Czwartek 18-10-2018, imieniny Łukasza, Juliana
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Rosja w filmie

 
Elbląg, Rosja w filmie kadr z filmu "Wujaszek Wania", fot. nadesłana

Już jutro (23 listopada) Sputnik zacznie krążyć nad Elblągiem, dzięki temu rosyjska kinematografia na tydzień zagości na ekranie kina „Światowid”. W ten weekend będzie można zobaczyć wielorotnie nagradzany film „Żyć” Wasilija Sigariewa i absolutną klasykę filmową - „Wujaszka Wanię” w reż. Andrieja Konczałowskiego.

Jako pierwszy, już w sobotę, 23 listopada zobaczymy film „Żyć”. Obraz z 2012 roku ma już na swoim koncie liczne nagrody – m.in. tą Sputnikową czyli II nagrodę „Sputnik” na 6. Festiwalu Filmów Rosyjskich „Sputnik nad Polską” w Warszawie, ale również Grand Prix „Złota Lilia” na Festiwalu Kina Wschodnioeuropejskiego GoEast w Wiesbadenie czy Nagrodę za reżyserię i najlepsze zdjęcia na 23. ORFF „Kinotawr” w Soczi.
     Bohaterowie filmu nagle i w okrutny sposób tracą bliskie im osoby. Tragedia pozbawia ich woli życia. Coś jednak sprawi, że przeciwstawią się swojemu przeznaczeniu i podejmą walkę o lepszą przyszłość. Czy uda im się pokonać samą śmierć?
     Ta senna, wręcz leniwie tocząca się z początku opowieść o losach ludzi porozrzucanych gdzieś na przedmieściach wielkiego miasta, przeistacza się dość szybko w mroczny dramat. A trzeba przy tym przyznać, że Sigariew naprawdę potrafi opowiadać o ludzkich nieszczęściach. W najlepszych momentach film dorównuje wręcz ładunkiem emocjonalnego napięcia godnym sztuki Fiodora Dostojewskiego. Rafał Kotomski www.portalfilmowy.pl
     Film, który będzie można zobaczyć w niedzielę, 24 listopada to „Wujaszek Wania” w reż. Andrieja Konczałowskiego. Obraz, który na forach filmowych nazywany jest przez internautów cudeńkiem, majstersztykiem, arcydziełem, opowiada o profesorze Aleksanderze Sieriebriakowie, który wraz z młodą żoną Heleną przybywa do majątku ziemskiego odziedziczonego po pierwszej żonie. Majątek utrzymywany i zarządzany jest przez jego szwagra - Iwana Wojnickiego. Nieoczekiwany przyjazd Sieriebriakowa burzy spokój wszystkich domowników. Zamożny profesor, światowiec - kapitalista zamierza sprzedać ziemię i dwór, nie oglądając się na tych, których przez lata bez skrupułów wykorzystywał. Wspólne spotkanie spadkobierców, oraz osób związanych z posiadłością i jej mieszkańcami, spowoduje niespodziewany i dramatyczny przypływ głęboko skrywanych emocji i żalów.
     23.11 (sobota), godz. 20 - „Żyć”, reż. W. Sigariew, 2012, 120 min
     24.11 (niedziela), godz. 20 - „Wujaszek Wania”, reż. A. Konczałowski, 1970, 104 min
     Wszystkie filmy grane będą w sali kameralnej. Cena 10 złotych za film.
     Rezerwacja i zakup biletów on-line na stronie.

Edyta Bugowska, rzecznik CSE Światowid
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem