Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Romeo i Julia u Sewruka

 
Elbląg, Romeo i Julia u Sewruka W roli kochanków wszech czasów Natalia Jakubowska i Piotr Boratyński (fot. AD)
Rek

Sztuka Williama Szekspira "Romeo i Julia" jest uznawana za jedną z najlepszych historii miłosnych, jakie kiedykolwiek napisano. Konflikt dwóch zwaśnionych rodzin, których członkowie zakochują się w sobie na scenę przenosi zespół Teatru im. Aleksandra Sewruka. Pokaz przedpremierowy już jutro (19 października). Zobacz fotoreportaż z drugiej próby generalnej oraz materiał filmowy przygotowany przez Telewizję Elbląską.

W Teatrze im. Aleksandra Sewruka trwają ostatnie przygotowania do przedpremierowego pokazu spektaklu "Romeo i Julia" realizowanego w ramach projektu "Multicultural dialog - multicultural theatres - strengthening social and cultural integration of border areas", który współfinansowany jest przez Unię Europejską z Programu Litwa-Polska-Rosja 2007-2013.
     Jednakowy spektakl powstaje w trzech krajach: w Teatrze im. Aleksandra Sewruka w Elblągu (Polska), w Kaliningradzkim Obwodowym Teatrze Dramatycznym w Kaliningradzie (Rosja) i w Teatrze Muzycznym w Kłajpedzie (Litwa), aby w efekcie móc połączyć siły i zaprezentować go w obsadzie międzynarodowej, w trzech krajach partnerskich. W Polsce premiera odbędzie się 10 listopada, ale już jutro (19 października) pokaz przedpremierowy w wykonaniu elbląskich aktorów. W roli kochanków wszech czasów zobaczymy Natalię Jakubowską i Piotra Boratyńskiego. Początek o godz. 18.
     
     Realizatorzy:

     Reżyserzy:
     Mirosław Siedler (Polska)
     Michaił Abramowicz Sales (Rosja)
     Ruta Bunikyte/Ramunas Kaubrys (Litwa)
     Scenografia: Eugene Boldyrev (Rosja)
     Muzyka: Bolesław Rawski (Polska)
     Ruch sceniczny: Tomasz Tworkowski (Polska)
     Układ pojedynkow: Linas Zube (Litwa).
     
     Obsada polska:
     Natalia Jakubowska/Maria Semotiuk - Julia/Paź Parysa (dublura)
     Maria Makowska-Franceson - Pani Montecchi
     Beata Przewłocka - Pani Capuletti
     Teresa Suchodolska - Marta
     Krzysztof Bartoszewicz - Samson /Piotr
     Piotr Boratyński - Romeo
     Leszek Andrzej Czerwiński - Benvolio/Dowódca straży
     Tomasz Czajka - Grzegorz
     Jacek Gudejko - Baltazar
     Artur Hauke - Ojciec Laurenty
     Krzysztof Kolba - Chór/ Escalus
     Mariusz Michalski - Capuletti
     Lesław Ostaszkiewicz - Brat Jan
     Jerzy Przewłocki - Montecchi
     Wojciech Rydzio - Merkucjo
     Marcin Tomasik - Tybalt
     Michał Żołyński (gościnnie) - Parys
***Mieczysław Hajduk - Aptekarz
***Mateusz Łobocki - Abraham.

oprac. A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Najpierw Beckett a teraz Szekspir, wyrażna odmiana od września. Oby tak dalej
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 2
    (2013-10-18)
  • mierny teatr, mierni aktorzy, a wszystko to za setki tyś zł, ciekawy jestem jaką grupę społeczną to w Elblągu obchodzi, no może kilkaset osób, a swoją drogą ile za te pieniądze można nakarmić głodnych dzieci, pewno kilkanaście tyś
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 14
    wsab(2013-10-19)
  • ciekawa jestem kiedy wsab byłeś ostatni raz w teatrze, schowaj w buty sobie takie komentarze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    13 2
    (2013-10-20)
  • głodne dzieci niech karmia ich rodzice a nie wóde chleją
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 2
    (2013-10-20)
  • reżyser - dyrektor, wygłosił wstęp. Wstęp był nudny i bardzo nudny z uwzględnieniem sponsorów (ok, skoro są to należy ich wymienić - choć można było pominąć w tym wstępie haseł reklamowych typu "Bank XXX, twój najlepszy bank" - po co? to do teatru nie pasuje. Dr. zachował się nie kulturalnie zwracając uwagę komuś z widowni "nie spożywamy napojów na widowni" - ok, nie spożywajmy, jesteśmy w teatrze, jednak największy brak kultury to zwracanie uwagi komuś w towarzystwie, że się akurat źle zachowuje - mógł to zrobić OGÓLNIE, do wszystkich, inteligentniej a nie. .. powodując zażenowanie większości widzów. Dr zapomniał się kulturalnie przedstawić, Aktorzy się mylili, Benvolio/Dowódca straży - aktor p. Leszek, widząc go któryś raz mogę stwierdzić że gra źle, bo zawsze tak samo, mdło, jednakowo. Merkucjo - jak zawsze dał z siebie wszystko, ile razy go widzę to zadziwia mnie jego talent aktorski jak i gimnastyczny, elastyczny. Facet gra całym sobą. Julia była bardzo dobra, młoda, świeża, idealna, jak soczyste jabłko, Romeo ok choć zdarzały się momenty w których scena był PUSTA - 1 czy 2 aktorów nie wypełniło jej swoja grą. Momentami było nudnawo i tuliło do snu. Sceny szermierki super, tyły najlepsze, zawodowo. Poza tym było ok. Repertuar elbląskiego teatru jest bardzo bogaty. Mam nadzieję, że projekt Polska-Rosja-Ukraina będzie tak dobry jak "Burza".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 10
    Widz2(2013-10-20)
  • Pani Beata z teatru jak zawsze widoczna duza wada wymowy:(((
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 4
    X.O.(2013-10-20)
  • Upadek obyczajów i kultury. .. Jeansy, swetry, płaszcze wiszące na krześle. .ręce mi opadły jak zobaczyłam kilku młodych chłopaczków w dresach i wiszącymi słuchawkami spod bluzy. Na durną dyskotekę czasem nie można wejść bo strój nie spełnia wymogów. Aktorzy zawsze starają się zagrać najlepiej jak potrafią i dla mnie byli wczoraj mistrzami! Co do widowni, warto by matki zaczęły zwracać dzieciom uwagę, aby w miejsca będące sercem kultury przychodziły odpowiednio ubrane a nie jak lamusy z pod bloku. Wstyd.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 3
    PaniM.(2013-10-20)
  • Do Pani M nie było mnie na spektaklu ale jeśli tak było to dlaczego obsługa wpuściła takie osoby do teatru. Nawet na dyskotekach jest jakiś bramkarz albo selekcjoner.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 0
    c(2013-10-21)
  • Przeczytałem komentarze. Bez komentarza. Większość wpisów - dno. Sami niespełnieni pracownicy socjalni i reżyserzy. Mamy teatr jaki mamy, się cieszmy że/bo jest - na tej wsi to odrobina kultury. A kurtki na fotelech - efekt bezstresowego wychowania. I tyle w danej kwestii.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 1
    teatromanpelnageba(2013-10-21)
  • Nie mam pojęcia czemu ich wpuszczono. .. Ja pół dnia się szykowałam aby stosownie wyglądać, mąż miał garnitur i dla mnie oczywistym jest, że spektakl w teatrze to nie seans w multikinie a wydarzenie na które szykują się organizatorzy oraz aktorzy jak i widzowie aby całość miała wyniosły charakter podkreślający to niesamowite wydarzenie. Jedno jest pewne, moje dzieci w przedszkolu jak mają wyjście do kina na "Czerwonego kapturka" to zawsze mają koszule a czasami krawacik - bo takie rzeczy się z domu wynosi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 2
    PaniM.(2013-10-21)
  • Wszyscy mamy prawo do oceny, nawet tej krytycznej. Teatr jest dla widza (nawet dla tego w dresach, tego pospolitego Kowalskiego - chyba że tylko sponsorzy i wyższa sfera monetarna może przebywać na widowni w teatrze?) i to widz ma prawo oceniać grę i reżyserię. jeśli chodzi o dresy to pomyśl BURAKU: czy każdy młody człowiek ma w swojej szafie garnitur, koszulę. To nie jest ważne, ważne że chce tej kultury. Być może te bluzy dresowe to najlepsze ich ubrania, wyjątkowe. Jeśli teatr jest wypełniony po brzegi widownią to nie możemy mówić o upadku obyczajów i kultury tylko z powodu stroju młodych ludzi. Na widowni siedziały eleganckie panie po 50 i szeleściły papierkami - więc. Kilka eleganckich osób spóźniło się - więc. Mi najbardziej podobało się własnie to, że widziałam - młodego człowieka w bluzie, bardzo starszą panią w kapeluszu, Panią Kowalską w podkoszulku zwyczajnym, panią w ciąży i z małą około 3 letnia córeczką. Były pary, grupy znajomych, osoby single ect. A co ma do tego strój. Jeszcze raz przypomnę, dr. - reżyser się nie przedstawił, zwrócił komuś uwagę - brak kultury. Można to wybaczyć, ale jeżeli na widowni zasiada zwyczajny Kowalski - Teatr powinien być z tego dumny. Poza tym było nudnawo - jak dla mnie ale to moja opinia i mam do niej prawo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 9
    widz2(2013-10-21)
  • fajny spektakl, mozna zrobic nawet w plenerze, a moze nasz teatr zrobi tez kiedys cos science fiction
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    sztuka(2013-10-21)
Reklama