Poniedziałek 24-09-2018, imieniny Gerarda, Teodora
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Plaga mistrzów Plaga mistrzów

Po trupach do celu, czyli "Balladyna" u Sewruka

 
Elbląg, Po trupach do celu, czyli "Balladyna" u Sewruka Aleksandra Wojtysiak (Balladyna) i Jerzy Satanowski (fot. Anna Dembińska)
Rek

Anglicy mają Szekspira, a my, Polacy, Słowackiego. Ze zbiorów swojej dramaturgii powinniśmy czerpać. Tak wybór "Balladyny" uzasadnia dyrektor elbląskiego teatru Mirosław Siedler. Z kolei reżyser Janusz Wiśniewski wskazuje: - To test niezwykle inteligentnie napisany przez młodego człowieka, który naczytał się Szekspira. Historię krwawej lady, która idzie po trupach do celu, zna chyba każdy, ale jaki pomysł ma na nią Wiśniewski? Zobaczymy już w najbliższą sobotę.

"Balladyna"to klasyczny dramat, w którym postaci świata rzeczywistego przeplatają się z magicznymi zjawami z baśni. Rywalizujące ze sobą bohaterki to: Alina - uosobienie dobra i Balladyna - okrutna, zła, opanowana żądzą władzy. Dwie piękne siostry, w których zakochał się książę Kirkor, idą do lasu. Która prędzej zbierze dzban pełen świeżych malin, ta zostanie jego żoną. Tylko jedna spełni swe marzenia, tylko jedna - idąc po trupach - osiągnie władzę i królewski tron. Ale, uwaga, jest wina, będzie i kara.
     13 listopada 1976 roku "Balladyną" Juliusza Słowackiego teatr w Elblągu oficjalnie inaugurował swoją działalność. Minęły lata i ten tytuł wraca na afisz. Spektakl w reżyserii Janusza Wiśniewskiego będzie miał swoją premierę w najbliższą sobotę.
     - Najbardziej interesujący jest spór Balladyny z Bogiem – mówi reżyser. - Widz zastanawia się, kiedy Bóg w końcu nie wytrzyma? Kiedy zainterweniuje? Po ilu zbrodniach? Skoro ta kobieta zadziera z Bogiem, musi liczyć na odpowiedź.
     Janusz Wiśniewski nie chce zbyt dużo zdradzać, ale przyznaje, że w swojej realizacji postawił na obraz pokazany z dystansem, będzie przerysowanie postaci, będą światła rampy, będzie kicz, ale taki, który ma urodę i siłę. Jedno jest pewne – warto zwrócić uwagę na charakteryzację, bo tej aktorzy będą poddawać się przez wiele godzin, zanim kurtyna pójdzie w górę.
     W spektaklu równorzędnym partnerem będzie muzyka, której autorem jest Jerzy Satanowski. Zapowiada: - Tylko w jednej scenie popłynie muzyka renesansowa, ale to żartobliwy cytat. Cała muzyka jest współczesna, wręcz rockowa. Mocna i natrętna.
     W tytułowej roli zobaczymy Aleksandrę Wojtysiak. Co aktorka mówi o swojej postaci? - Motyw zabójstwa sprawia, że Balladyna nie jest zwykłą kobietą.
     
     Premiera: 15 listopada o godz. 19.
     Reżyser: Janusz Wiśniewski
     Muzyka: Jerzy Satanowski
     Choreografia: Emil Wesołowski

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • W sam raz na przedwyborcze dni, cała prawda o duszy ludzkiej. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 3
    (2014-11-13)
  • Nawet schyłkowy Reżyser Janusz Wiśniewski nie uratuje tego obumarłego intelektualnie Teatru. Tam można tylko wygasić światła, zamknąć drzwi. .. .. i klucz zatopić w rzece Elbląg. Potem już tyko płacz !.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 16
    (2014-11-13)
  • starawa ta Balladyna
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 12
    (2014-11-13)
  • Balladyna jak najbardziej na miejscu - git, że nasz teatr wciąż działa, i że mamy takie fajne aktorki :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 2
    PolskiAnarchista(2014-11-13)
  • Nie ma już Ratunku !. Teatr w Elblągu to skamielina. Tego stanu nie ożywią nawet : Warlikowski, Wiśniewski czy Klata. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 6
    (2014-11-14)
  • Tytuł to jakby obraz Dyrektora tejże instytucji Mlekoslawa S.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    Pili(2014-11-14)
  • Warto poprawić zasadniczy błąd, aby się nie przeniósł do umysłów młodzieży i nie owocował kardynalnym błędem na egzaminach. Balladyna to nie jest dramat klasyczny, lecz romantyczny. Można powiedzieć, że obecnie należy do klasyki. Ale sprzeczność pojawia się, gdy się go nazwie klasycznym. W każdym szczególe Balladyna przeczy formule dramatu klasycznego. Klasyczna może być Odprawa posłów greckich, ale żaden dramat romantyczny!!! Brak elementarnej wiedzy przebija z pierwszego zdania zapowiedzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    Bakałarz(2014-11-16)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK-Recepcja
DRZWI POL-SKONE ETIUDA A02-PROMOCJA!!!
AMK Zabudowa baru
!!!PROMOCJA7!!!